fbpx
24 C
Olsztyn
poniedziałek, 10 maja, 2021

Kochajcie mnie, mamo i tato [OPINIE]

W ubiegłym tygodniu dotarła do mnie bardzo smutna informacja o popełnieniu samobójstwa przez nastoletnią transpłciową (LGBT+) osobę. W związku z tym, że jej dane nie są publicznie podane do wiadomości, szanuję to i również nie rozpowszechniam ich tutaj.

Robię to, czego w ostatnim czasie w podobnym kontekście nie zrobiła Krystyna Pawłowicz – obecna sędzia Trybunału Konstytucyjnego. Stwierdziła, że w swoich mediach społecznościowych, konkretnie w koncie na Twitterze, uderzy w 10-letnie transpłciowe dziecko. W dopuszczalnych 280 znakach upubliczniła, że w szkole tego dziecka nauczyciele na prośbę jej i jej rodziców, będą zwracać się do niej żeńskim imieniem, a nie męskim, które zostało nadane jej przy urodzeniu.

Tutaj też mam małą dygresję dla mediów – jeśli dziecku przypisuje się błędnie płeć, to należy określać go zgodnie z tożsamością. W tym konkretnym przypadku dziewczynka jest transpłciowa – nie jest zaś transpłciowym chłopcem, co niestety w mediach się pojawiało. W mojej opinii w wyniku zaniedbania, a nie w celu jej dalszego upokarzania.

Co się stało dalej po tej szczujni?

Mnóstwo osób, mediów i organizacji podchwyciło temat, dalej rozprzestrzeniając dane tej dziewczynki, które z łatwością pozwalają na jej odnalezienie. Większość z nich stanęła jednak w obronie dziecka, w tym włodarz miejscowości, w której się uczy. O sprawie rozpisywały się też zagraniczne media.

I tutaj nastąpił zwrot, którego mało kto się spodziewał – Krystyna Pawłowicz usunęła swój wpis i przeprosiła uczennicę. Napisała, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż ją poinformowano i dla dobra dziecka kasuje poprzedni tweet. W internecie nic nie ginie, a będąc bardziej dosadną – mleko się rozlało i konsekwencje jej działań będą ponosić osoby LGBT+, a tutaj dziecko. Cała sytuacja jest dla mnie niezwykle oburzająca.

Kogo można i nie można atakować

Zauważam przyzwolenie części społeczeństwa na atakowanie starszych osób LGBT+. Przykładem mogą być takie sytuacje jak gej dźgnięty nożem w Warszawie, pobicie wspólnie trenujących osób w Trójmieście, agresywne zachowania na Marszach Równości, czy wręcz takie zagrażające życiu jak w Lublinie, gdzie małżeństwo przyniosło na marsz ładunki wybuchowe (za co później zostało skazane). Z lokalnych przykładów pod ratuszem w Olsztynie obrażano młode osoby na demonstracji przeciwko przemocy wobec osób LGBT+, że nie spotkały jeszcze prawdziwych mężczyzn i dlatego myślą, że są lesbijkami, nie zapominając również o tym co obecny rząd wygaduje o osobach LGBT+. Doszło do dość zaskakującej dla mnie sytuacji, w której jednak wciąż nie można robić tego publicznie bezpośrednio względem dzieci. To dobrze i mam nadzieję, że ten stan zostanie utrzymany jak najdłużej.

Niestety jednocześnie w gminie Grunwald jej wójt – Adam Szczepkowski – w piśmie do Premiera Polski informuje między innymi o tym, że Ewa Bawolska – przewodnicząca rady gminy – i Małgorzata Kamińska – radna gminy – mają córki lesbijki. A informacja ta została zamieszczona w kontekście sugerowanego braku kompetencji w obejmowanych przez nie stanowiskach. W ogóle nie powinno dochodzić do takich sytuacji.

Statystyki związane z nastoletnimi osobami LGBT+ są nieubłagalne

Sytuacja osób LGBT+ w Polsce jest bardzo trudna, ale najgorsze jest to, że najbardziej cierpią w niej młode osoby. Bardzo smucą mnie informacje o ich kolejnych samobójstwach i jako społeczeństwo powinnyśmy być dla tych osób wsparciem. Niestety zgodnie z badaniami aż 88% wyoutowanych nastolatków LGBT+ nie jest akceptowanych przez swoich ojców a 75% przez swoje matki. Przekłada się to na sytuację, w której 70% nastolatków LGBT+ ma myśli samobójcze.

Wspomagać należy również osoby i organizacje, które poprzez wydarzenia edukacyjne, czy demonstracje sprzeciwiające się złej sytuacji osób LGBT+, starają się nagłaśniać i poprawiać ich złą sytuację. Często są szykanowane, pozywane, czy atakowane przez grupy, które nie chcą przyjąć, że orientacje seksualne i tożsamości płciowe są naturalną częścią człowieka.

Dlatego też tak bardzo cieszy mnie fakt, że w Olsztynie zawisł billboard z tęczowej akcji Kochajcie mnie, mamo i tato, ale również każdego wydarzenia, które jednoznacznie wspiera osoby LGBT+ w Polsce.

Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz - olsztyńska działaczka społeczna i polityczna. Inicjatorka i współorganizatorka Olsztyńskiego Marszu Równości. Pracowniczka biura posłanki Pauliny Matysiak i członkini partii Lewica Razem. Działa dla równości społecznej, podkreślając wagę edukacji w procesie zapobiegania dyskryminacji i wykluczeniu ekonomicznemu. Weganka, pasjonatka kreowana wizerunku w mediach społecznościowych, promująca adopcje zwierząt.

7 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


7 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
ropucha (onx/jex)

Czytając te opinie czuję się jakbym czytałx niedokończoną rozprawkę na wos.

pedagog

Ocena tej rozprawki – pozostawię bez komentarza. Ale bardzo słabo.

gość

banner spoko, w końcu jakas kontra do lokowania wszędzie gejów i murzynów

Anonim

Murzyn to pejoratywne określenie osób czarnoskórych. Dziś już używane wyłącznie przez nasze babcie…

Grześ

„murzyn” nie jest niczym obraźliwym, ale lewacka narracja i marksistowska indoktrynacja spowodowały, że ludzie tak uważają. Ci ludzie, którzy oczywiście dali się nabrać na te bzdury.

anonim

Chłopczyk na plakacie jest właśnie gejem. To kampania mówiąca o tym, że dzieci należy kochać bezwarunkowo i niezależnie od orientacji.

Igor

To dlatego tak szeroko rozstawia nogi?

Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz
Agata Szerszeniewicz - olsztyńska działaczka społeczna i polityczna. Inicjatorka i współorganizatorka Olsztyńskiego Marszu Równości. Pracowniczka biura posłanki Pauliny Matysiak i członkini partii Lewica Razem. Działa dla równości społecznej, podkreślając wagę edukacji w procesie zapobiegania dyskryminacji i wykluczeniu ekonomicznemu. Weganka, pasjonatka kreowana wizerunku w mediach społecznościowych, promująca adopcje zwierząt.

Felietony