Pusty jak slup ogłoszeniowy

Strona głównaWiadomościPusty jak slup ogłoszeniowy

Miejskie słupy ogłoszeniowe w Olsztynie świecą pustkami, a ich aktualność mija. Czy to tylko efekt pandemii, czy także braku wsparcia dla lokalnych inicjatyw?

Część z 86 miejskich słupów ogłoszeniowych stoi pusta lub zwisają z nich informacje, które swoją aktualność mają już dawno za sobą. Czy za ich wymieranie odpowiada tylko koronawirus?

Zanim pojawiły się smartfony, czy telewizja, służył od połowy XIX wieku na świecie jako niezastąpione źródło informacji. I dla wielu mieszkańców wciąż takim jest – to z plakatu na słupie możemy dowiedzieć się m.in. czym nas kusi Miejski Ośrodek Kultury.

7 dni za 500 zł

Obecnie słupy stoją niewykorzystane lub wiszą na nich informacje sprzed paru miesięcy. Ograniczenia związane z pandemią sprawiają, że wszystkie eventy są odwołane, nic się nie dzieje w teatrze, filharmonii, a jeśli już ktoś decyduje się na organizację wydarzenia, to robi to w Internecie. Ale czy za te puste przestrzenie na słupach odpowiada tylko koronawirus? Radny miejski Mirosław Arczak zwrócił uwagę, że przyczyną jest także wydzierżawienie słupów prywatnej firmie, która nastawiona jest wyłącznie na zysk, a w konsekwencji nie jest zainteresowana wspieraniem lokalnych inicjatyw, organizatorów wydarzeń kulturalnych czy sportowych albo kampanii społecznych o miejskim zasięgu. – Zazwyczaj takie inicjatywy nie dysponują dużym budżetem promocyjnym, a sam nośnik reklamy także kosztuje, ponieważ plakat lub baner trzeba wydrukować. Obecnie ekspozycja średniej wielkości plakatu przez 7 dni na wszystkich słupach to wydatek około 480 zł – mówi radny Arczak.

86 słupów, które znajdują się w Olsztynie, należy do miasta, ale ono nimi nie administruje. Wcześniej zajmował się tym Zakład Targowisk Miejskich, ale po połączeniu ze ZDZiT trzeba było znaleźć kogoś do opieki nad słupami. Dlaczego? – Zarząd Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie jako jednostka budżetowa Gminy Olsztyn nie może prowadzić działalności gospodarczej polegającej na świadczeniu usług w postaci odpłatnego umieszczania plakatów na słupach ogłoszeniowych – tłumaczy Michał Koronowski, rzecznik prasowy Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Dlatego słupy trafiły do dzierżawców. Najpierw zarządzała nimi spółka Remondis Olsztyn, następnie po jej dwukrotnej rezygnacji i jednym nierozstrzygniętym przetargu Spółce Rengl Polska Sp. z o.o., która z tytułu dzierżawy słupów płaci miastu miesięcznie niemal 7,2 tys. złotych. – Stawka wyjściowa czynszu ustalona była wg przychodów, jakie uzyskiwał ZTM, jednakże była ona zbyt wysoka, o czym świadczy dwukrotna rezygnacja pierwszego z dzierżawców i nieprzystąpienie do kolejnych przetargów mimo obniżenia stawki wyjściowej – mówi rzecznik ZDZiT. – Dodać należy, że czynsz dzierżawny nie może być niższy niż opłaty, jakie zarządca drogi uzyskiwałby, wydając decyzję na zajęcie pasa drogowego z zastosowaniem obowiązujących stawek opłaty za umieszczenie reklam.

MOK miał niezły pomysł

Sprawa otarła się o Miejski Ośrodek Kultury, który aktywnie korzysta z możliwości informowania o swoich wydarzeniach poprzez sieć słupów. Mariusz Sieniewicz, dyrektor placówki, twierdzi, że problemem w korzystaniu z tego nośnika informacjie, nie jest wysokość stawek proponowanych przez byłego, jak i obecnego dzierżawcę, bo były porównywalne. – Istotnym problemem była i jest terminowość, sposób ekspozycji oraz płynność współpracy firmy Rengl – tłumaczy dyrektor MOK. – Ta pozostawiała wiele do życzenia. W ciągu miesiąca realizujemy wiele imprez, stąd precyzja i dynamika zmian ekspozycyjnych była dla nas najistotniejsza. Wydaje się, że wcześniejsze firmy prowadzące, czy to Remondis, czy sam ZDZiT wykazywały się większym zrozumieniem i zaangażowaniem w lokalną politykę informacyjną instytucji i organizacji miejskich.

