reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

„Pan prezydent kłamie”. Wojna Piotra Grzymowicza z olsztyńskimi przedszkolami?

Olsztyn"Pan prezydent kłamie". Wojna Piotra Grzymowicza z olsztyńskimi przedszkolami?

Podczas konferencji w Przedszkolu Szesnastka właścicielka oskarżyła prezydenta Olsztyna o kłamstwa w sprawie dotacji. Radni obawiają się, że miasto chce sprzedać przedszkola.

Dziś o godzinie 10:00 odbyła się konferencja prasowa w Przedszkolu Szesnastka im. Ireny Kwintowej, przy ul. Zamenhofa 20 w Olsztynie. Odniesiono się na niej do informacji przekazanych przez Prezydenta Olsztyna podczas konferencji prasowej 21 stycznia, dotyczących obliczania dotacji dla przedszkoli. Jolanta Jastrzębska właścicielka przedszkola zarzuciła prezydentowi Olsztyna wypowiadanie kłamstw, oszczerstw i podawanie nieprawdziwych informacji.

reklama

Na ostatniej sesji Rady Miasta radni podnosili, że prezydent zamierza pozbawić właścicieli kilku prywatnych przedszkoli ich placówek, ponieważ miasto ma sporządzić plan zagospodarowania parceli wokół przedszkoli i następnie je sprzedać. W ocenie radnego Małkowskiego sprzedaż przedszkoli powinna preferować osoby dotąd prowadzące te placówki, w jego ocenie przetargi, które zamierza przeprowadzić miasto, mogą wygrać osoby postronne.

reklama

Przypomnijmy. Gmina Olsztyn źle naliczała wysokość dotacji oświatowych wypłacanych niepublicznemu przedszkolu „Szesnastka” w Olsztynie – stwierdził sąd i nakazał miastu wypłatę blisko 2 mln zł. To pierwszy taki wyrok w Olsztynie, ale w ślady tego przedszkola idą kolejne placówki.

Przedszkole „Szesnastka” mieści się w olsztyńskiej dzielnicy Zatorze, uczy się w nim 200 malców. Przedszkole przez lata działało jako miejskie, od 2007 roku zostało przekształcone w przedszkole niepubliczne. „Od samego początku istnienia placówki jako niepublicznej zgłaszałam, że moim zdaniem dotacje oświatowe wypłacane przez miasto są źle naliczane, nie uwzględniano wszystkich kosztów. Nikt mnie nie słuchał” – powiedziała prowadząca przedszkola Jolanta Jastrzębska. Dodała, że wielokrotnie próbowała z miastem załatwiać sprawę dotacji polubownie, ale ponieważ było to bezskuteczne, na koniec 2017 r. złożyła w olsztyńskim Sądzie Okręgowym pozew o uzupełnienie kwoty dotacji. W sumie – nieco ponad 2 mln zł.

Jastrzębska wyjaśniła, że błąd ratusza w naliczaniu dotacji oświatowej polegał na tym, że nie uwzględniano niektórych kosztów prowadzenia przedszkoli miejskich, m.in. szkoleń kadry. „Miesięcznie w latach 2008-15, bo za takie lata pozwałam miasto, dostawałam o 100-150 zł za mało na każde dziecko w przedszkolu” – powiedziała prowadząca „Szesnastkę”.

Rzecznik prasowa olsztyńskiego Urzędu Miasta Marta Bartoszewicz poinformowała, że sposób naliczenia podstawowej kwoty dotacji dla przedszkoli był zgodny z ówczesną wiedzą urzędników, wynikającą z interpretacji przepisów, jaką otrzymali z Regionalnej Izby Obrachunkowej. Ratusz wnosił o oddalenie pozwu.

Biuro prasowe Sądu Okręgowego w Olsztynie poinformowało, że w trakcie procesu sąd powołał w tej sprawie biegłego, który niemal w całości potwierdził roszczenia Jastrzębskiej. Wyliczenia biegłego wskazały, że miasto winno wypłacić Jastrzębskiej 1,9 mln zł i tak też orzekł sąd. Wyrok ten zaskarżyło miasto, ale podtrzymał go białostocki Sąd Apelacyjny. Ratusz oprócz uzupełnienia dotacji musiał zapłacić Jastrzębskiej odsetki i koszty sądowe (ponad 600 tys. zł).

Sąd w Olsztynie w pisemnym uzasadnieniu wyroku zwrócił uwagę, że dotacja jest formą ustawowego finansowania obciążającej Gminę działalności oświatowej i w jego ocenie „nie ma jakichkolwiek podstaw, aby ten ciężar jednostronnie i arbitralnie przerzucać na osoby i podmioty, które w ramach prowadzonej przez siebie działalności w tejże działalności oświatowej uczestniczą” – poinformował sąd.

W ślady Jastrzębskiej idą kolejne niepubliczne przedszkola w Olsztynie, w sądzie są już dwa kolejne pozwy dotyczące dotacji.

