10 C
Olsztyn
środa, 28 września, 2022
reklama

UWM straci Wydział Lekarski na rzecz nowej Akademii Kopernikańskiej?

OlsztynUWM straci Wydział Lekarski na rzecz nowej Akademii Kopernikańskiej?
Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

8 kwietnia Sejm skierował do dalszych prac w komisji edukacji projekt ustawy dotyczącej Akademii Kopernikańskiej. Projekt przewiduje powstanie Kolegium Nauk Medycznych i wywołał liczne dyskusje sejmowe. Poseł Wojciech Maksymowicz zauważył, że w Olsztynie istnieje Wydział Lekarski na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i obawia się wyrwania go z tych struktur, ponieważ nie widzi miejsca na drugi ośrodek kształcenia lekarzy w 170-tysięcznym mieście. Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka uspokaja, że mają to być nowe twory.

Projekt Akademii Kopernikańskiej

reklama

2 kwietnia, pomimo sprzeciwu organizacji naukowych, prezydent RP skierował do Sejmu projekt, zakładający powstanie Akademii Kopernikańskiej, która z jednej strony ma uczcić 550. rocznicę urodzin Mikołaja Kopernika, wypadającą 19 lutego 2023 roku, a z drugiej promować w świecie polską naukę. W jej ramach ma zaistnieć Szkoła Główna Mikołaja Kopernika, a w jej skład mają wchodzić cztery kolegia dotyczące nauk, którymi się zajmował astronom. W Olsztynie powstałoby Kolegium Nauk medycznych, które rozpoczęłoby działalność 1 marca 2023 roku.

Sprzeciw posłów opozycji

Pomimo sprzeciwu wszystkich klubów opozycyjnych, Zjednoczona Prawica głosami 246 do 188 wygrała głosowanie w sprawie skierowania projektu do dalszych prac w komisji edukacji.

reklama

Poseł Barbara Nowacka z Klubu Parlamentarnego Koalicja Obywatelska uważa proponowany twór za „przedziwny”. Zaznacza, że będzie on miał bardzo wysoką kategorię (B+), uprawnienia do prowadzenia studiów pierwszego i drugiego stopnia, studiów jednolitych, szkół doktorskich i uprawnienia akademickie do 2027 roku, jednak nigdzie nie widzi zapisów, w jaki sposób te kolegia będą tworzone i komu zostaną odebrane. Przypomina, że w Olsztynie już istnieją studia medyczne. Podkreśla też, że uczelnie, których sprawa dotyczy, albo nic o tym nie widzą, albo boją się odebrania wydziałów i tego, że nie wiadomo, co dalej ze studentami i z kadrą.

Pochodzący z Olsztyna Marcin Kulasek z Klubu Parlamentarnego Lewicy zauważa, że w projekcie ustawy nie ma ani słowa o konsultacjach z olsztyńskim środowiskiem naukowym. W związku z tym zastanawia się, czy projektodawca planuje „wrogie przejęcie” olsztyńskiej medycyny, czy rzeczywiście ma na celu dobro i chlubę Warmii i Mazur.

reklama

– Wszystko w tym projekcie jest kuriozalne i śmieszne na każdym poziomie, na przykład to, że z góry zaprojektowaliście, jakie wydziały tej uczelni będą w rozmaitych ośrodkach. Jeśli już, to dlaczego nie będzie kolegium tej Akademii Kopernikańskiej ze statusem wydziału Akademii Sztuki Wojennej? Przecież Kopernik fortyfikował Olsztyn i świetnie mu to poszło – ta wypowiedź Grzegorza Brauna z Koła Konfederacji została nagrodzona oklaskami.

Dużo do powiedzenia w tej kwestii miał również poseł Wojciech Maksymowicz z Polski 2050, który 14 lat temu tworzył Wydział Nauk Medycznych na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim i nie widzi miejsca dla stworzenia drugiego ośrodka kształcenia lekarzy w 170-tysięcznym Olsztynie. Już teraz znalezienie miejsca na praktyki w szpitalach jest trudne. Uważa, że zabrakło podstawowego rozeznania w konkretnych rozwiązaniach i wyraził przekonanie, że prezydent został celowo wprowadzony w błąd w kwestii utworzenia kolegium kształcącego lekarzy w ramach nowej uczelni. Aby zrealizować ten cel, uniwersytet w Olsztynie zostanie pozbawiony zadań i majątku o wartości około 250 milionów złotych, co jest dla niego krzywdzące, osłabia jego prestiż i może prowadzić do silnego konfliktu.

– Fatalny brak realnej symulacji kosztów utworzenia akademii i jej szkoły głównej jest zupełną kompromitacją twórców tego projektu, którzy kierując go do pana prezydenta, obrazili jego majestat – powiedział.

