Nowa rzeźba, która pojawiła się w przestrzeni Olsztyna, jeszcze przed oficjalnym odsłonięciem stała się przedmiotem ostrego sporu. Przeciwnicy inwestycji zorganizowali wokół niej nietypowy protest.
Jeleń stanął w Parku Centralnym
Pod koniec czerwca w Parku Centralnym w Olsztynie ustawiono rzeźbę jelenia szlachetnego z okazałym porożem. Pomysłodawcą i fundatorem projektu jest zrzeszająca myśliwych seniorów fundacja Nemrod.
Kazimierz Pawlak z fundacji Nemrod przekazał w rozmowie z „Faktem”, że rzeźba miała być prezentem dla miasta przygotowanym z okazji stulecia Polskiego Związku Łowieckiego. Jeleń został wybrany jako zwierzę charakterystyczne dla lasów regionu.
Fundacja podkreśla, że realizacja nie została sfinansowana z miejskiego budżetu. Pieniądze miały pochodzić od środowiska myśliwych.
Czerwona farba, znicze i wieńce
Jeszcze przed oficjalnym odsłonięciem część pomnika została oblana czerwoną farbą. Wokół rzeźby ustawiono również cmentarne znicze i wieńce, a także umieszczono fotografie zabitych zwierząt.
Protest był wyrazem sprzeciwu wobec działalności myśliwych i sposobu sfinansowania przedsięwzięcia. Część pieniędzy przeznaczonych na budowę rzeźby pochodziła bowiem ze sprzedaży łusek po nabojach zbieranych na strzelnicach.
Zdaniem przeciwników projektu taki sposób pozyskania środków jednoznacznie kojarzy się z polowaniami i zabijaniem zwierząt.
Lokalny projekt, wykonanie w Chinach
Kontrowersje wywołało również miejsce wykonania rzeźby. Chociaż jej projekt przygotował lokalny artysta, sam pomnik został wyprodukowany w Chinach.
Przedstawiciel fundacji wyjaśnił, że decyzja była podyktowana kosztami. Według Kazimierza Pawlaka wykonanie rzeźby w Polsce kosztowałoby około 200 tys. zł. Produkcja w Chinach, razem z transportem, miała zamknąć się w kwocie około 40 tys. zł.
Jednym z krytyków przedsięwzięcia jest olsztyński radny Mirosław Arczak. W rozmowie z „Faktem” podkreślił, że wątpliwości przeciwników dotyczą zarówno źródła finansowania, jak i losu zwierząt zabijanych podczas polowań.
Rzeźba dzieli mieszkańców i turystów
Pomnik jelenia wzbudza jednak nie tylko krytykę. Wiktor Wojewoda, turysta z Nowogrodu, powiedział „Faktowi”, że jego zdaniem rzeźba dobrze prezentuje się w parku i stanowi formę hołdu dla jelenia.
Spór dotyczący pomnika pokazuje, że instalacja, która miała być prezentem dla miasta, szybko stała się symbolem szerszej dyskusji na temat łowiectwa, ochrony zwierząt oraz sposobu finansowania obiektów ustawianych w przestrzeni publicznej.
źródło: Fakt