Niedawno odświeżono słynną na cały świat ścieżkę rowerową w Lidzbarku Warmińskim. Teraz znowu „świeci”.
Pierwsza „świecąca droga” w Polsce
W 2016 roku furorę w mediach na całym świecie zrobiły zdjęcia pierwszej w Polsce „świecącej” ścieżki rowerowej. Znajduje się ona w Lidzbarku Warmińskim na szlaku prowadzącym nad Jezioro Wielochowskie i zasłynęła z powodu specjalnej powłoki, wykorzystującej efekt luminescencji: oddaje nagromadzone w ciągu dnia światło słoneczne i dzięki temu poprawia bezpieczeństwo komunikacyjne w trakcie nocy. Ma niespełna kilometr długości, ale i tak stanowi swoistą atrakcję turystyczną.
Jak informuje portal goniecolsztynski.pl, teraz nawierzchnia została odświeżona, prace wykonała firma STRABAG we współpracy z pruszkowskim laboratorium TPA.
W miastach nie tworzy się „świecących” ścieżek
Projekt znalazł aprobatę wielu osób, jednak nie realizuje się go w miastach. Przyczyna jest prosta: w miejscach, w których funkcjonuje intensywne oświetlenie (latarnie, lampy, inne źródła), nie ma to sensu. Najlepszy efekt widać w warunkach absolutnej ciemności.
Projekt zbiera pozytywne reakcje. Łukasz Malinowski, redaktor naczelny/dziennikarz w ZDG TOR, na twitterze nazwał go „romantyzmem w drogownictwie”.
„Romantyzm w drogownictwie. Tak działa nawierzchnia luminescencyjna opracowana przez laboratorium TPA @STRABAG_PL. W Polsce znajdziecie ją w Lidzbarku Warmińskim na drodze rowerowej. Swego czasu zrobiła furorę. P.S. Pamiętajcie! To ma sens w miejscach bez stałego oświetlenia” – napisał.
200 m 130 000pln 6 lat i renowacja brawo miś na miarę naszych czasów.