\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Wypadek kuligowy, w którym zginęła 15-letnia córka organizatora - grozi mu do 8 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Wypadek kuligowy, w którym zginęła 15-letnia córka organizatora - grozi mu do 8 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Wypadek kuligowy, w którym zginęła 15-letnia córka organizatora - grozi mu do 8 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_ttl":"Wypadek kuligowy, w którym zginęła 15-letnia córka organizatora - grozi mu do 8 lat więzienia ","spintaxed_cnt":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","spintaxed_cnt2":" \n\nW styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.\n\n\n\nProkuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.\n\n\n\nKierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","original_ttl":"40-latek zorganizował kulig. Jego 15-letnia córka nie żyje. Grozi mu więzienie","original_cnt":"\n40-letni mężczyzna zorganizował kulig, w którym zginęła jego 15-letnia córka. Grozi mu kara do 8 lat pozbawienia wolności.\n\n\n\nDo tragicznego wypadku doszło w styczniu w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął na sznurku za samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku.\n\n\n\nZabawa zakończyła się tragedią\n\n\n\nNa zakręcie ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Obrażeń doznały dwie nastolatki. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zmarła w szpitalu. Druga z dziewcząt miała złamaną rękę i stłuczenia głowy.\n\n\n\n- Prokuratora rejonowa w Elblągu, prowadząca postępowanie w sprawie wypadku, zleciła opinię biegłym. Otrzymała ją teraz - powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Elblągu Sławomir Karmowski.\n\n\n\nPodał, że 22 lipca Adam K. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, w którym dwie osoby zostały poszkodowane. - Mężczyzna, który jest ojcem 15-latki przyznał się do winy - podał prokurator. Dodał, że za ten czyn grozi kara do 8 lat więzienia.\n\n\n\nJak podawała wcześniej elbląska policja, 40-latek w chwili wypadku był trzeźwy.\n\n\n\nPolicjanci przestrzegają\n\n\n\nPolicja wskazywała, że przepisy ruchu drogowego kategorycznie zabraniają ciągnięcia za pojazdem osoby na nartach, sankach, wrotkach lub innym podobnym urządzeniu. Organizacja takiego kuligu jest wykroczeniem, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub jeszcze wyższą grzywną przez sąd.\n\n\n\nPolicjanci podkreślali, że to wcale nie grzywna może okazać się największą karą. - Taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu, który wymknie się spod kontroli. A żeby tak się stało naprawdę nie trzeba wiele. Wystarczy chwila nieuwagi, ciut za duża prędkość i jakaś nierówność, kamień lub konar drzewa ukryty pod śniegiem, żeby doszło do tragedii, której można było uniknąć - mówił wówczas Jakub Sawicki z elbląskiej policji.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","notix_push_sended":"false","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":119389,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
W styczniu br. doszło do tragicznego wypadku w miejscowości Adamowo w gminie Elbląg. 40-letni kierowca Renault Trafic ciągnął za swoim samochodem trzy worki foliowe, a na nich 6 osób, po dwie osoby na worku, w trakcie kuligu. Na jednym z zakrętów ostatnia para wypadła z drogi i uderzyła w drzewo. Dwie nastolatki doznały poważnych obrażeń. 15-latka, która doznała ciężkich obrażeń głowy, zginęła w szpitalu. Teraz jej ojciec, Adam K., usłyszał zarzuty spowodowania ciężkiego wypadku komunikacyjnego, za co grozi mu do 8 lat więzienia.
reklama
Prokuratora rejonowa w Elblągu zleciła opinię biegłym, a wynik otrzymała w lipcu. Adam K. przyznał się do winy. Jak podaje prokurator, w momencie wypadku był on trzeźwy.
Kierowanie workami foliowymi ciągniętymi za samochodem jest przestępstwem, a zorganizowanie takiego kuligu to wykroczenie, za które kierowca może zostać ukarany 500-złotowym mandatem i punktami karnymi przez policjanta lub wyższą grzywną przez sąd. Policja przestrzega, że taka lekkomyślna zabawa może skończyć się poważnymi obrażeniami, a nawet śmiercią uczestników kuligu.