„W grudniu 2019 r wpłynęło kilka wezwań do zapłaty z niepublicznych przedszkoli prowadzonych przez osoby inne niż Jednostki Samorządu Terytorialnego” – poinformowała Bartoszewicz dodając jednocześnie, że w tej chwili miasto nie prowadzi negocjacji z żadnym niepublicznym przedszkolem. Jeśli miasto nie odpowie pozytywnie na wezwania do zapłaty właściciele przedszkoli, którzy je złożyły, prawdopodobnie wystąpią do sądu.

„Nie wiemy ile placówek zamierza wystąpić z podobnym roszczeniem” – przyznała Bartoszewicz.

Problem zaniżania dotacji oświatowych występuje w całym kraju. W Olsztynie sprawa Jastrzębskiej była pierwszą tego typu. Bardzo wiele podobnych procesów toczy się w Zielonej Górze, jedna z placówek w Białej Podlaskiej dzięki procesowi otrzymała ponad 5 mln zł dotacji.

Według obowiązującego prawa rodzice dzieci, którzy z powodu zmniejszonej dotacji płacili zwiększone czesne, nie mają szans na zwrot pieniędzy.

Problem źle naliczanych dotacji oświatowych był wielokrotnie dyskutowany przez Związek Miast Polskich, który pod koniec 2019 roku zlecił nawet opracowanie opinii prawnej, która ma pomóc miastom w sądowych sporach z właścicielami przedszkoli.

Dodaj TKO do preferowanych źródeł
TKO | NEWSLETTER

Najważniejsze wiadomości z Olsztyna na Twój e-mail

Bez spamu. Tylko najważniejsze informacje.
Zapisując się, zgadzasz się na otrzymywanie newslettera TKO. Potwierdzenie wyślemy e-mailem. Szczegóły: polityka prywatności.

Tym żyje Olsztyn

reklama
7 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Kominek w domu pod Olsztynem – na co zwrócić uwagę przed wyborem wkładu i montażem

Budowa domu w okolicach Olsztyna – w rozwijających się miejscowościach podmiejskich, takich jak Stawiguda, Dywity, Barczewo, Jonkowo czy Purda – wiąże się ze specyficznymi wymaganiami klimatycznymi.

Jeden rok, jedna ulica: prosty projekt fotograficzny, który może rozpocząć każdy

Zwykle zauważamy duże zmiany zachodzące w mieście, ale te mniejsze zaskakująco łatwo przeoczyć.

Uczestnik „Top Chef” zrobił kuchenną rewolucję w znanej olsztyńskiej burgerowni

Olsztyńska burgerownia wprowadza mocne nowości. Jest aż pięć nowych burgerów.

Naprawa AGD – jak wybrać serwis i ograniczyć skutki awarii?

Pralka zatrzymuje się z wodą w bębnie, lodówka przestaje chłodzić, a zmywarka odmawia współpracy akurat wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna.

Czym różni się falownik hybrydowy od zwykłego? Wyjaśniamy

Falownik to niezbędny element każdej instalacji fotowoltaicznej.

Jak skutecznie promować markę w internecie? Liczy się nie tylko zasięg

Internet daje firmom ogromne możliwości dotarcia do potencjalnych klientów, ale sama obecność w sieci już nie wystarcza.

SMS czy telefon? Co mówią liczby o przypominaniu klientom o wizytach

W piątek po dwunastej Ewelina odłożyła telefon i powiedziała, że dzwoni do pani Moniki po raz trzeci. Nie odbiera.

Agregaty przemysłowe – niezawodne źródło energii dla wymagających obiektów

Ciągłość dostaw energii elektrycznej ma ogromne znaczenie w wielu gałęziach przemysłu.

Czy stół dębowy nadaje się do każdego wnętrza?

Drewno dębowe kojarzy się często z klasycznym, tradycyjnym stylem wnętrz, co skłania część osób do rezygnacji z tego materiału przy urządzaniu bardziej nowoczesnych czy minimalistycznych przestrzeni.

Marketing szeptany w 2026 roku. Jak budować widoczność firmy w sieci?

Strona internetowa to jeden z komponentów obecności marki w sieci.

Czy robot koszący wymaga konserwacji?

Wielu użytkowników decyduje się na robota koszącego ze względu na wygodę i bezobsługowość — urządzenie samo wyjeżdża do koszenia i samo wraca do stacji ładującej.

Przekładniki prądowe w praktyce – mały element, bez którego pomiar traci sens

W instalacji elektrycznej są urządzenia, które każdy widzi od razu: rozdzielnica, licznik, wyłączniki, kable, czasem analizator sieci z wyświetlaczem.

Ogromna siłownia w Olsztynie coraz bliżej otwarcia. Karnety aż 30 proc. taniej

Masz dość zużytych maszyn? Nowiutki sprzęt już niebawem w popularnej sieci siłowni.

Te sygnały powinny zaniepokoić bliskich. Kiedy powinna zapalić się czerwona lampka?

Historie pacjentów pokazują, jak szybko można stracić kontrolę.
reklama
reklama