Drzewa przewracały się na drogi i samochody, a strażacy niemal bez przerwy wyjeżdżali do kolejnych zdarzeń. Wichury, które przeszły przez region, szczególnie 6 kwietnia, spowodowały poważne utrudnienia i zagrożenia dla mieszkańców.
Wichury uderzyły w warmińsko-mazurskie
Silny, porywisty wiatr, który nasilił się 5 kwietnia, a kulminację osiągnął dzień później, doprowadził do licznych interwencji straży pożarnej w całym województwie warmińsko-mazurskim. Strażacy byli wzywani głównie do usuwania powalonych drzew i połamanych konarów, które blokowały drogi i zagrażały bezpieczeństwu.
Sytuacja była dynamiczna i wymagała ciągłej gotowości służb, które reagowały na kolejne zgłoszenia napływające z różnych części regionu.
IMGW ostrzegało przed silnym wiatrem
Jeszcze przed kulminacją zdarzeń Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie pierwszego stopnia dla województwa warmińsko-mazurskiego.
Synoptycy prognozowali wiatr o średniej prędkości od 35 do 45 km/h, a w porywach sięgający nawet 85 km/h. Już wcześniej warunki pogodowe zaczęły przekładać się na realne zagrożenia, szczególnie w ruchu drogowym.
Powalone drzewa blokowały drogi
Jednym z poważniejszych zdarzeń była sytuacja na drodze wojewódzkiej nr 526 w miejscowości Dziśnity, gdzie drzewo całkowicie zablokowało przejazd. Na miejscu pracowali strażacy, którzy po zabezpieczeniu terenu usunęli przeszkodę.
„Powalone drzewo całkowicie zablokowało drogę. Strażacy przy użyciu pilarki łańcuchowej usunęli zagrożenie i uprzątnęli jezdnię” – informowała w mediach społecznościowych Ochotnicza Straż Pożarna w Rychlikach.
Do podobnych zdarzeń dochodziło również w innych częściach regionu. W Lipinkach (powiat nowomiejski) drzewo przewróciło się na linię energetyczną i drogę, a w Bartach (powiat iławski) zatarasowało trasę wojewódzką. Utrudnienia występowały także na odcinku Siemiany–Jeziorno oraz w Biskupiczkach, gdzie konar blokował jeden pas ruchu.
Uszkodzone auta i niebezpieczne zdarzenia
Nie brakowało również groźnych incydentów w miastach. Jak poinformowano na profilu Suszenie w Olsztynie, powalone drzewo spadło na zaparkowane samochody (w rejonie ul. Jasnej), powodując ich uszkodzenie. Takie sytuacje pokazują, jak niebezpieczne mogą być skutki silnego wiatru, nawet na pozornie bezpiecznych parkingach.
Strażacy interweniowali także w przypadkach uszkodzeń budynków i infrastruktury. W Elblągu silny wiatr doprowadził m.in. do zawalenia się ściany pustostanu i uszkodzeń na cmentarzu.
Skala zdarzeń była duża. W działaniach uczestniczyły zarówno jednostki Państwowej, jak i Ochotniczej Straży Pożarnej.
Apel służb o zachowanie ostrożności
Służby nadal apelują do mieszkańców o szczególną ostrożność, zwłaszcza podczas przemieszczania się samochodem. Należy liczyć się z możliwością nagłego pojawienia się przeszkód na drodze oraz lokalnymi utrudnieniami. Kierowcy powinni zachować większy dystans, ograniczyć prędkość i zwracać uwagę na zadrzewione odcinki tras.
Choć wiatr stopniowo się uspokaja, skutki wcześniejszych podmuchów wciąż są odczuwalne. Na drogach mogą zalegać połamane gałęzie, a niektóre drzewa – osłabione przez wichurę – nadal stanowią potencjalne zagrożenie.
Synoptycy podkreślają, że sytuacja pogodowa może się jeszcze zmieniać, dlatego warto śledzić bieżące komunikaty i zachować ostrożność także w kolejnych godzinach.
źródło: Facebook Suszenie w Olsztynie, infoilawa.pl, OSP Rychliki, OSP Reszel, KM PSP Elbląg, OSP Warpuny, OSP Jeziorany