Łyna zniszczona za garść srebrników

Strona głównaOlsztynŁyna zniszczona za garść srebrników

Rzeka Łyna cierpi z powodu nieodpowiedzialnych prac drogowców, które zniszczyły chronione tereny i siedliska. Dewastacja obszaru, mimo jasnych wymagań środowiskowych, budzi poważne wątpliwości.

Od początku lutego rzeka Łyna jest dewastowana przez drogowców prowadzących prace pomiędzy Rusią a Bartągiem. Dramatycznie ograniczono przepływ wody i zniszczono obszar chronionego krajobrazu, który nie był przewidziany w projekcie ani decyzjach/uzgodnieniach środowiskowych. Uszkodzono tereny lęgowe ptaków, tarliska ryb, siedliska owadów, zwierząt i roślin.

Wypadki wokół największej rzeki płynącej przez Olsztyn potraktowane przez drogowców jako „awarie” to niestety nic innego jak bezmyślność i zaniedbania wszystkich odpowiedzialnych za proces inwestycyjny obwodnicy. Stawiam tak twardą tezę w oparciu o dokumenty, na których sprawdzenie i  pozyskanie poświęciłem ostatnie tygodnie. Wyraźnie zapisano w Programie Funkcjonalno-Użytkowym, że wykonawca jest zobowiązany uwzględnić wymagania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz ich zmianach i robotach zgodnie z ustawą z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie (strona 50 PFU – dokumentu ogólnie dostępnego na stronach GDDKiA). Co ważne, w tej również sprawie ubiegający się o zamówienie przedsiębiorcy złożyli ponad 500 zapytań. Regionalna Dyrekcją Ochrony Środowiska jednoznacznie zapisała w uzgodnieniach dotyczących inwestycji, że należy „…wody powierzchniowe, koryta rzek i cieków zabezpieczyć przed zasypywaniem, zamuleniem i zanieczyszczeniem substancjami chemicznymi; wody z wykopu (np.: po wymianie gruntu, przy budowie mostu nad Łyną) odprowadzać po wstępnym podczyszczeniu z zawiesiny” oraz „odkład gruntu lokalizować z dala od cieków i zbiorników wodnych, tak aby nie stanowił zanieczyszczenia terenu lub nie generował spływów do podmokłych obniżeń terenu lub w kierunku cieków i rzeki Łyny”. Tyle drogą wstępu – co pokazuje jednoznacznie – do zanieczyszczeni rzeki nie miało prawa dojść!

Zatem dlaczego tak się stało? Dlaczego wyrządzono znaczną szkodę w środowisku? Dlaczego praktycznie wszystkie podmioty związane z tą inwestycją nabrały wody w usta i pomimo katastrofalnego zdarzenia w lutym do kolejnego barbarzyństwa doszło w marcu? Dlaczego?

Jedno jest pewne: umowa z wykonawcą opiewa na kwotę 913 017 870,96 zł brutto (na podstawie ogłoszenia wyników przetargu)! Sprawą tej inwestycji jeszcze przed podpisaniem zajmowała się też Krajowa Izba Odwoławcza.

Dokonałem oględzin samej inwestycji i jej najbliższego otoczenia – zmusiła mnie do tego postawa Starostwa, Gminy Stawiguda, RDOŚ, GDDKiA, wykonawcy, Urzędu Marszałkowskiego i ZMiUW. Sprawę skierowałem również do Prezydenta Olsztyna w formie interpelacji – w wyniku działań budowlańców ograniczono możliwość realizowania spływów Łyną (utrudnienie przez wypłycenie slipu kajaków przy moście w Bartągu).

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Co nie pozostaje bez znaczenia, zniszczono teren o powierzchni ponad 2,5 ha, wywożąc w bezpośrednie otoczenie Łyny na tereny Obszaru Chronionego Krajobrazu szlam, rozwodnioną ziemię z wykopów itd. Ilość nawiezionego odpadu to około 15 tys. m3! Zgody na takie działanie wykonawcy w decyzji środowiskowej nie zapisano. Zniszczono nie tylko krajobraz, lecz także doprowadzono do złamania zapisów tego dokumentu, co z kolei poskutkowało niekontrolowanymi spływami i wypłyceniem rzeki!

Wykonawca „zaoszczędził” kilkaset tysięcy złotych na transporcie i utylizacji. Za te oszczędności zapłaciło już dziś środowisko, a my i następne pokolenia będziemy płacili przez najbliższe lata. Straty wyrządzone środowisku na podstawie kosztów doprowadzenia go do stanu przed jego bestialskim potraktowaniem przez drogowców należy szacować na kilka milionów złotych.

