\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nGłosujący w sondzie na lokalnym portalu - na pytanie \"co powinno powstać w miejscu olsztyńskich szubienic?\" - mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Mogli też zaznaczyć odpowiedź \"inne\". Głosowało ponad 900 osób, Żadna z propozycji nie zdobyła więcej niż połowy oddanych głosów, a największe poparcie - 28 proc. uzyskał Plac Rodła, który miałby upamiętniać działaczy przedwojennego Związku Polaków w Niemczech. Głosowanie miało zakończyć się w środę, ale organizatorzy przedłużą je do świąt.\n\n\n\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezes PiS w okręgu olsztyńskim Jerzy Szmit powiedział, że internetowa ankieta pokazała, iż zdecydowana większość osób wypowiedziała się za zmianą charakteru tego miejsca. \"Ten pomnik bardzo głęboko dzieli nas, mieszkańców Olsztyna. To jest moment, kiedy można wreszcie to zarzewie konfliktu skończyć. To naprawdę bardzo prosta sprawa, którą można skończyć jednym podpisem prezydenta Grzymowicza\" - podkreślił.\n\n\n\nGłosujący w sondzie na lokalnym portalu - na pytanie \"co powinno powstać w miejscu olsztyńskich szubienic?\" - mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Mogli też zaznaczyć odpowiedź \"inne\". Głosowało ponad 900 osób, Żadna z propozycji nie zdobyła więcej niż połowy oddanych głosów, a największe poparcie - 28 proc. uzyskał Plac Rodła, który miałby upamiętniać działaczy przedwojennego Związku Polaków w Niemczech. Głosowanie miało zakończyć się w środę, ale organizatorzy przedłużą je do świąt.\n\n\n\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak przypomnieli, po rosyjskiej agresji na Ukrainę prezydent Piotr Grzymowicz deklarował publicznie, że nie wyobraża sobie, żeby pomnik nadal stał w przestrzeni publicznej, ponieważ \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej\". Wystąpił wtedy o wykreślenie obiektu z rejestru zabytków. Jednak obecnie uzależnia on dalsze losy pomnika od opinii mieszkańców w tej sprawie.\n\n\n\nPrezes PiS w okręgu olsztyńskim Jerzy Szmit powiedział, że internetowa ankieta pokazała, iż zdecydowana większość osób wypowiedziała się za zmianą charakteru tego miejsca. \"Ten pomnik bardzo głęboko dzieli nas, mieszkańców Olsztyna. To jest moment, kiedy można wreszcie to zarzewie konfliktu skończyć. To naprawdę bardzo prosta sprawa, którą można skończyć jednym podpisem prezydenta Grzymowicza\" - podkreślił.\n\n\n\nGłosujący w sondzie na lokalnym portalu - na pytanie \"co powinno powstać w miejscu olsztyńskich szubienic?\" - mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Mogli też zaznaczyć odpowiedź \"inne\". Głosowało ponad 900 osób, Żadna z propozycji nie zdobyła więcej niż połowy oddanych głosów, a największe poparcie - 28 proc. uzyskał Plac Rodła, który miałby upamiętniać działaczy przedwojennego Związku Polaków w Niemczech. Głosowanie miało zakończyć się w środę, ale organizatorzy przedłużą je do świąt.\n\n\n\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nO wstępnych wynikach głosowania poinformowali organizatorzy w środę podczas konferencji prasowej. Liczą oni, że taka forma konsultacji społecznych i opinia głosujących internautów nakłonią prezydenta Olsztyna do działania, żeby jak najszybciej usunąć kontrowersyjny pomnik z centrum miasta.\n\n\n\nJak przypomnieli, po rosyjskiej agresji na Ukrainę prezydent Piotr Grzymowicz deklarował publicznie, że nie wyobraża sobie, żeby pomnik nadal stał w przestrzeni publicznej, ponieważ \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej\". Wystąpił wtedy o wykreślenie obiektu z rejestru zabytków. Jednak obecnie uzależnia on dalsze losy pomnika od opinii mieszkańców w tej sprawie.\n\n\n\nPrezes PiS w okręgu olsztyńskim Jerzy Szmit powiedział, że internetowa ankieta pokazała, iż zdecydowana większość osób wypowiedziała się za zmianą charakteru tego miejsca. \"Ten pomnik bardzo głęboko dzieli nas, mieszkańców Olsztyna. To jest moment, kiedy można wreszcie to zarzewie konfliktu skończyć. To naprawdę bardzo prosta sprawa, którą można skończyć jednym podpisem prezydenta Grzymowicza\" - podkreślił.\n\n\n\nGłosujący w sondzie na lokalnym portalu - na pytanie \"co powinno powstać w miejscu olsztyńskich szubienic?\" - mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Mogli też zaznaczyć odpowiedź \"inne\". Głosowało ponad 900 osób, Żadna z propozycji nie zdobyła więcej niż połowy oddanych głosów, a największe poparcie - 28 proc. uzyskał Plac Rodła, który miałby upamiętniać działaczy przedwojennego Związku Polaków w Niemczech. Głosowanie miało zakończyć się w środę, ale organizatorzy przedłużą je do świąt.\n\n\n\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW centralnym miejscu Olsztyna, gdzie stoi dawny pomnik wdzięczności Armii Czerwonej nazywany potocznie \"szubienicami\", powinien powstać Plac Rodła - uznała największa część uczestników internetowej sondy, ogłoszonej przez lokalne stowarzyszenia i działaczy PiS.\n\n\n\nO wstępnych wynikach głosowania poinformowali organizatorzy w środę podczas konferencji prasowej. Liczą oni, że taka forma konsultacji społecznych i opinia głosujących internautów nakłonią prezydenta Olsztyna do działania, żeby jak najszybciej usunąć kontrowersyjny pomnik z centrum miasta.