Jako były dziekan wydziału medycznego i prorektor Collegium Medicum w Olsztynie zwrócił się bezpośrednio do prezydenta. Uważa, że w zaproponowanym kształcie projekt ustawy nie nadaje się do dalszego procedowania.

Jak oceniasz jego występ? Student z Olsztyna oczarował jurorów The Voice of Poland

– Nie wyobrażam sobie poświęcenia olsztyńskiej medycyny akademickiej czy toruńskiej astronomii w imię interesów jednej grupy politycznej – dodał. – Nauka potrzebuje spokoju i niezależności. Chęć zawłaszczenia jej atrybutów na potrzeby władzy zawsze kończy się źle, dając odwrotne skutki do zamierzonych: brak rezultatów, niski poziom i odpływ talentów.

W imieniu koła Polska 2050 złożył wniosek o odrzucenie projektu w pierwszym czytaniu.

Poseł Jarosław Gowin z koła Porozumienie nazwał wyrywanie z istniejących uczelni poszczególnych wydziałów i jednostek organizacyjnych bez konsultacji i zgody danych wspólnot akademickich naukowym barbarzyństwem.

Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Małgorzata Paprocka odniosła się do zarzutów przejmowania majątków uczelni w ten sposób, że powiedziała, że mają być tworzone zupełnie nowe jednostki. Jako źródła finansowania wskazany jest budżet państwa i nie widzi związku z wywłaszczaniem jakiejkolwiek uczelni.

Akademia Kopernikowska – projekt trafi do sejmowej komisji edukacji, nauki i młodzieży

W przeprowadzonym w nocy z czwartku na piątek głosowaniu posłowie nie wyrazili zgody na odrzucenie przedstawionego przez prezydenta Andrzeja Dudę projektu w pierwszym czytaniu. Teraz zajmie się nim sejmowa komisja edukacji, nauki i młodzieży.

Krytycznie ocenili go posłowie Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL-Koalicji Polskiej, Konfederacji, Polski 2050 i Porozumienia, nazywając go złym, szkodliwym, zbędnym i kuriozalnym. Celowość rozwiązań dostrzega PiS.

Za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu głosowało 188 posłów, przeciw było 246, 7 wstrzymało się od głosu.

Autorzy projektu chcą zwiększyć rozpoznawalność i konkurencyjność polskiej nauki

Projektodawcy podkreślają, że ich celem jest zwiększenie konkurencyjności i rozpoznawalności polskiej nauki na świecie. Program akademii obejmuje finansowanie badań naukowych, przyznawanie Stypendiów Kopernikańskich, Grantów Mikołaja Kopernika, Nagród Kopernikańskich, wspieranie Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika, powoływanie Ambasadorów Akademii Kopernikańskiej.

W jej skład ma wchodzić sześć izb: Izba Astronomii i Nauk Matematyczno-Przyrodniczych, Izba Nauk Medycznych, Izba Nauk Ekonomicznych i Zarządzania, Izba Filozofii i Teologii, Izba Nauk Prawnych i Izba Laureatów Nagrody Kopernikańskiej.

Co pięć lat akademia miałaby organizować Światowy Kongres Kopernikański, na który mają być zapraszani badacze z całego świata, zajmujący się tą tematyką. Pierwszy rozpocząłby się 19 lutego 2023 roku, w 550. rocznicę urodzin astronoma i odbyłby się w Toruniu.

Łączny koszt organizacji i funkcjonowania, finansowany z budżetu państwa, szacuje się na 25 milionów złotych rocznie.

W uzasadnieniu podkreślono, że „proponowane w przedstawionym projekcie rozwiązania nie mają na celu »dublowania«, ani tym bardziej znoszenia czy zastępowania funkcjonujących już instytucji naukowych, zwłaszcza Polskiej Akademii Nauk. Przeciwnie – poprzez wprowadzenie elementu rywalizacji pomiędzy istniejącymi już i tworzonymi podmiotami, wywołany zostanie pożądany, korzystny stan efektywnej i konstruktywnej konkurencji w dziedzinie badań i naukowej współpracy międzynarodowej”.

Sprzeciw środowisk akademickich

Pod koniec marca środowiska akademickie zwróciły się do prezydenta Andrzeja Dudy z apelem o wycofanie projektu i wstrzymanie prac nad nim. Konferencja Rektorów Akademickich Szkół Polskich, Rada Główna Nauki i Szkolnictwa Wyższego, Polska Akademia Nauk i inne instytucje naukowe napisały, że „przedłożony projekt wywołuje poważne kontrowersje merytoryczne w środowisku akademickim, jest źródłem wielu negatywnych emocji i obaw wśród polskich uczonych”.

Obawy naukowców

Akademia w proponowanym kształcie będzie dublować już funkcjonujące instytucje. Szczególnie dotyczy to Polskiej Akademii Nauk, ale również uczelni wyższych czy Narodowego Centrum Nauki.

