\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nW 2019 roku sąd okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie dyrektora huty ołowiu. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska w rejonie huty. Skazany został na grzywnę 30 tys. zł i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.\n\n\n\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOd wielu lat mieszkańcy Korsz, zrzeszeni w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze, walczyli o zamknięcie zakładu recyklingu akumulatorów.\n\n\n\nW 2019 roku sąd okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie dyrektora huty ołowiu. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska w rejonie huty. Skazany został na grzywnę 30 tys. zł i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.\n\n\n\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Organ wszczął postępowanie w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia przedmiotowego pozwolenia zintegrowanego przede wszystkim z uwagi na fakt, że prowadzący instalacje nie dopełnił obowiązku wynikającego z przepisów. Prowadzący instalację, który posiada pozwolenie zintegrowane uwzględniające zbieranie odpadów lub przetwarzanie odpadów, był obowiązany, w terminie do 5 marca 2020 r., złożyć wniosek o zmianę tego pozwolenia w celu dostosowania go do zmienionych przepisów\" - wyjaśniło biuro prasowe w komunikacie. Wskazano, że w przypadku gdy prowadzący instalację nie dopełnił tego obowiązku, pozwolenie to wygasa w zakresie gospodarowania odpadami.\n\n\n\nOd wielu lat mieszkańcy Korsz, zrzeszeni w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze, walczyli o zamknięcie zakładu recyklingu akumulatorów.\n\n\n\nW 2019 roku sąd okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie dyrektora huty ołowiu. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska w rejonie huty. Skazany został na grzywnę 30 tys. zł i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.\n\n\n\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nO stwierdzeniu wygaśnięcia pozwolenia zintegrowanego udzielonego spółce ZAP Sznajder Batterien S.A. poinformowało w czwartek biuro prasowe Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego.\n\n\n\n\"Organ wszczął postępowanie w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia przedmiotowego pozwolenia zintegrowanego przede wszystkim z uwagi na fakt, że prowadzący instalacje nie dopełnił obowiązku wynikającego z przepisów. Prowadzący instalację, który posiada pozwolenie zintegrowane uwzględniające zbieranie odpadów lub przetwarzanie odpadów, był obowiązany, w terminie do 5 marca 2020 r., złożyć wniosek o zmianę tego pozwolenia w celu dostosowania go do zmienionych przepisów\" - wyjaśniło biuro prasowe w komunikacie. Wskazano, że w przypadku gdy prowadzący instalację nie dopełnił tego obowiązku, pozwolenie to wygasa w zakresie gospodarowania odpadami.\n\n\n\nOd wielu lat mieszkańcy Korsz, zrzeszeni w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze, walczyli o zamknięcie zakładu recyklingu akumulatorów.\n\n\n\nW 2019 roku sąd okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie dyrektora huty ołowiu. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska w rejonie huty. Skazany został na grzywnę 30 tys. zł i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.\n\n\n\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPozwolenie na działalność huty ołowiu w Korszach koło Kętrzyna wygasili urzędnicy Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego. Przeciw zakładowi recyklingu akumulatorów od lat występowali mieszkańcy, skarżąc się, że zanieczyszcza on środowisko i zagraża zdrowiu.\n\n\n\nO stwierdzeniu wygaśnięcia pozwolenia zintegrowanego udzielonego spółce ZAP Sznajder Batterien S.A. poinformowało w czwartek biuro prasowe Warmińsko-Mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego.