\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Na czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.
reklama
Radni klubu „Ponad Podziałami” i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.
Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami „Solidarni z Ukrainą” oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem „Pomnik wdzięczności za zniewolenie”.
reklama
Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce.
Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem „szubienic”, składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.