0
-7 C
Olsztyn
środa, 18 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

W rocznicę victorii wiedeńskiej – spojrzenie z Kahlenbergu

WiadomościW rocznicę victorii wiedeńskiej – spojrzenie z Kahlenbergu

W dniu 12 września 2022 roku minęła 339. rocznica odsieczy wiedeńskiej. Starcie połączonych wojsk Rzeczypospolitej Obojga Narodów i Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, pod dowództwem króla Polski Jana III Sobieskiego, z armią Imperium Osmańskiego (z wielkim wezyrem Kara Mustafą na czele) stanowi wybitne dzieło nowożytnej sztuki wojennej.

reklama

O uratowaniu Wiednia spod tureckiego bułata przesądził atak husarii (przybyłej aż spod Krakowa), poprowadzony przez króla oraz hetmana wielkiego koronnego Stanisława Jabłonowskiego i hetmana polnego koronnego Mikołaja Sieniawskiego, wsparty przez siły cesarskie. Wspaniałe zwycięstwo polskiej szabli. Venimus, vidimus et Deus vicit („Przybyliśmy, zobaczyliśmy i Bóg zwyciężył”), jak napisał Sobieski do papieża Innocentego XI. Dar od Następcy Świętego Piotra w postaci obrazu Madonny – „Matki Adorującej” (obecnie w Archikatedrze Wrocławskiej). Kurtuazyjne spotkanie z cesarzem Leopoldem I Habsburgiem. Chrześcijańska Europa ocalona przed zakusami sułtana Mehmeda IV…

I cóż z tego, gdy w nieco ponad sto lat później ta sama Europa biernie przyglądała się rozdzieraniu naszej Ojczyzny przez zaborcze państwa (Austrię, Rosję i Prusy), które de facto przetrwały lub urosły w siłę dzięki Polakom i ich ofiarności w roku 1683. Warto przypomnieć: Wiedeń był stolicą Rzeszy, w której Austria grała pierwsze skrzypce; osłabienie Turcji powodowało, że Rosja traciła naturalnego wroga przy swojej południowo-zachodniej granicy; z kolei władcy Prus mogli tylko zacierać ręce patrząc, jak Polska angażuje się w walki na południu, zamiast interweniować u nich – u wrogo nastawionego sąsiada na północy, który niedawno zrzucił jej zwierzchność i swobodnie się rozwijał. To właśnie te trzy kraje wzięły udział w rozbiorach, w wyniku których wyjątkowy organizm polityczny, jakim była Rzeczpospolita Obojga Narodów, zakończył swój byt międzynarodowo-prawny. Nie miejmy jednakże pretensji do króla Jana, bo takiego obrotu spraw na arenie europejskiej nie mógł on przewidzieć…

reklama

Regionalną ciekawostką pozostaje fakt, iż w odsieczy wiedeńskiej wzięli udział przedstawiciele rodu von der Groeben (między innymi Fryderyk i Henryk), których liczne dobra ziemskie przez wieki znajdowały się na terenie Powiśla, Warmii i Mazur (przykładowo takie miejscowości, jak: Łodygowo, Ponary, Maruny oraz Łankiejmy i Gudniki). Co istotne, ród ten, za zasługi dla Rzeczypospolitej, otrzymał indygenat, czyli uznanie obcego szlachectwa, a więc mógł w pełni korzystać z uprawnień przysługujących szlachcie polskiej.

339. rocznica słynnej bitwy za nami… Kolejna rocznica bez pomnika głównodowodzącego w ocalonym przezeń mieście – stolicy położonego w sercu Europy, suwerennego państwa. Jakby tego było mało, realizacja społecznej inicjatywy trwałego upamiętnienia Jana III Sobieskiego i w ogóle bitwy na wzgórzu Kahlenberg (z którego ruszyło decydujące natarcie polskiej kawalerii) nieustannie napotykała na trudności, aż ostatecznie została storpedowana. Czy przez poprawność polityczną? A jeśli tak, to czy należy zapominać o przykładzie poświęcenia i tuszować historyczną prawdę tylko po to, by nie drażnić austriackich muzułmanów? Pozostaje mieć nadzieję (ona, podobno, umiera ostatnia), że coś się w tej kwestii zmieni, jeśli nie przy okazji 340., to może chociaż 350. rocznicy.

Kościół p.w. św. Józefa na Kahlenbergu (opiekują się nim polscy księża) – na ścianie frontowej tablice upamiętniające (od lewej): Jana III Sobieskiego, św. Jana Pawła II i Józefa Piłsudskiego
Tablica upamiętniająca króla Jana III na ścianie kościoła na Kahlenbergu

Gdyby nie stojący na Kahlenbergu kościół, z umieszczoną na ścianie tablicą upamiętniającą polskiego króla oraz niewielkim muzeum przesławnej victorii, temat wydarzeń z 12 września 1683 roku w Wiedniu praktycznie by nie istniał – dajmy więc świadectwo i pamiętajmy o odwiedzeniu tego miejsca w czasie naszych pobytów w stolicy Austrii.


Radosław Nojman
prawnik, pasjonat historii i krajoznawstwa, działacz społeczno-polityczny oraz publicysta

Przeczytaj także

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Oleje silnikowe do ciągników i maszyn budowlanych – co warto wiedzieć przed zakupem?

Kilka parametrów ma bardzo duże znaczenie dla żywotności silnika.

Mini prostownica – Twoja tajna broń na bad hair day!

Kompaktowy sprzęt do stylizacji włosów na ratunek!

Jak podkład wpływa na komfort użytkowania paneli?

Odczucia podczas chodzenia – stabilność kontra sprężystość.

Placówki edukacyjne Art School i Radość rozpoczęły rekrutację 2026/2027. Miejsce, w którym liczy się dziecko

Art School i Radość w Olsztynie ruszają z naborem do żłobków, przedszkoli i niepublicznej szkoły podstawowej

Jak dobrać organizery do szuflad kuchennych do konkretnych wymiarów zabudowy?

Uniwersalne wkłady często okazują się zbyt małe lub nieefektywnie wykorzystują przestrzeń.

Dlaczego prostota wygrywa we współczesnych dekoracjach świątecznych

Od luksusu do komfortu: jak zmieniają się gusta w Polsce.

Cena złota – prognozy na 2026 rok: Który kolor kruszcu najlepiej chroni kapitał?

Jak zmaksymalizować wartość biżuterii w nadchodzących latach?

Art School i Radość w Olsztynie zapraszają rodziców na dni otwarte przedszkola i żłobka

Zanim podejmiesz decyzję o wyborze żłobka czy przedszkola, warto zobaczyć je na żywo.

Montaż pokrycia Gerard Corona: detale wykonania, które decydują o trwałości dachu

Dlaczego warto wybrać pokrycie Gerard Corona dla Twojego dachu?

Wciągające audiobooki – najlepsze historie do słuchania

Są takie opowieści, które „klikają” od pierwszych minut.

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.
reklama
reklama