\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Żywiołowa dyskusja sejmiku o granicy polsko-białoruskiej i pandemii ","spintaxed_cnt":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nWojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Dodała, że \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nWicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz \"może państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. \"To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to \"gra polityczna\".\n\n\n\nProjekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","original_ttl":"Burzliwe debaty sejmiku o sytuacji na granicy i pandemii","original_cnt":"\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego przyjęli na sesji stanowiska dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i walki z pandemią koronawirusa. W obu przypadkach przyjęto projekty przygotowane przez radnych Koalicji Obywatelskiej i PSL przy wyraźnym sprzeciwie radnych PiS.\n\n\n\nStanowisko dotyczące sytuacji na polsko-białoruskiej granicy radni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego głosowali dwa razy. Wszystko dlatego, że jedno z nich przygotowali radni PiS, drugie - radni KO i PSL.\n\n\n\nPodczas pierwszego głosowania radni PiS zagłosowali za stanowiskiem KO i PSL, ale za chwilę wnieśli zastrzeżenia, że oba stanowiska były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że oni są zdecydowanie przeciwni stanowisku KO i PSL, które wyraża wsparcie \"dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej\". Radni PiS chcieli, by stanowisko to odnosiło się do wsparcia służb mundurowych.\n\n\n\nW efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Zanim jednak to się stało radni spierali się m.in. o wpuszczenie na granicę dziennikarzy i organizacji pomocowych. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz powiedziała, że \"robienie zdjęć żołnierzom\" jest niepotrzebne. Jak oceniła, \"wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza\". Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych \"łącznie ze strzelaniem\".\n\n\n\nNa te stwierdzenia zareagował m.in. wicemarszałek Marcin Kuchciński. Jak mówił, dotąd sądził, że radnymi PiS kieruje cynizm, \"ale o zgrozo chyba państwo w to naprawdę wierzycie\".\n\n\n\nRadni spierali się też o to, czy i jak pomagać migrantom i jak w ogóle określać tych ludzi. \"To są raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyjechali na Białoruś. Trzeba im autokary do Berlina raczej podstawić, bo z polskich ośrodków ci ludzie uciekają\" - mówił radny PiS Patryk Kozłowski.\n\n\n\nRadni sejmiku woj. warmińsko-mazurskiego ścierali się także w dyskusji nad stanowiskiem dotyczącym walki z pandemią. W stanowisku przygotowanym przez KO i PSL radni zaapelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, mocniejszą akcję szczepień i wprowadzenie szczepień obowiązkowych dla określonych grup zawodowych, m.in. nauczycieli i służb medycznych.\n\n\n\nRadny PiS Grzegorz Kierozalski komentując te zapisy ocenił, że \"szczepienia nie są skuteczne, a takie stanowisko to apel o wprowadzanie aresztów domowych dla wielu ludzi\". Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że \"to gra polityczna\".\n\n\n\nStanowisko ws. walski z pandemią zostało przyjęte mimo sprzeciwu PiS.\n\n\n\nźródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":131231,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Wojewódzki sejmik warmińsko-mazurski przyjął stanowiska dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i walki z pandemią koronawirusa. Radni Koalicji Obywatelskiej i PSL przedstawili projekty, które zostały przyjęte z wyraźnym sprzeciwem radnych PiS.
reklama
Radni sejmiku wojewódzkiego dwukrotnie głosowali dotyczące sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, ponieważ jedno z nich przygotowali radni PiS, a drugie radni KO i PSL.
Podczas pierwszego głosowania radni PiS poparli stanowisko KO i PSL, ale szybko złożyli zastrzeżenia, że oba projekty były procedowane zbyt szybko i nie mieli możliwości zabrania głosu. Podkreślali, że są przeciwni stanowisku popieranemu przez koalicję, które wyraża wsparcie dla służb mundurowych, samorządów i organizacji społecznych działających na granicy polsko-białoruskiej. Radni PiS chcieli, aby stanowisko było skierowane do wsparcia służb mundurowych.
reklama
W efekcie przeprowadzono reasumpcję głosowania. Jednak przedtem radni dyskutowali między innymi o wpuszczaniu na granicę dziennikarzy i organizacji pomocy. Radna PiS Jolanta Andruszkiewicz uważała, że „robienie zdjęć żołnierzom” jest niepotrzebne. Dodała, że „wpuszczenie organizacji pana Owsiaka na granicę to nieporozumienie, bo na jego imprezie zabito Pawła Adamowicza”. Inny radny PiS Henryk Żuchowski stwierdził, że powinno się wspierać mundurowych „łącznie ze strzelaniem”.
Wicemarszałek Marcin Kuchciński odniósł się do tych stwierdzeń podczas dyskusji. Jak powiedział, dotąd sądził, że radni PiS kierują się cynizmem, ale teraz „może państwo w to naprawdę wierzycie”.
Radni sejmiku wojewódzkiego również spierali się o pomoc dla migracji i sposób określania tych ludzi. „To raczej turyści, bo przecież na wizach turystycznych przyszli na Białoruś. Raczej trzeba im autokary do Berlina, bo ci ludzie uciekają z polskich ośrodków” – mówił radny PiS Patryk Kozłowski.
Radni sejmiku wojewódzkiego również kłócili się o to, jak walczyć z pandemią. Radni KO i PSL przedstawili projekt stanowiska, w którym apelowali do rządu o wprowadzenie obostrzeń dla osób niezaszczepionych, intensyfikację działań szczepień i obowiązkowe szczepienia dla określonych grup zawodowych, takich jak nauczyciele i służby medyczne. Radny Grzegorz Kierozalski z PiS ocenił, że „szczepienia nie są skuteczne, a apel o wprowadzenie restrykcji to apel o wprowadzanie aresztu domowego dla wielu ludzi”. Radny Dariusz Rudnik stwierdził, że jest to „gra polityczna”.
Projekt stanowiska dotyczącego walki z pandemią został przyjęty mimo sprzeciwu PiS.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.