\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownicy sądów i prokuratur protestują. Domagają się lepszej sytuacji finansowej ","spintaxed_cnt":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownicy sądów i prokuratur protestują. Domagają się lepszej sytuacji finansowej ","spintaxed_cnt":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownicy sądów i prokuratur protestują. Domagają się lepszej sytuacji finansowej ","spintaxed_cnt":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Pracownicy sądów i prokuratur protestują. Domagają się lepszej sytuacji finansowej ","spintaxed_cnt":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \nPracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w \"Czerwonym marszu\" z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów. \n\n\n\nProtestujący - ubrani na czerwono i niosący transparenty - przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur - zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"Protest pracowników sądów i prokuratur. Chcą poprawy sytuacji finansowej","original_cnt":"\nZ Ronda Dmowskiego w centrum stolicy wyruszył w piątek po godz. 10.30 \"Czerwony marsz\" - protest pracowników sądów i prokuratury. Protestujący domagają się m.in. podwyżki wynagrodzeń oraz zwiększenia liczby etatów pracowników wymiaru sprawiedliwości, aby zapewnić mu sprawne funkcjonowanie.\n\n\n\nProtestujący z całej Polski zbierali się od piątkowego poranka w rejonie Ronda Dmowskiego i Placu Defilad. Są oni ubrani w czerwone stroje, niosą transparenty z hasłami: \"Dość pracy za grosze, żądamy godnych płac\", \"Te pieniądze nam się po prostu należą\", \"Stop zamrożeniu płac\", \"Bez nas sądy nie istnieją\".\n\n\n\nOrganizatorami manifestacji są m.in. Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy \"Ad Rem\", Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych i NSZZ \"Solidarność\" Pracowników Sądownictwa i Prokuratury. Protestujących wspiera Stowarzyszenie Sędziów Polskich \"Iustitia\" oraz Forum Współpracy Sędziów.\n\n\n\n\"Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur zmuszeni bardzo złą sytuacją finansową i sytuacją, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować\" - mówiła na konferencji prasowej przed protestem przewodnicząca KNSZZ \"Ad Rem\" Justyna Przybylska. Dodała, że \"od wielu lat pracownicy sądów i prokuratur, jako grupa zawodowa, są w zamrożeniu\".\n\n\n\nZ kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała powiedział, że manifestanci nie domagają się podwyżek tylko waloryzacji płac. \"Jest ogromna inflacja, która powoduje spadek realnej wartości wynagrodzeń (…) bo de facto mamy do czynienia z zamrożeniem. To co proponuje dziś rząd, czyli 4 proc. waloryzacji, nie rekompensuje spadku wartości wynagrodzeń\" - zaznaczył.\n\n\n\n\n\n\n\n\"Ogłaszamy stan wyjątkowy dla polskich sądów i prokuratury\" - podkreślił Skała.\n\n\n\nPrezes \"Iustitii\" sędzia Krystian Markiewicz zaznaczył, że \"sąd to przede wszystkim ludzie\". \"Nie da się prawa do sądu realizować, jeśli osoby pracujące w sądzie nie są traktowane godnie, nie mają zagwarantowanej godnej płacy i godnych warunków pracy\" - mówił.\n\n\n\nProtestujący mają przejść pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie zostanie przekazana petycja do szefa rządu. Petycje od manifestantów mają być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Manifestanci planują dotrzeć w al. Ujazdowskie pod KPRM około godz. 13. Protest jest zaplanowany do godz. 15.\n\n\n\nWśród głównych postulatów protestu wymieniono: wskaźnikową podwyżkę wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 r. dla każdego pracownika, nowelizację przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzającą powiązanie wynagrodzeń tej grupy zawodowej ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie ilości etatów urzędników i pracowników w liczbie zapewniającej sprawne funkcjonowanie sądownictwa i prokuratury, przygotowanie projektu ustawy o modernizacji prokuratury zawierającej element podniesienia konkurencyjności wynagrodzeń oraz zobowiązanie ministra sprawiedliwości do \"natychmiastowego podjęcia realnych i konkretnych działań w celu wykorzenienia mobbingu w sądach\".\n\n\n\nWiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta zapewniał w czwartek w mediach, że resort \"konsekwentnie wspiera postulaty pracowników sądów i prokuratur\". Przypomniał, że \"w poprzedniej kadencji udało się wprowadzić kilka podwyżek\". \"MS jest w dialogu z pracownikami, popiera postulaty i szuka rozwiązań przed ministrem finansów tak, aby część postulatów mogła zostać spełniona\" - zapewniał Kaleta.\n\n\n\nW związku z protestem zamknięte są Al. Jerozolimskie od ronda Dmowskiego do ronda de Gaule'a\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":123862,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Pracownicy sądów i prokuratur wyruszyli w „Czerwonym marszu” z Ronda Dmowskiego w centrum Warszawy, żądając podwyżki płac oraz zwiększenia liczby etatów, aby zapewnić skuteczne działanie wymiaru sprawiedliwości. Protest obejmuje wiele związków zawodowych, w tym Krajowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy „Ad Rem”, Związek Zawodowy Prokuratorów i Pracowników Prokuratury, Ogólnopolski Związek Zawodowy Kuratorów Sądowych oraz NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa i Prokuratury, wspieranych przez stowarzyszenia sędziów.
reklama
Protestujący – ubrani na czerwono i niosący transparenty – przeszli pod KPRM w al. Ujazdowskich, gdzie przekazali petycję do premiera. Petycje od manifestantów miały być również przekazane podczas przemarszu przedstawicielom parlamentu oraz resortu sprawiedliwości. Wśród postulatów protestu znajduje się wskaźnikową podwyżka wynagrodzeń w wysokości 12 proc. w 2022 roku, nowelizacja przepisów o pracownikach sądów i prokuratury wprowadzająca powiązanie ich wynagrodzeń ze średnią płacą w gospodarce, zwiększenie liczby etatów pracowników oraz likwidacja mobbingu wśród pracowników wymiaru sprawiedliwości.
„Dzisiaj pracownicy sądów i prokuratur – zmuszeni przez bardzo złą sytuację finansową i sytuację, jeśli chodzi o warunki pracy, przyszli, aby protestować” – powiedziała przed protestem przewodnicząca KNSZZ „Ad Rem” Justyna Przybylska. Z kolei przewodniczący ZZPiPP prok. Jacek Skała zapewnienie, że protestujący nie domagają się podwyżek, a jedynie waloryzacji płac. Według niego proponowane przez rząd 4 procentowe podwyżki nie rekompensują spadku wartości wynagrodzeń z powodu inflacji.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.