\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Chcemy by wojsko polskie było silne, a żeby było silne musi być liczne. Stąd nasze plany dotyczące stworzenia 300 tysięcznej armii polskiej. To są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie\" - powiedział.\n\n\n\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBłaszczak, przed inauguracją szkolenia spotkał się z elewami, którzy będą szkoleni w Węgorzewie. Podkreślił, że jego rozmówcy zapewniali go, że chcą zostać żołnierzami zawodowymi; mówił, że do tego czasu będą w stanie zwiększyć swoje kwalifikacje i rozwijać się kończąc różnego rodzaju kursy. Podkreślił też wysokie morale elewów i dodawał, że bez żołnierzy o silnym morale nawet najlepiej wyposażone technicznie wojsko nie będzie w stanie obronić ojczyzny.\n\n\n\n\"Chcemy by wojsko polskie było silne, a żeby było silne musi być liczne. Stąd nasze plany dotyczące stworzenia 300 tysięcznej armii polskiej. To są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie\" - powiedział.\n\n\n\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDobrowolna zasadnicza służba wojskowa to nowy typ służby wojskowej - obok służby zawodowej i służby w Wojskach Obrony Terytorialnej - wprowadzony przez obowiązującą od kwietnia ustawę o obronie ojczyzny. Szkolenie podstawowe trwa w niej 28 dni, potem można odbyć roczne szkolenie specjalistyczne, które daje możliwość podjęcia pracy jako zawodowy żołnierz.\n\n\n\nBłaszczak, przed inauguracją szkolenia spotkał się z elewami, którzy będą szkoleni w Węgorzewie. Podkreślił, że jego rozmówcy zapewniali go, że chcą zostać żołnierzami zawodowymi; mówił, że do tego czasu będą w stanie zwiększyć swoje kwalifikacje i rozwijać się kończąc różnego rodzaju kursy. Podkreślił też wysokie morale elewów i dodawał, że bez żołnierzy o silnym morale nawet najlepiej wyposażone technicznie wojsko nie będzie w stanie obronić ojczyzny.\n\n\n\n\"Chcemy by wojsko polskie było silne, a żeby było silne musi być liczne. Stąd nasze plany dotyczące stworzenia 300 tysięcznej armii polskiej. To są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie\" - powiedział.\n\n\n\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW poniedziałek Błaszczak zainaugurował pierwsze szkolenie ochotników do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w 11. Mazurskim Pułku Artylerii w Węgorzewie (woj. warmińsko-mazurskie). W tym mieście szkolenie rozpoczęło 85 elewów, podobne szkolenia, do których nabór trwał w ostatnich dwóch tygodniach, rozpoczynają się w całym kraju.\n\n\n\nDobrowolna zasadnicza służba wojskowa to nowy typ służby wojskowej - obok służby zawodowej i służby w Wojskach Obrony Terytorialnej - wprowadzony przez obowiązującą od kwietnia ustawę o obronie ojczyzny. Szkolenie podstawowe trwa w niej 28 dni, potem można odbyć roczne szkolenie specjalistyczne, które daje możliwość podjęcia pracy jako zawodowy żołnierz.\n\n\n\nBłaszczak, przed inauguracją szkolenia spotkał się z elewami, którzy będą szkoleni w Węgorzewie. Podkreślił, że jego rozmówcy zapewniali go, że chcą zostać żołnierzami zawodowymi; mówił, że do tego czasu będą w stanie zwiększyć swoje kwalifikacje i rozwijać się kończąc różnego rodzaju kursy. Podkreślił też wysokie morale elewów i dodawał, że bez żołnierzy o silnym morale nawet najlepiej wyposażone technicznie wojsko nie będzie w stanie obronić ojczyzny.\n\n\n\n\"Chcemy by wojsko polskie było silne, a żeby było silne musi być liczne. Stąd nasze plany dotyczące stworzenia 300 tysięcznej armii polskiej. To są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie\" - powiedział.\n\n\n\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nChcemy, by wojsko polskie było silne, a żeby tak się stało, musi być też liczne; stąd plany stworzenia 300 tys. armii, to są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie - zapewniał w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak.\n\n\n\nW poniedziałek Błaszczak zainaugurował pierwsze szkolenie ochotników do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w 11. Mazurskim Pułku Artylerii w Węgorzewie (woj. warmińsko-mazurskie). W tym mieście szkolenie rozpoczęło 85 elewów, podobne szkolenia, do których nabór trwał w ostatnich dwóch tygodniach, rozpoczynają się w całym kraju.