Dlatego MOK wystąpił z pomysłem, że będzie zarządzał słupami. W zamyśle Mariusza Sieniewicza słupy miały być podzielone na dwie strefy. Pierwsza byłaby misyjna, udostępniana podmiotom artystycznym lokalnym, których nie zawsze stać na zakup powierzchni reklamowej, druga strefa służyłabym celom komercyjnym. – Byliśmy już mocno zaawansowani w rozmowach i na dobrej drodze do finalizacji pomysłu. Niestety, na przeszkodzie stanęły rozbieżne wizje „własności” słupów. ZDZiT pragnął, abyśmy jako MOK przejęli słupy i administrowali nimi jako własnym środkiem trwałym. Ja z kolei oczekiwałem, że będzie to forma wyłącznie dzierżawy – tłumaczy dyrektor MOK. – Nie mogłem brać na barki instytucji kultury całej strony amortyzacyjno-technicznej: od napraw po transport. Raz, że nie mamy parku maszynowego, dwa nie do tego jesteśmy powołani, trzy — i tak zarządzamy aż siedmioma obiektami, więc ponosimy, jako instytucja kultury duże koszty i wysiłki administracyjne. Tym samym sprawa upadła.

Obecna umowa między miastem a spółką Rengl wygasa w lutym 2022 roku. Ustępujące obostrzenia i najbliższy czas pokażą, czy słupy ponownie zapełnią się plakatami.

Czytaj także...

Tym żyje Olsztyn

0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Profilaktyka wychodzi poza mury szpitala. Akcja „Zresetuj swoje plecy” zawitała do Archiwum Państwowego w Olsztynie

Czasem wystarczy kilkanaście minut prostych ćwiczeń i kilka dobrych nawyków, by skutecznie zadbać o zdrowie kręgosłupa i poprawić komfort codziennej pracy.

Kompleks budynków w centrum Olsztyna na sprzedaż. Cena wywoławcza to 10,3 mln zł

Zainwestuj w centrum Olsztyna. Historyczna nieruchomość z potencjałem na nowe usługi.

Dziś i w sobotę wielka impreza. Nowe życie dawnego klubu Antałek

Nowy klub wchodzi z przytupem! Dzień&Noc odpala dwie weekendowe imprezy.

Nowy sprzęt już w Miejskim Szpitalu w Olsztynie. Kolejny etap inwestycji za ponad 1,7 mln zł

Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej wspiera Miejski Szpital w Olsztynie. Zakupy już zrealizowane.

WMODR wspiera koła gospodyń wiejskich. Trzy szkolenia na Warmii i Mazurach

Jak rozwijać lokalne inicjatywy? WMODR szkoli koła gospodyń wiejskich.

Jak rozpoznać, że sprężarka przemysłowa ma zbyt małą wydajność?

Sprężarka może pracować bez awarii, a mimo to nie dostarczać ilości powietrza, której potrzebują maszyny.

Znaczenie działań prewencyjnych w zachowaniu jakości skóry

Starzenie się skóry jest naturalnym procesem, którego nie jesteśmy w stanie powstrzymać.

Dziś otwarcie nowego klubu w Olsztynie. Koncert znanego rapera za darmo

Czy to będzie najgrubsze otwarcie klubu w Olsztynie?

Pogoda na Wszystkich Świętych 2026 na Warmii i Mazurach. Sucho, chłodno i bez mrozu

1 listopada na Warmii i Mazurach zapowiada się spokojna pogoda.

Prowadzisz firmę w Olsztynie? Jak uporządkować finanse i uniknąć błędów w rozliczeniach?

Finanse firmy w Olsztynie uporządkujesz, gdy oddzielisz wydatki prywatne od firmowych, ustalisz stały obieg dokumentów i przypiszesz terminy do konkretnych rozliczeń.

Pełna wygoda sprzątania. Skuteczne odkurzanie, dokładne mopowanie i ograniczony kontakt z kurzem

Okruchy na podłodze, sierść na kanapie i zaschnięte ślady po codziennych zabrudzeniach wymagają różnych sposobów sprzątania.

Hala na maszyny rolnicze na Warmii i Mazurach: jaką szerokość i plandekę wybrać?

Hala na maszyny rolnicze powinna mieć bramę większą od najwyższej i najszerszej maszyny o zapas ok. 25 cm po bokach i 20 cm nad nią, a plandekę PVC 750 lub 900 g/m² dobierasz do tego, jak długo i jak intensywnie hala będzie używana.

Miejski Szpital w Olsztynie pomaga pacjentom z otyłością. Jak leczą i szkolą olsztyńscy chirurdzy?

Nowatorskie operacje i wiedza z Kanady. Tak rozwija się olsztyńska bariatria.

Jakie magnesy neodymowe wybrać do konkretnych zastosowań

Magnesy neodymowe, ze względu na swoją ogromną siłę przyciągania, znajdują zastosowanie w wielu dziedzinach, od przemysłu po użytek domowy.

Nowy warsztat samochodowy w Olsztynie. Ma konkurencyjne ceny wymiany opon

Dostępne terminy bez długiego oczekiwania. Ceny faktycznie najniższe?