Dwa dni, dwa zgłoszenia i ten sam adres. Mieszkańcy mieli dość warsztatu pod chmurką. Sprawą zajęła się straż miejska, a kierowcy szybko odczuli konsekwencje swoich działań.
Dwie interwencje dzień po dniu
W dniach 2 i 3 kwietnia strażnicy miejscy interweniowali w związku z zanieczyszczeniem przestrzeni publicznej na jednym z olsztyńskich osiedli. Oba zgłoszenia dotyczyły tej samej lokalizacji – rejonu ul. Pana Tadeusza 11 – jednak dwóch różnych pojazdów.
Pierwsza sytuacja dotyczyła samochodu marki Peugeot, który wcześniej uległ wypadkowi. Właściciel postanowił przeprowadzić naprawę bezpośrednio pod blokiem. W trakcie prac wokół auta pojawiły się rozrzucone części, a dodatkowo doszło do wycieku płynów eksploatacyjnych na jezdnię.
Olej na ulicy i próba „sprzątania”
Do bardzo podobnego zdarzenia doszło już następnego dnia. Strażnicy, którzy ponownie udali się pod ten sam adres, zastali kolejną osobę próbującą naprawić pojazd na miejscu.
W trakcie działań z auta wyciekły substancje oleiste i ropopochodne, które właściciel próbował usunąć na własną rękę. Jak się okazało – bezskutecznie.
Mandaty za zanieczyszczanie przestrzeni publicznej
W obu przypadkach działania kierowców zostały uznane za naruszenie przepisów dotyczących zanieczyszczania miejsc publicznych. Strażnicy miejscy wylegitymowali właścicieli pojazdów i nałożyli na nich kary.
„Obaj właściciele dopuścili się znaczących naruszeń, które zostały ujęte w art. 145 KW.” – informuje Straż Miejska w Olsztynie.
Przepis ten dotyczy m.in. zaśmiecania i zanieczyszczania miejsc dostępnych dla publiczności, co obejmuje również wycieki płynów eksploatacyjnych czy pozostawianie części samochodowych na ulicy.
Mieszkańcy reagują na uciążliwe sytuacje
Interwencje pokazują, że mieszkańcy coraz częściej reagują na sytuacje, które wpływają na estetykę i bezpieczeństwo ich otoczenia. Naprawy pojazdów w przestrzeni wspólnej mogą nie tylko powodować bałagan, ale również stwarzać zagrożenie dla środowiska.
Straż miejska przypomina, że tego typu działania powinny być prowadzone w miejscach do tego przeznaczonych – nie na ulicach czy parkingach osiedlowych.
źródło: SM Olsztyn