fbpx

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

wtorek, 9 marca, 2021

Poinformuj nas: alarm@tko.pl

Emerytowany adwokat z Olsztyna złożył w prokuraturze doniesienie ws. Nawackiego

Wiadomości Emerytowany adwokat z Olsztyna złożył w prokuraturze doniesienie ws. Nawackiego

Emerytowany olsztyński adwokat złożył w prokuraturze rejonowej w Olsztynie zawiadomienie o przestępstwie polegającym na przekroczeniu uprawnień przez prezesa Sądu Rejonowego Macieja Nawackiego. Mecenas uważa, że doszło do złamania prawa ws. sędziego Juszczyszyna; prezes – że to próba nadania rozgłosu sprawie.

„Do prokuratury rejonowej Olsztyn-Południe wpłynęło zawiadomienie o przestępstwie przekroczenia uprawnień i wydaniu bez podstawy prawnej zarządzenia przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie o zawieszeniu sędziego Pawła Juszczyszyna” – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Olsztynie Krzysztof Stodolny. Dodał, że prokuratura będzie prowadziła teraz w tej sprawie postępowanie sprawdzające.

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa złożył emerytowany adwokat Ryszard Afeltowicz. „Działałem bez porozumienia z nikim, jako osoba prywatna, obywatel. Zrobiłem to, bo uważam, że są granice przyzwoitości, których przekraczać nie można. W mojej ocenie działania pana prezesa Nawackiego należy zbadać pod kątem artykułu 231 par. 1 i 2 kodeksu karnego. On jest osobiście zainteresowany – razem z rzecznikiem panem Lasotą – by nie ujawniać list poparcia do KRS. Zarzuty dyscyplinarne postawione sędziemu Juszczyszynowi są tak absurdalne, jakby powiedzieli, że ukradł Pałac Kultury” – powiedział  Ryszard Afeltowicz.

„Jest to zawiadomienie zgłoszone po to, by nagłośnić sprawę w mediach. Wielokrotnie spotykałem się z zawiadomieniami na moją osobę związanymi z faktem, że podejmuję niepopularne decyzje. Zawiadomienia zdarzały się nawet w przypadku wyroków czy innych decyzji. Myślę, że te zawiadomienia składali także i emerytowani obywatele” – powiedział Nawacki, który w czwartek uczestniczył w posiedzeniu KRS w Warszawie. Dodał, że jego działania są zgodne z prawem.

Nawacki wcześniej przyznał publicznie, że na liście poparcia do KRS podpisał się sam pod swoją kandydaturą. Kilku sędziów, którzy udzielili mu poparcia, tuż przed głosowaniem nad jego kandydaturą, poparcie to wycofało. Z tego powodu wiele środowisk podnosi głosy, że Nawacki mógł nie uzyskać wystarczającej liczby podpisów jako kandydat do KRS.

Afeltowicz przez wiele lat był prokuratorem, działał w „Solidarności”, z prokuratury odszedł w stanie wojennym, potem jako adwokat prowadził wiele głośnych spraw. W rozmowie z PAP mecenas przyznał, że złożył w prokuraturze wnioski dowodowe, w tym ten, by został przesłuchany. „Jako obywatel znający się nieco na prawie muszę reagować, jak ktoś łamie prawo” – dodał Afeltowicz.

Maciej Nawacki jest prezesam Sądu Rejonowego w Olsztynie i członkiem KRS. Jego odwołania z funkcji prezesa sądu domaga się Zgromadzenie Ogólne Sędziów Okręgu Olsztyńskiego i grupa sędziów sądu, którego jest prezesem. Sędziowie w środę próbowali zwołać zebranie, na którym chcieli przegłosować uchwałę wzywającą Nawackiego do ustąpienia ale Nawacki takiego spotkania odmówił.

Fala protestów przeciwko Nawackiemu wybuchła po tym, gdy w miniony piątek jako prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie wydał zarządzenie, na mocy którego – ze skutkiem natychmiastowym – na miesiąc zawiesił sędziego Pawła Juszczyszyna w wykonywaniu obowiązków. Zarządzenie to zostało przekazane Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i ona zdecyduje, czy przedłuży okres zawieszenia, czy nie. Kilka godzin wcześniej rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych Piotr Schab poinformował, że przeciwko sędziemu Juszczyszynowi wszczęto w czwartek postępowanie dyscyplinarne. Jego zdaniem, sędzia ten uchybił godności urzędu.

Po tym, gdy sędzia Juszczyszyn zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa, został odwołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego z sądu rejonowego. Ministerstwo Sprawiedliwości nie uzasadniło powodów cofnięcia tej delegacji. Resort podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji – art. 70 ustawy o ustroju sądów powszechnych, który mówi o tym, że MS w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację.

Po cofnięciu delegacji sędzia Juszczyszyn wydał oświadczenie, w którym podkreślił, że prawo stron do rzetelnego procesu jest dla niego ważniejsze od jego sytuacji zawodowej. „Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę. Apeluję do koleżanek i kolegów sędziów, aby zawsze pamiętali o rocie ślubowania sędziowskiego, orzekali niezawiśle i odważnie” – powiedział sędzia.

W miniony weekend w związku z wydarzeniami w olsztyńskim sądzie przed sądami w całym kraju odbyły się manifestacje.

Przeczytaj także:

Jak oceniasz?
Subskrybuj
Powiadom o
guest


Każdy obywatel RP ma prawo do wyrażania swojej opinii w granicach określonych przez prawo – niedopuszczalne więc jest znieważanie, pomawianie, nawoływanie do popełnienia przestępstwa czy ogólnie rzecz określając „hejtowanie”. Publikując opinię wyrażasz zgodę na  regulamin serwisu. Redakcja TKO nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Administratorem Twoich danych osobowych jest WAMA Media Group sp. z o.o. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.


0 Komentarzy
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Warte uwagi

Warte uwagi

Przeczytaj także:

0
Jaka jest twoja opinia na ten temat? x
()
x