\n\n\n\nDobrowolna zasadnicza służba wojskowa to nowy typ służby wojskowej - obok służby zawodowej i służby w Wojskach Obrony Terytorialnej - wprowadzony przez obowiązującą od kwietnia ustawę o obronie ojczyzny. Szkolenie podstawowe trwa w niej 28 dni, potem można odbyć roczne szkolenie specjalistyczne, które daje możliwość podjęcia pracy jako zawodowy żołnierz.\n\n\n\nBłaszczak, przed inauguracją szkolenia spotkał się z elewami, którzy będą szkoleni w Węgorzewie. Podkreślił, że jego rozmówcy zapewniali go, że chcą zostać żołnierzami zawodowymi; mówił, że do tego czasu będą w stanie zwiększyć swoje kwalifikacje i rozwijać się kończąc różnego rodzaju kursy. Podkreślił też wysokie morale elewów i dodawał, że bez żołnierzy o silnym morale nawet najlepiej wyposażone technicznie wojsko nie będzie w stanie obronić ojczyzny.\n\n\n\n\"Chcemy by wojsko polskie było silne, a żeby było silne musi być liczne. Stąd nasze plany dotyczące stworzenia 300 tysięcznej armii polskiej. To są plany, które konsekwentnie wprowadzimy w życie\" - powiedział.\n\n\n\nZachęcał też kolejne osoby do przystępowania do polskiego wojska. Jak zapewniał, 86 wojskowych centrów rekrutacji jest gotowych do udzielania informacji związanych z dobrowolną zasadniczą służbą wojskową, działa bezpłatna infolinia pod nr 0 800 860 811, a wszelkie informacje są także dostępne w internecie. Mówił ponadto, że uposażenie żołnierza dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej to 4560 zł, co młodym ludziom, którzy nie ukończyli 26. roku życia i nie płacą podatków, może dać stabilizację życiową.\n\n\n\nW ocenie Błaszczaka dobra pensja i plan rozwoju zawodowego jest tym, co do wojska powinno przyciągać młodych ludzi. \"Wojsko to świetne perspektywy dla pracowitych i ambitnych\" - podkreślał szef MON.\n\n\n\nSzef Centralnego Wojskowego Centrum Rekrutacji płk. Mirosław Bryś zwracając się do elewów powiedział, że czeka ich trudne i wymagające szkolenie podstawowe. \"Ale to dla was szczególny dzień, będziecie wracać do niego pamięcią, bo teraz zaczynacie pisanie nowego rozdziału w waszym życiu\" - mówił płk. Bryś i dodawał, że szkolenie podstawowe to \"przedsmak zawodowej służby wojskowej, bo główna droga do zawodowej służby wiedzie przez ochotniczą służbę wojskową\".\n\n\n\nElewowie, z którymi rozmawiała przyznawali, że przystąpienie do szkolenia podstawowego traktują jako wyzwanie. Milena Bielińska z małej mazurskiej wsi Surwile powiedziała, że wojsko zawsze ją pociągało. \"Nie boję się błota, robaków, nie przeraża mnie czołganie się. Jestem silna fizycznie, wojsko i praca w armii bardzo mi odpowiada\" - powiedziała Bielińska, która już wie, że po 28 dniach szkolenia w Węgorzewie będzie chciała dalej się kształcić w białostockim pułku rozpoznawczym. \"Wstąpiłam na to szkolenie dla siebie, i dla mojej 7 letniej córki, żeby jej pokazać, że nie warto się poddawać\" - podkreśliła.\n\n\n\nFilip Parzych z Olsztyna przez ostatnie 7 lat pracował na stacji paliw. \"Chcę coś zmienić w życiu, rozwijać się. Mam nadzieję, że wojsko to będzie właśnie to\" - przyznał w rozmowie.\n\n\n\nPodczas szkolenia podstawowego elewowie będą zapoznawani z regulaminami, zasadami pracy w armii, czy też szkoleni z obsługi broni. Ci, którzy mieszkają w okolicy po zajęciach będą mogli jechać na nocleg do domów, pozostali będą mieszkać w koszarach. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":145256,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Szef Ministerstwa Obrony Narodowej, Mariusz Błaszczak, w poniedziałek zainaugurował szkolenie ochotników do dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej w 11. Mazurskim Pułku Artylerii w Węgorzewie. Dortrzymał, że wojsko polskie musi być silne i liczne, stąd plany tworzenia 300-tysięcznej armii, które konsekwentnie będą wprowadzane w życie. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa to nowy typ służby wojskowej, wprowadzony przez ustawę o obronie ojczyzny. Szkolenie podstawowe trwa 28 dni, a po jego ukończeniu możliwe jest odbycie rocznego szkolenia specjalistycznego, które daje szansę podjęcia pracy jako żołnierz. Błaszczak zapewnił, że żołnierze z dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej zarabiają 4560 złotych, co dla młodych ludzi, którzy nie wykonują jeszcze pracy zarobkowej, może dać stabilizację życiową. Zachęcał młodych ludzi do przystępowania do polskiego wojska, podkreślając, że praca w armii to świetna perspektywa dla ambitnych i pracowitych ludzi. Źródło: PAP
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.