\n\n\n\nJak przypomnieli, po rosyjskiej agresji na Ukrainę prezydent Piotr Grzymowicz deklarował publicznie, że nie wyobraża sobie, żeby pomnik nadal stał w przestrzeni publicznej, ponieważ \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej\". Wystąpił wtedy o wykreślenie obiektu z rejestru zabytków. Jednak obecnie uzależnia on dalsze losy pomnika od opinii mieszkańców w tej sprawie.\n\n\n\nPrezes PiS w okręgu olsztyńskim Jerzy Szmit powiedział, że internetowa ankieta pokazała, iż zdecydowana większość osób wypowiedziała się za zmianą charakteru tego miejsca. \"Ten pomnik bardzo głęboko dzieli nas, mieszkańców Olsztyna. To jest moment, kiedy można wreszcie to zarzewie konfliktu skończyć. To naprawdę bardzo prosta sprawa, którą można skończyć jednym podpisem prezydenta Grzymowicza\" - podkreślił.\n\n\n\nGłosujący w sondzie na lokalnym portalu - na pytanie \"co powinno powstać w miejscu olsztyńskich szubienic?\" - mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Mogli też zaznaczyć odpowiedź \"inne\". Głosowało ponad 900 osób, Żadna z propozycji nie zdobyła więcej niż połowy oddanych głosów, a największe poparcie - 28 proc. uzyskał Plac Rodła, który miałby upamiętniać działaczy przedwojennego Związku Polaków w Niemczech. Głosowanie miało zakończyć się w środę, ale organizatorzy przedłużą je do świąt.\n\n\n\nRzeczniczka olsztyńskiego magistratu Marta Bartoszewicz powiedziała, że prezydent już wcześniej zapowiadał, że chce poznać opinie mieszkańców, by móc podjąć decyzję zgodną z wolą większości. Dlatego spotkał się z przedstawicielami architektów, historyków i społeczników. Planuje też spotkanie ze środowiskiem kombatantów.\n\n\n\nBartoszewicz przekazała, że miasto zleciło jednej z pracowni zajmujących się badaniem opinii publicznej przeprowadzenie przed końcem kwietnia telefonicznej ankiety wśród tysiąca mieszkańców Olsztyna.\n\n\n\n\"Czy chcą oni, żeby pomnik zniknął z krajobrazu naszego miasta, a jeżeli tak, to czy powinien zostać zburzony, czy przeniesiony i gdzie? Czy też mieszkańcy woleliby, żeby jednak tutaj pozostał? A jeżeli ma pozostać, to w jakiej formie; czy powinien zostać uczytelniony, obudowany jakimiś dodatkowymi informacjami na temat naszej historii, czy jego nazwa ma zostać zmieniona? To będą tego typu pytania\" - wyjaśniła.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. O dotrzymanie publicznie złożonej obietnicy i usunięcie pomnika z centrum miasta zaapelowali do Grzymowicza m.in. dawni działacze opozycji antykomunistycznej.\n\n\n\nO działanie w tej sprawie i niezwłoczne podjęcie decyzji o usunięciu pomnika z przestrzeni publicznej zwrócił się do prezydenta Olsztyna również wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.\n\n\n\nMinisterstwo informowało, że proponowana przez Grzymowicza procedura skreślenia zabytku z rejestru jest procesem długotrwałym i wymagającym spełnienia wielu wymogów. Tymczasem pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Dlatego minister rekomenduje władzom Olsztyna natychmiastowe wystąpienie do warmińsko-mazurskiego wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika.\n\n\n\nProponowanym przez MKiDN miejscem przeniesienia pomnika jest Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzone przez Fundację \"Miniona Epoka\". Jak zaznaczono, dyrekcja muzeum wyraziła już zgodę na przyjęcie obiektu. Ministerstwo deklaruje pokrycie kosztów demontażu i transportu oraz opracowania niezbędnej do usunięcia pomnika z przestrzeni publicznej Olsztyna dokumentacji konserwatorskiej.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w reprezentacyjnym miejscu centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - wykonany według projektu Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nZ powodu charakterystycznego kształtu nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":141790,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Największa część osób biorących udział w internetowej sondzie, ogłoszonej przez lokalne stowarzyszenia i działaczy partii PiS, uznała, że z centralnego miejsca Olsztyna, gdzie stoi dawny pomnik wdzięczności Armii Czerwonej zwany „szubienicami”, powinien powstać Plac Rodła. Organizatorzy ankiet podczas środowej konferencji prasowej przekazali wstępne wyniki głosowania. Celem takiej formy konsultacji społecznych i opinii internautów jest przekonanie prezydenta Olsztyna do jak najszybszego usunięcia kontrowersyjnego pomnika z centrum miasta. Po agresji Rosji na Ukrainę prezydent Grzymowicz oświadczył, że nie wyobraża sobie, żeby pomnik nadal stał w przestrzeni publicznej, ale jego losy uzależnił od opinii mieszkańców w tej sprawie. Głosujący w sondzie mieli do wyboru: Plac Rodła, Plac Obrońców Ojczyzny, Plac Kazimierza Jagiellończyka i Plac Hołdu Pruskiego. Pomnik może zostać przeniesiony bez pozbawiania go ochrony konserwatorskiej. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego proponuje natychmiastowe wystąpienie do wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na demontaż i przeniesienie pomnika do Muzeum PRL-u w Rudzie Śląskiej stworzonego przez Fundację „Miniona Epoka”. Pojawiły się protesty przeciwko pozostawianiu pomnika w centrum Olsztyna.
Źródło: PAP