\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.\n\n\n\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„Perspektywy dla świata i polskiej gospodarki są bardzo dobre. Przed nami okres szybkiego wzrostu. Po I kwartale 2022 r. inflacja spadnie, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony przez działania NBP” – powiedział Piotr Szpunar.\n\n\n\nZgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.\n\n\n\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZdaniem Szpunara, czynnikiem sprzyjającym wzrostowi inflacji może być kondycja rynku pracy, bo „impulsy cenowe mogą łatwiej przenosić się na wynagrodzenia”. Zastrzegł jednak, że na razie nie widać efektów wtórnych.\n\n\n\n„Perspektywy dla świata i polskiej gospodarki są bardzo dobre. Przed nami okres szybkiego wzrostu. Po I kwartale 2022 r. inflacja spadnie, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony przez działania NBP” – powiedział Piotr Szpunar.\n\n\n\nZgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.\n\n\n\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n„Polska sytuacja jest nieco inna, różnimy się na korzyść od innych gospodarek. Dobra polityka fiskalna i fantastyczne dostosowanie się po stronie przedsiębiorstw sprawiły, że polska recesja była płytsza, a więc mamy dobry punkt startowy, dobra jest też sytuacja finansów publicznych. Można się spodziewać odbicia w inwestycjach prywatnych. Wyróżnia nas rynek pracy, bezrobocie jest niskie a poziom zatrudnienia prawie jak przed pandemią” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Piotr Szpunar, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, na której został zaprezentowany listopadowy „Raport o inflacji”.\n\n\n\nZdaniem Szpunara, czynnikiem sprzyjającym wzrostowi inflacji może być kondycja rynku pracy, bo „impulsy cenowe mogą łatwiej przenosić się na wynagrodzenia”. Zastrzegł jednak, że na razie nie widać efektów wtórnych.\n\n\n\n„Perspektywy dla świata i polskiej gospodarki są bardzo dobre. Przed nami okres szybkiego wzrostu. Po I kwartale 2022 r. inflacja spadnie, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony przez działania NBP” – powiedział Piotr Szpunar.\n\n\n\nZgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.\n\n\n\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPiotr Szpunar, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP, powiedział na konferencji prasowej w poniedziałek, że inflacja po I kwartale 2022 r. obniży się, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony działaniami NBP.\n\n\n\n„Polska sytuacja jest nieco inna, różnimy się na korzyść od innych gospodarek. Dobra polityka fiskalna i fantastyczne dostosowanie się po stronie przedsiębiorstw sprawiły, że polska recesja była płytsza, a więc mamy dobry punkt startowy, dobra jest też sytuacja finansów publicznych. Można się spodziewać odbicia w inwestycjach prywatnych. Wyróżnia nas rynek pracy, bezrobocie jest niskie a poziom zatrudnienia prawie jak przed pandemią” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Piotr Szpunar, podczas poniedziałkowej konferencji prasowej, na której został zaprezentowany listopadowy „Raport o inflacji”.\n\n\n\nZdaniem Szpunara, czynnikiem sprzyjającym wzrostowi inflacji może być kondycja rynku pracy, bo „impulsy cenowe mogą łatwiej przenosić się na wynagrodzenia”. Zastrzegł jednak, że na razie nie widać efektów wtórnych.\n\n\n\n„Perspektywy dla świata i polskiej gospodarki są bardzo dobre. Przed nami okres szybkiego wzrostu. Po I kwartale 2022 r. inflacja spadnie, gdy osiągnie swoje maksimum, a jej spadkowy trend zostanie wzmocniony przez działania NBP” – powiedział Piotr Szpunar.\n\n\n\nZgodnie z prognozą inflacji zawartą w „Raporcie o inflacji”, inflacja wyniesie w tym roku 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak, jak przypomniał Piotr Szpunar, prognoza została przygotowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Jednocześnie Rada Polityki Pieniężnej po przygotowaniach podniosła stopy procentowe, a obecna referencyjna stopa procentowa wynosi 1,25%.\n\n\n\n„Szansa, że inflacja ukształtuje się niżej, wzrosła po ostatniej podwyżce stóp” – powiedział dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP.\n\n\n\n„W 2023 r. sytuacja będzie się kształtować lepiej, bo niższa inflacja będzie miała przełożenie na wyższy dochód rozporządzalny” – powiedział zastępca dyrektora Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP Jacek Kotłowski.\n\n\n\nPowiedział też, że w tym roku inwestycje publiczne nieznacznie wzrosną, „nieco powyżej zera”, a dopiero pod koniec roku nastąpi odreagowanie inwestycji samorządowych, co będzie efektem planu inwestycyjnego funduszy rządowych.\n\n\n\n„Co do dochodów unijnych, to jesteśmy w najgorszym momencie pod względem napływu środków z tradycyjnej perspektywy. Dopiero w 2023 roku pojawi się ok. 7 mld zł na inwestycje publiczne w ramach nowej pespektywy finansowej. Nie został jeszcze zaakceptowany KPO. Ale zakładaliśmy, że w tym roku zostanie wykorzystany 1 mld zł, za to w kolejnych dwóch będzie to ok. 6 i 9 mld zł i że to przełoży się na przyspieszenie wzrostu PKB o 0,4 i 0,3 proc.” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nNa konferencji prasowej przedstawiciel NBP powiedział, że Polski Ład będzie miała proinflacyjny wpływ na gospodarkę w krótkim okresie.\n\n\n\n„Ale poza wpływem na wzrost konsumpcji ten program spowoduje zmniejszenie klina podatkowego, co może obniżyć presję na wzrost wynagrodzeń. Badania pokazują, że takim obniżeniem klina firmy zwykle trochę dzielą się z pracownikami. W krótkim terminie więc wpływ Polskiego Ładu może być nieco proinflacyjny, a w dłuższym może on oddziaływać w kierunku nieco niższej inflacji” – powiedział Jacek Kotłowski.\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":129471,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych NBP, Piotr Szpunar, na konferencji prasowej wskazał na obniżenie inflacji po pierwszym kwartale 2022 r. Mimo sprzyjającej kondycji rynku pracy i możliwych impulsów cenowych, na razie nie obserwuje się efektów wtórnych. Według prognozy inflacji zawartej w „Raporcie o inflacji”, w tym roku wyniesie ona 4,9%, w 2022 r. 5,8%, a w 2023 r. spadnie do 3,6%. Jednak prognoza ta została opracowana przy założeniu, że główna referencyjna stopa procentowa NBP wynosi 0,5%, a stopa NBP pozostaje bez zmian. Obecnie jest to 1,25%. W związku z tym, szansa na obniżenie inflacji wzrosła po ostatniej podwyżce stóp. Polska sytuacja ekonomiczna wydaje się być lepsza niż w innych gospodarkach, co pozwala oczekiwać okresu szybkiego wzrostu. Dobra polityka fiskalna, rynek pracy i strategia inwestycyjna funduszy rządowych, a w przyszłości także środki z unijnej perspektywy finansowej, pozytywnie wpłyną na sytuację w kraju. Polski Ład będzie miał proinflacyjny wpływ na krótką metę, jednak w dłuższej perspektywie może działać w kierunku obniżenia presji na wzrost wynagrodzeń, co przełoży się na niższą inflację. Źródło: PAP