\n\n\n\n\"Organ wszczął postępowanie w przedmiocie stwierdzenia wygaśnięcia przedmiotowego pozwolenia zintegrowanego przede wszystkim z uwagi na fakt, że prowadzący instalacje nie dopełnił obowiązku wynikającego z przepisów. Prowadzący instalację, który posiada pozwolenie zintegrowane uwzględniające zbieranie odpadów lub przetwarzanie odpadów, był obowiązany, w terminie do 5 marca 2020 r., złożyć wniosek o zmianę tego pozwolenia w celu dostosowania go do zmienionych przepisów\" - wyjaśniło biuro prasowe w komunikacie. Wskazano, że w przypadku gdy prowadzący instalację nie dopełnił tego obowiązku, pozwolenie to wygasa w zakresie gospodarowania odpadami.\n\n\n\nOd wielu lat mieszkańcy Korsz, zrzeszeni w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze, walczyli o zamknięcie zakładu recyklingu akumulatorów.\n\n\n\nW 2019 roku sąd okręgowy w Olsztynie wydał prawomocny wyrok w sprawie dyrektora huty ołowiu. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska w rejonie huty. Skazany został na grzywnę 30 tys. zł i 20 tys. zł nawiązki na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.\n\n\n\nSławomir W. został w 2016 roku oskarżony o to, że w latach 2012-2015 jako dyrektor ds. recyklingu ZAP Sznajder Batterien SA z siedzibą w Piastowie, będąc odpowiedzialnym za bieżące funkcjonowanie oddziału produkcyjnego w Korszach zajmującego się recyklingiem akumulatorów i produkcją czystego ołowiu, zanieczyszczał powietrze, ziemię i wodę ołowiem. Chodziło o strefę 200 metrów od miejsca lokalizacji tego zakładu.\n\n\n\nWedług ustaleń prokuratury, zanieczyszczenie substancjami emitowanymi przez zakład, w szczególności ołowiem, mogło zagrozić zdrowiu okolicznych mieszkańców, a także mogło spowodować zniszczenie w świecie zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Prokurator w uzasadnieniu aktu oskarżenia wskazał, że na skutek licznych skarg sąsiadów zakładu był on poddany kontrolom, w szczególności przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Olsztynie, podczas których miały być stwierdzone nieprawidłowości w gospodarowaniu odpadami.\n\n\n\nW trakcie śledztwa uzyskano też opinię Instytutu Ochrony Środowiska – Państwowego Instytutu Badawczego w Warszawie, z której miało wynikać, że zakład w Korszach spowodował wyraźne zanieczyszczenie środowiska w jego sąsiedztwie.\n\n\n\nPostępowanie w tej sprawie zostało wszczęte dzięki Senator Lidii Staroń, która wskazywała na liczne nieprawidłowości w działalności Zakładu.\n\n\n\nPrzedmiotowa decyzja to szczęśliwy finał wieloletniej wspólnej walki Senator i mieszkańców Korsz – zrzeszonych w Komitecie na rzecz Ochrony Środowiska i Zdrowia Mieszkańców miasta Korsze – o czyste i zdrowe środowisko. Początki walki sięgają 2014 r., kiedy to wykryto u dzieci z Korsz podwyższone stężenie ołowiu we krwi. Mieszkańcy przerażeni zatruwaniem środowiska przez Zakład i w obawie o swoje zdrowie protestowali, domagając się zamknięcia Zakładu.\n\n\n\nPomogła im Senator Lidia Staroń. Jeszcze jako poseł złożyła zawiadomienie do prokuratury. Interweniowała u Ministra Środowiska, w NIK, GINB. Wywalczyła prawo do informacji o środowisku – upublicznienie licznych niekorzystnych opinii m. in. dot. stanu technicznego kanalizacji przemysłowej pod Zakładem.\n\n\n\n\n\n\n\nŹródło: PAP \/Biuro Senatorskie\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":81540,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Warmińsko-Mazurski Urząd Marszałkowski wycofał pozwolenie na działalność huty ołowiu w Korszach koło Kętrzyna. Mieszkańcy od lat protestowali przeciwko zakładowi recyklingu akumulatorów, oskarżając go o zanieczyszczanie środowiska i zagrożenie zdrowia. Powodem wygaśnięcia pozwolenia było niewykonanie obowiązku złożenia wniosku o jego zmianę przez prowadzącego instalację. W 2019 roku sąd okręgowy utrzymał w mocy wyrok skazujący dyrektora zakładu recyklingu akumulatorów w Korszach za zanieczyszczenie środowiska i wymierzył mu grzywnę oraz nawiązkę na rzecz Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska. Senator Lidia Staroń, wspierająca mieszkańców Korsz w walce o czyste i zdrowe środowisko, jest jednym z kluczowych czynników, który przyczynił się do tej decyzji. źródło: PAP