Jak oceniasz jego występ? Student z Olsztyna oczarował jurorów The Voice of Poland

To samo dotyczy Szkoły Głównej Mikołaja Kopernika, która albo będzie dublować istniejące już szkoły wyższe, albo powstanie poprzez „wyrywanie” z nich poszczególnych wydziałów.

Biorąc pod uwagę, że pierwszych członków na trwającą 7 lat kadencję będzie wskazywał minister, a kolejnych poprzednicy w sposób zupełnie nietransparentny, istnieje realna obawa upolitycznienia tego tworu.

Zakładany cel, czyli „większa współpraca polskich naukowców z zagranicą” tak naprawdę nie wymaga powoływania nowej instytucji, a jedynie zwiększenia nakładów finansowych na to działanie, realizowane przez już funkcjonujące uczelnie.

Kandydatów i kandydatki do Nagrody Kopernikańskiej (500 tysięcy złotych) będą mogli zgłaszać politycy, co jest sprzeczne z dobrymi praktykami naukowymi.

Wiele obaw wzbudza także kwestia finansowania. Akademia ma posiadać własny budżet w wysokości około 25 milionów złotych, jednak nakłady będą o wiele wyższe i będą musiały pochodzić z budżetu polskiej nauki, i tak już wyjątkowo ubogiego, czyli odbędzie się to kosztem innych uczelni.

Krytyka Wydziału Lekarskiego UWM

Sprawą zainteresował się i postanowił skomentować na portalu debata.olsztyn.pl znany olsztyński dziennikarz śledczy, Adam Socha, mówiąc wprost, że w jego ocenie Wydział Lekarski UWM kompromituje nauki medyczne.

Podczas ewaluacji otrzymał najniższą kategorię (C), a jego absolwenci od kilku lat plasują się na samym końcu tabeli wyników uzyskiwanych na pierwszym Egzaminie Lekarskim spośród uczelni medycznych. Odpowiedzialny za to ma być prof. Wojciech Maksymowicz.

Dodatkowo szpital uniwersytecki w 2021 roku dosięgły liczne skandale. Wystarczy przypomnieć śmierć pacjentki, do której mieli się przyczynić lekarze tej placówki. Niedawno uprawomocnił się wyrok w sprawie odszkodowania dla rodziny zmarłej kobiety, a Prokuratura Regionalna w Białymstoku jednemu z lekarzy postawiła zarzuty.

Pomimo ujawnionych przez kontrolę NFZ oraz podczas procesów sądowych nieprawidłowości, nikt nie poniósł za nie odpowiedzialności.

Wręcz przeciwnie, postawiono na zmiany kadrowe, które patologię mogą utrwalać. Wystarczy wspomnieć, że stanowisko dyrektora szpitala uniwersyteckiego objął były dyrektor do spraw ekonomicznych, który musiał mieć świadomość o działaniach lekarzy.

Dziennikarz mówi także, że zwrócił się do rektora i p.o. dyrektora szpitala Macieja Kamińskiego z zapytaniem, czy w czasie, kiedy ten był p.o., wystawiał jednocześnie faktury jako dyrektor ekonomiczny i za pracę jako p.o. Nie doczekał się jednak odpowiedzi, ponieważ rektor odesłał go do dyrektora Kamińskiego, a ten zignorował pytanie. Za to po objęciu nowego stanowiska powiedział w rozmowie z Wiadomościami Uniwersyteckimi, że główny problem szpitala stanowią pieniądze.

Adam Socha przypomina też, że rektor Jerzy Przyborowski powołał na dziekana Wydziału Lekarskiego UWM Leszka Gromadzińskiego, w 2016 roku skazanego prawomocnym wyrokiem na rok pozbawienia prawa do wykonywania zawodu za przyczynienie się na dyżurze do śmierci pacjentki.

W ocenie dziennikarza minister Czarnek, zamiast tworzenia nowych instytucji, powinien bliżej przyjrzeć się sytuacji wydziału i szpitala – i albo je całkowicie zlikwidować, albo po porządnej kontroli wdrożyć plan naprawczy.

Adam Socha przedstawia konkretne dane: „W ostatnim rankingu z dnia 26 października 2021 roku, obejmującego 1750 uczelni United States News and World Best Global Universities, gdzie 75 procent wagi rankingowej stanowią twarde dane naukometryczne zaczerpnięte z bazy Web of Science, tylko 8 polskich uczelni znalazło się w pierwszym tysiącu najlepszych uniwersytetów, a pozostałe 33 znalazły się w ogonie listy. Polski lider – Uniwersytet Jagielloński – zajął 320. miejsce”.

źródło: Debata/PAP

reklama
reklama
reklama
reklama

3 KOMENTARZY

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
reklama