Czy ktoś z GDDKiA, RDOŚ czy Inspektor Ochrony Środowiska, a może Marszałek Województwa należycie pochyli się nad tą sprawą – nie wiem. Wiem jedno: Radny Sejmiku Województwa Marcin Kulasek (SLD) złożył w tej sprawie interpelację, pytając: „W jakiej formie Marszałek Województwa i podległe/zależne jednostki sprawują nadzór nad ochroną środowiska ze szczególnym uwzględnieniem Obszarów Chronionego Krajobrazu? Proszę o pełną informację na podstawie wydarzeń, jakie mają miejsce nas terenie gminy Stawiguda w związku z katastrofalnymi dla środowiska działaniami na rzece Łynie i jej zlewni”.

Warto tu wspomnieć, że pełne narzędzia w tej sprawie ma RDOŚ – mówi o tym jednoznacznie Ustawa z dnia 13 kwietnia 2007 r. o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Czy zostaną te narzędzia wykorzystane i jeśli tak ­– w jakiej formie? Najbliższe dni i tygodnie może dadzą odpowiedź. Stosowne zapytania do instytucji w tej sprawie zostały skierowane, a proces degradacji środowiska postępuje.

Smutna refleksja w tej sprawie: w swojej zależności od procesów inwestycyjnych jesteśmy jak państwa kolonii zamorskich albo upadłe państwa Afryki – gdzie liczy się prawo i dyktat korporacji, a zamieszkujący te tereny ludzie i środowisko naturalne to tylko przeszkody w optymalizacji kosztów i zwiększaniu zysków!

Budowlańcy odjadą, a z problemem zdewastowanego środowiska, zniszczonych dróg, nadmiernych utrudnień to my będziemy się borykać i przez lata płacić najwyższą cenę! Mojej zgody na to nie ma!

O dalszych losach sprawy będę informował na blogu krzysztof.kacprzycki.pl

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

5 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Dlaczego ceny paliw różnią się między miastami? Olsztyn na tle średniej krajowej

Cena benzyny lub diesla na jednej stacji może być wyraźnie inna niż na drugiej, nawet jeśli dzieli je zaledwie kilka kilometrów.

Branding i rebranding stacji paliw – jak wygląd buduje zaufanie i rozpoznawalność marki?

Kierowca często ocenia stację paliw jeszcze przed wjazdem na jej teren.

Pomoce dydaktyczne z języka polskiego – czym wzbogacić zajęcia z obcokrajowcami?

Dobry podręcznik to podstawa kursu, ale sam rzadko wystarcza.

Wyciągarki Warn – legenda off-roadu, która nie zawodzi w terenie

Wśród miłośników jazdy w terenie marka Warn jest synonimem niezawodności.

Faktura – co to jest i jakie elementy musi zawierać

Faktura to dokument potwierdzający sprzedaż towaru lub usługi, wystawiany przez sprzedawcę dla nabywcy.

Gdzie warto kupić klej do podsufitki samochodowej?

Podsufitka w samochodzie zaczyna się odklejać i szukasz kleju do naprawy?

Apartamenty wakacyjne na sprzedaż – czy własny kąt w kurorcie ma sens?

Marzenie o posiadaniu drugiego domu nad morzem lub w pobliżu górskich szlaków towarzyszy wielu osobom poszukującym bezpiecznego ulokowania oszczędności.

Co warto wiedzieć o 7-dniowych turnusach rehabilitacyjnych

Decyzja o udziale w tygodniowym pobycie leczniczym wymaga odpowiedniego przygotowania.

Jak jeździ CUPRA? Sprawdź za kierownicą w Olsztynie

Sprawdź, jak CUPRA odpowiada na Twoje potrzeby. Wypełnij formularz - salon skontaktuje się z Tobą, aby uzgodnić model i termin jazdy.

Koncert „TANGO d`amore & Jazz Band” już 21 listopada w Olsztynie!

Daj się porwać dźwiękom, które zostaną z Tobą na zawsze.

Swarovski na co dzień i wieczorem: jak dobrać biżuterię do stylizacji

Biała koszula, prosty sweter, sukienka na kolację — czasem o charakterze ubrania decyduje niewielki dodatek.

Jak przygotować samochód do zimy?

Wraz ze zbliżającą się zimą zmieniają się warunki na drogach.

Poznaj 3 powody, dla których warto kupić mikrosilnik protetyczny w Molarr

Mikrosilnik należy do sprzętów, po które technik dentystyczny sięga przy obróbce i wykańczaniu prac protetycznych.

Pierwsze egzotyczne wakacje – jaki kierunek wybrać i na co zwrócić uwagę?

Egzotyczne wakacje to okazja, aby odkryć odległe zakątki świata, poznać odmienne kultury i odpocząć na plażach otoczonych palmami.

Jak posprzątać po remoncie domu?

Zakończenie remontu nie oznacza jeszcze, że można od razu korzystać z odświeżonych pomieszczeń.