Poważne zarzuty wobec dwóch osób zajmujących stanowiska kierownicze w zakładzie produkcyjnym pod Olsztynem. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, która po zakończeniu śledztwa skierowała akt oskarżenia do sądu. Mężczyznom grozi nawet 10 lat pozbawienia wolności.
Śledztwo dotyczące zakładu mięsnego w gminie Jeziorany
Prokuratura Okręgowa w Olsztynie zakończyła postępowanie dotyczące podejrzenia zanieczyszczenia środowiska w miejscowości Krokowo w gminie Jeziorany. Sprawa dotyczy działalności zakładu przetwórstwa mięsnego, z którego ścieki poprodukcyjne miały przedostawać się do otoczenia.
Według ustaleń śledczych nieprawidłowe składowanie i odprowadzanie ścieków miało doprowadzić do zanieczyszczenia gleby oraz wód powierzchniowych na działkach przylegających do zakładu.
W związku z wynikami śledztwa prokurator skierował do Sądu Rejonowego w Biskupcu akt oskarżenia przeciwko dwóm mężczyznom odpowiedzialnym za określone obszary funkcjonowania przedsiębiorstwa.
Dyrektor zarządzający i kierownik działu technicznego z zarzutami
Akt oskarżenia obejmuje 46-letniego Rafała S., który pełnił funkcję dyrektora zarządzającego zakładu. Do jego obowiązków należało między innymi przestrzeganie przepisów ochrony środowiska, nadzorowanie gospodarki odpadami oraz zapewnienie prawidłowego funkcjonowania infrastruktury wodno-ściekowej.
Odpowiadał również za organizację magazynowania i utylizacji odpadów poprodukcyjnych, utrzymanie porządku na terenie zakładu oraz właściwe odprowadzanie ścieków.
Drugim oskarżonym jest 47-letni Piotr Ł., który pracował jako kierownik działu technicznego. Do jego zadań należał nadzór nad infrastrukturą wodno-ściekową oraz prawidłowym odprowadzaniem ścieków powstających podczas produkcji.
Prokuratura zarzuca obu mężczyznom doprowadzenie do zanieczyszczenia wód powierzchniowych i powierzchni ziemi poprzez niewłaściwe składowanie oraz odprowadzanie ścieków poprodukcyjnych.
Oskarżeni nie przyznali się do winy. Grozi im do 10 lat więzienia
Jak poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Daniel Brodowski, czyn zarzucany obu mężczyznom jest zagrożony karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności.
Obaj oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów. Skorzystali również z przysługującego im prawa do odmowy składania wyjaśnień.
W toku postępowania prokurator zastosował wobec nich wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym dozór Policji oraz zakaz opuszczania kraju.
O dalszym przebiegu sprawy zdecyduje Sąd Rejonowy w Biskupcu, do którego trafił akt oskarżenia. To sąd oceni zgromadzony materiał dowodowy i rozstrzygnie, czy mężczyźni ponoszą odpowiedzialność karną za zarzucane im czyny.
źródło: Prokuratura Okręgowa w Olsztynie