0
-2.2 C
Olsztyn
środa, 14 stycznia, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Uchodźcy w naszym regionie? Kilka gmin wyraża zgodę

OlsztynUchodźcy w naszym regionie? Kilka gmin wyraża zgodę

Przed tygodniem na jednym z ogólnopolskich portali informacyjnych pojawiła się informacja o trzech gminach w naszym województwie, które mogą sobie pozwolić na przyjęcie imigrantów.

reklama

Te gminy to: Iława, Olsztynek i Orzysz. Dwie ostatnie mogą przyjąć czteroosobową rodzinę, natomiast ta pierwsza jest gotowa pomóc „większej liczbie uchodźców tylko w sytuacji kryzysowej”. Na badania resortu pracy odpowiedziało tylko 70 gmin spośród 116 z regionu.

Jak się dowiedzieliśmy, badanie nie było wiążące, a postawy poszczególnych jednostek samorządowych mogą się jeszcze zmienić. – Jednorazowe badanie MPiPS w zakresie możliwości gmin w przyjęciu uchodźców, ma charakter wyłącznie orientacyjny, oznacza to, że informacje przekazywane przez gminy nie są żadną, wiążącą deklaracją (do momentu przyjęcia grupy cudzoziemców, wiele kwestii może jeszcze ulec zmianie, w tym także sytuacja jednostek samorządu terytorialnego, która wstępnie określiła gotowość przyjęcia określonej liczby cudzoziemców). Jednocześnie resort pracy i polityki społecznej uprzejmie informuje, że zebrane dane zostaną opracowane do dnia 10 listopada – taką odpowiedź przesłało nam Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej.

reklama

Zakres badania uwzględnił tylko podmioty samorządu terytorialnego. Nie poznaliśmy natomiast opinii organizacji pozarządowych czy instytucji charytatywnych. W tym celu postanowiliśmy skontaktować się z ośrodkiem Caritasu w Rybakach, gdzie do niedawna mieszkała ludność pochodzenia polskiego ze wschodniej Ukrainy. – Jesteśmy zgłoszeni do bazy ośrodków, które mogą przyjąć uchodźców – przyznaje ks. Piotr Hartkiewicz, dyrektor ośrodka w Rybakach. – Jeszcze niczego w tej sprawie nie wiadomo. Obiekt jest przygotowany na 150 osób.

Sprawa uchodźców i imigrantów ekonomicznych jest szeroko komentowana w mediach. Opinie, jak w wielu innych kwestiach, są podzielone. Wydaje się jednak, że większość Polaków jest przeciw przyjmowaniu i pomocy tym ludziom. Powodów również jest bardzo dużo, ale najczęściej chodzi o kwestie gospodarcze i światopoglądowe. W opinii wielu komentatorów sami żyjemy w biednym kraju i nasze państwo nie ma tyle pieniędzy, aby pomagać innym. „Orzysz, taka tam bieda. Ludzie nie mają pracy, a oni chcą przyjmować imigrantów, chyba im się w głowie poprzewracało. Zadbajcie o swoich mieszkańców” (pisownia oryginalna) – to tylko jedna z opinii.

Oczywiście, w tych argumentach jest wiele racji. W Polsce są regiony zarówno bogate jak i biedne. Takie gminy jak Orzysz należą niestety do tej drugiej kategorii. Jednak obecne są i inne opinie nieprzychylne uchodźcom i imigrantom ekonomicznym. „Nie dość,że bida to jeszcze imigranci?-Pędzić to dziadostwo w piachy!…” (pisownia oryginalna) – to jedna z mniej obraźliwych wypowiedzi. Część z nich odwołuje się wprost do nienawiści na tle religijnym, kulturowym czy etnicznym. Argumenty mają udowodnić, że imigranci nie asymilują się. Ale czy aby na pewno tak jest?

– Siłą rzeczy pojedyncze rodziny będą się asymilować w obcym społeczeństwie – tłumaczy Ewa Machut-Mendecka, profesor z katedry Arabistyki i Islamistyki Uniwersytetu Warszawskiego. – Główną różnicą między naszymi kulturami jest stosunek do innych. U nas panuje większe poczucie prywatności i dystans do nieznajomych. W kulturze arabskiej z kolei główną rolę pełni rodzina. Arabowie poczuwają się do obowiązku pomaganiu krewnym i przyjaciołom. Bardzo możliwe, że zaprzyjaźnią się z mieszkańcami lokalnych społeczności. Pani profesor jasno zaznaczyła, że sami Muzułmanie uważają mieszanie religii do polityki za złą praktykę, którą posługują się grupy ekstremistyczne.

Największą grupą wyznawców islamu żyjącą w Polsce są Tatarzy, którzy od wieków zamieszkują nasz kraj. Ostatni spis powszechny wskazał, że w naszym kraju żyje ich ok. dwa tysiące. Na tyle się zasymilowali, że traktują Polskę jako swoją drugą ojczyznę. Zapytaliśmy, jak oni postrzegają problem uchodźców. – Przypomnę tylko jedną sytuację. Podczas II Wojny Światowej Polacy uciekli przed niebezpieczeństwem do Iranu. Na miejsce przybyło ok. 120 tys. Chrześcijan. Irańczycy nie stwarzali problemu, co więcej bardzo się ucieszyli. A przecież wiedzieli, że ci uchodźcy nie mieli praktycznie niczego. Byli biedni i trzeba było im pomóc – tłumaczy Jan Adamowicz, prezes stowarzyszenia Związek Tatarów Rzeczypospolitej Polskiej. – Osobiście nie widzę większego problemu w przyjęciu uchodźców. Aczkolwiek wszystko zależy od stanowiska państwa.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
Włącz powiadomienia e-mail
Wyślij maila o
9 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Paleciaki elektryczne a wytyczne UDT – co musisz wiedzieć?

To coraz popularniejsze rozwiązanie w polskich magazynach, sklepach i centrach logistycznych

Złoto jako realne zabezpieczenie w czasach niestabilności

Jak wybrać właściwe sztabki złota do swojego portfela?

Czego nie robić po powiększaniu ust? Warto wiedzieć!

Pierwsze dni wymagają szczególnej ostrożności.

Takiej klubowej nocy Olsztyn dawno nie miał. Dwa parkiety i goście z całej Polski

Całonocna impreza z muzyką elektroniczną już w weekend w KOT Art Bar.

Stylowe wnętrze jako proces – jak łączyć meble, światło i dodatki bez chaosu

Konsole, komody i witryny – meble drugiego planu, które robią różnicę.

Buty Bennon – co warto wiedzieć przed zakupem?

Na co zwrócić uwagę kupując buty robocze?

Jak urządzić salon, w którym naprawdę się żyje? Pięć błędów, które kosztują Twój komfort

Większość z nas automatycznie ustawia kanapę pod ścianą. Problem w tym, że często to rozwiązanie pozbawia salon przytulności i funkcjonalności.

Kormoran Kortowiady dla Braci Figo Fagot

Bracia Figo Fagot dzięki głosom publiczności wystąpią ponownie podczas Kortowiady 2026!

Magazyn, który pracuje za firmę – kiedy obsługa staje się przewagą

Obsługa magazynowa jako element strategii biznesowej.

Mszyce pod kontrolą – jak rozpoznać problem i skutecznie chronić rośliny

Mszyce to jeden z najbardziej problematycznych szkodników.
reklama
reklama