fbpx
20 C
Olsztyn
środa, 16 czerwca, 2021

Karty na stół: Jak się wybić do stolicy [OPINIE]

Wyślij przez




0

Jako dziennikarz z wieloletnim doświadczeniem miałem okazję śledzić kariery działaczy politycznych z regionu, którzy przebili się do stolicy. Prawdę mówiąc, niewielu widziałem takich ekspansywnych, a i te kariery wynikały raczej z klucza partyjnego, nie z osobistych zasług.

Pierwszy, jaki nachodzi mi na myśl, to słynny Mieczysław Moczar, który na przełomie lat 40. i 50. był wojewodą olsztyńskim, a później został ministrem od PGR-ów, by wreszcie osiąść na upragnionym stołku ministra spraw wewnętrznych. Ale on nie wywodził się z Olsztyna (działał w łódzkim UB), który traktował chyba jako poczekalnię w drodze do Warszawy. Podobnie jak prof. Dyzma Gałaj; ten pracował w Wyższej Szkole Rolniczej, a nawet był krótko jej prorektorem. Co prawda należał do Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, ale kojarzono go z gen. Moczarem. W 1956 roku wyjechał do stolicy, by tam po kilkunastu latach zostać marszałkiem Sejmu PRL.

Obu panów nie znałem osobiście, gdyż w czasie, gdy urzędowali w Olsztynie, wychowawczyni z przedszkola stawiała mnie do kąta, bo nie chciałem jeść krupniku. Ale późniejsze kariery mogłem obserwować z dalszego lub bliższego dystansu. Choćby Włodzimierza Mokrzyszczaka, dyrektora regionalnej kolei, potem I sekretarza KW PZPR, który jako „gospodarz regionu“ w 1981 roku trafił do Biura Politycznego i objął funkcję szefa kontroli partyjnej. W Olsztynie jego następcą został Jan Laskowski, zwany „Laskowikiem“ (był taki kabareciarz); on był później posłem i głównym inspektorem pracy.

W nowych, demokratycznych czasach mieliśmy więcej przykładów takich awansów, choć tylko w ograniczonym zakresie. Wiceministrami byli Janusz Cichoń (od finansów, w rządzie PO), Urszula Pasławska (PSL, skarb państwa), Jerzy Szmit (PiS, budownictwo, drogi), Piotr Żuchowski (PSL, kultura, główny konserwator zabytków), Zbigniew Włodkowski (PSL, edukacja) czy wreszcie Wojciech Maksymowicz – jego kariera toczyła się jak szus prezydenta Dudy na nartach, czyli slalomem. Jako lekarz najpierw został ministrem ochrony zdrowia w rządzie Jerzego Buzka (AWS), w 2004 roku przystąpił do Partii Centrum, dwa lata później przeszedł do PO, by w końcu wylądować w Porozumieniu Jarosława Gowina i zostać wiceministrem od szkolnictwa wyższego, do czasu pandemii, gdy zdecydował się wrócić do leczenia i niech już tak zostanie…

Ważną postacią w otoczeniu Lecha i Jarosława Kaczyńskich był Aleksander Szczygło z Czerwonki koło Biskupca; najpierw był wiceministrem obrony narodowej, potem szefem tego resortu, kierował także Kancelarią Prezydenta RP. Zginął jak jego przełożony w katastrofie smoleńskiej.

Z tego krótkiego przeglądu wynika, że nasi politycy nie zrobili kariery na miarę Włodzimierza Cimoszewicza, Waldemara Pawlaka, Donalda Tuska czy Kazimierza Marcinkiewicza. Zawsze dreptali w drugim szeregu. Nie byli premierami, a jeśli był od nas jakiś primus inter pares (pierwszy wśród równych sobie) to… Józef Glemp. Przybył do Olsztyna, został tutaj biskupem warmińskim, by w 1981 roku – po śmierci kardynała Stefana Wyszyńskiego – przeprowadzić się do Warszawy i „awansować“ na prymasa Polski. Dobre i to.






ZAPISZ SIĘ DO NASZEGO NEWSLETTERA!

Wysyłamy tylko ważne tematy dotyczące życia mieszkańców

Wyślij przez




0
Marek Książek
Wieloletni dziennikarz prasy regionalnej i krajowej, autor kilkunastu książek o charakterze monograficznym i biograficznym, przewodniczący olsztyńskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Marek Książek
Wieloletni dziennikarz prasy regionalnej i krajowej, autor kilkunastu książek o charakterze monograficznym i biograficznym, przewodniczący olsztyńskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej.

Felietony