fbpx
3 C
Olsztyn
sobota, 8 maja, 2021
reklama

Mieszkanka Olsztyna zostawiła pod samochodem worek złota

reklama

Mieszkanka Olsztyna uwierzyła oszustowi, który podszywał się za policjanta. Zmanipulowana 62-latka postępowała zgodnie z instrukcją przestępców i przekazała im 150 euro i biżuterię o łącznej wartości ponad 40 tys. zł.


Do oszustwa doszło w czwartek (08.04.2021) tuż po godzinie 13 w Olsztynie. 62-letnia kobieta odebrała telefon od osoby podającej się jako pracownik poczty, który informował o błędnym adresie przesyłanej korespondencji. Po chwili zadzwonił kolejny telefon, tym razem rozmówca przestrzegał przed oszustami podszywającymi się za pracowników poczty i poinformował kobietę, że znalazła się ona w niebezpieczeństwie a on jako „policjant” zrobi wszystko, żeby jej pomóc. Ufna seniorka posłusznie zaczęła stosować się do telefonicznych instrukcji.

Przekonana o zagrożeniu 62-latka spakowała do woreczków wszystkie cenne przedmioty, które posiadała w swoim domu. Były to między innymi banknoty w obcej walucie oraz złota biżuteria m.in. obrączki. Rozmówca informował kobietę, aby się nie martwiła, ponieważ jest pod stałą obserwacją policji a funkcjonariusze zrobią wszystko, żeby schwytać prawdziwych sprawców. W trakcie rozmowy oszust polecił kobiecie, aby spakowane w torebki wartościowe rzeczy 62-latka zaniosła i pozostawiła pod kołem jednego z zaparkowanych w pobliżu aut. Niestety seniorka posłusznie wykonała polecenia oszusta, zrobiła jak kazał po czym kontakt z rozmówcą urwał się chwilę później. Ostatecznie seniorka straciła pieniądze i złotą biżuterię o łącznej wartości ponad 40 tys. zł.

reklama

POLICJA PRZYPOMINA!

Policja nigdy nie prosi o przekazanie pieniędzy i nigdy nie dzwoni z takimi żądaniami.
Policja nigdy nie informuje telefonicznie o prowadzonych przez siebie działaniach! Jeżeli odebrałeś taki telefon bądź pewien, że dzwoni oszust.


Nigdy w takich sytuacjach nie przekazuj pieniędzy, nie podpisuj dokumentów, nie zakładaj kont w banku, nie zaciągaj żadnych pożyczek czy kredytów. Nie przekazuj nikomu swoich danych osobowych, pin-ów, loginów i haseł.

Po takiej rozmowie natychmiast zadzwoń na numer alarmowy 112 i poinformuj o zagrożeniach – koniecznie po rozłączeniu poprzedniej rozmowy a najlepiej z innego telefonu.
Przypominamy, że policjant nieumundurowany musi podać stopień, imię i nazwisko i okazać legitymację służbową w taki sposób, aby osoba, wobec której podejmuje czynność służbową, miała możliwość odczytania numeru i nazwy organu wydającego legitymację oraz nazwiska policjanta.


Pamiętajmy, że policjanci nigdy nie żądają pieniędzy za prowadzone czynności, ani też nie pośredniczą w przekazywaniu gotówki.

Apelujemy również do bliskich osób starszych – zadbajcie o bezpieczeństwo seniorów. Powiedzcie im o zagrożeniach, uczulcie na opisywane przestępcze techniki, z których korzystają oszuści. Porozmawiajcie ze swoimi rodzicami bądź dziadkami o zagrożeniach ze strony takich osób. Wpłyńcie na osoby starsze, aby kontaktowały się z Wami i pytały za każdym razem o radę.

źródło: KMP

reklama

Najnowsze wiadomości

Polecane

reklama

4 KOMENTARZE

Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


4 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Zorro

A MOŻE TO POLICJA REALIZUJE TAKIE POMYSŁY. JEST TO WIELCE PRAWDOPODOBNE.

Falisty

Ale jaja, coraz młodsi wierzą w bajki i dają się okradać jak małe dzieci! Tyle się o tym mówi i pisze, skąd się oni biorą?

Tygro7

Np. Demencja, zresztą zobaczymy jak ty brdziesz miał tyle..

zasx

Różnie z tym bywa. Znam jedną babcię, która była bardzo hojna przed demencją, a jak ją dopadła, to zawsze twierdziła, że nic nie ma, wszystko chowała. Takiej z demencją byś nie oszukał.