\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_ttl":"Odrzucono projekt uchwały przewidującej przeniesienie Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum Olsztyna ","spintaxed_cnt":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","spintaxed_cnt2":" \nNa czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.\n\n\nRadni klubu \"Ponad Podziałami\" i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.\n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami \"Solidarni z Ukrainą\" oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\nPrezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce. \n\n\nPomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem \"szubienic\", składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\nŹródło: PAP.\n","original_ttl":"Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności","original_cnt":"\nRada miejska odrzuciła w czwartek projekt uchwały, która miała zobowiązać prezydenta Olsztyna do bezzwłocznych działań w celu przeniesienia stojącego w centrum miasta Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, pierwotnie wyrażającego wdzięczność Armii Czerwonej.\n\n\n\nWniosek o przyjęcie takiej uchwały, podczas zwołanej na czwartek nadzwyczajnej sesji, złożyli radni opozycyjnego w radzie miejskiej klubu PiS. Większością głosów - 13 do siedmiu projekt został odrzucony.\n\n\n\nPrzeciwni uchwale byli m.in. radni związanego z prezydentem miasta klubu \"Ponad Podziałami\" i współrządzącej z nim w samorządzie Koalicji Obywatelskiej. Jednocześnie deklarowali oni, że są za usunięciem pomnika, a różnią się jedynie w ocenie, jak do tego doprowadzić.\n\n\n\nOdsłonięty w 1954 r. Pomnik Wdzięczności dla Armii Czerwonej stoi w centrum Olsztyna. Na początku lat 90. jego oficjalną nazwę zmieniono na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, a obiekt - autorstwa Xawerego Dunikowskiego - wpisano do rejestru zabytków.\n\n\n\nProtesty przeciwko dalszemu pozostawianiu tego pomnika wzmogły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparent z hasłem \"Solidarni z Ukrainą\" i drugi z wizerunkiem sowieckiego żołnierza duszącego kobietę i napisem \"Pomnik wdzięczności za zniewolenie\".\n\n\n\nJeszcze w tym samym dniu prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co - jak stwierdził - pozwoli na jego rozbiórkę. Uzasadnił to tym, że \"dzisiejsza, zbrodnicza, putinowska Rosja odwołuje się do tradycji Armii Czerwonej, której brutalności mieszkańcy Warmii i Mazur doświadczyli w roku 1945\". Zapowiedział, że dalsze losy monumentu \"zostaną wypracowane w drodze konsultacji z mieszkańcami\".\n\n\n\nPodczas czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował, że wniosek o wykreślenie z rejestru zabytków wysłał 3 marca do ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Jak mówił, działania w sprawie pomnika zostały więc już podjęte i należy czekać na odpowiedź z resortu. Przyznał, że możliwe byłoby również przeniesienie pomnika w inne miejsce bez wykreślania go z rejestru zabytków, ale - w jego ocenie - to rozwiązanie znacznie droższe.\n\n\n\nZ kolei radni PiS oceniali, że wystąpienie przez prezydenta o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków, zamiast jak najszybszego przeniesienia go w inne miejsce, jest próbą niepotrzebnego przeciągania sprawy.\n\n\n\nOdrzucony w czwartek przez większość radnych projekt uchwały miał zobowiązywać prezydenta miasta do podjęcia bezzwłocznych działań, których skutkiem będzie \"relokacja pomnika\". W uzasadnieniu podano, że miałby on trafić do zbiorów jakiegoś zainteresowanego nim muzeum albo na cmentarz żołnierzy sowieckich z okresu II wojny światowej przy ul. Szarych Szeregów.\n\n\n\nOlsztyński Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej - z powodu charakterystycznego kształtu - nazywany jest przez olsztynian \"szubienicami\". Składa się z dwóch granitowych pylonów symbolizujących otwarty łuk tryumfalny. Poza postacią czerwonoarmisty ze sztandarem, na pomniku wykute są sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot. \n\n\n\nźródło: PAP\n","wpsebeb7bbe003-e318-6a1b-7a54-db9b29980253":1,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139097,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );

0
-3 C
Olsztyn
wtorek, 10 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Rada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności

OlsztynRada miejska przeciwna uchwale ws. przeniesienia tzw. pomnika wdzięczności

Na czwartkowej sesji Rada Miejska odrzuciła projekt uchwały, który zobowiązywał prezydenta Olsztyna do niezwłocznego przeniesienia Pomnika Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej z centrum miasta. Inicjatorami wniosku byli radni klubu PiS. Projekt uchwały, którego wniosek został odrzucony większością głosów 13 do 7, dążył do przełożenia obiektu do muzeum lub na cmentarz z okresu II wojny światowej.

reklama

Radni klubu „Ponad Podziałami” i Koalicji Obywatelskiej, związanego z prezydentem miasta, sprzeciwili się projektowi uchwały, ale jednocześnie deklarowali zgodę z usunięciem pomnika, inaczej tylko z różnymi metodami osiągnięcia celu.

Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińsko-Mazurskiej, stojący w centrum Olsztyna, jest autorstwa Xawerego Dunikowskiego i został odsłonięty w 1954 roku. Jego oficjalna nazwa została zmieniona na Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej w latach dziewięćdziesiątych, a pomnik figuruje w rejestrze zabytków. Jednak protesty przeciwko pozostawieniu obiektu, który w pierwotnym celu wyrażał wdzięczność Armii Czerwonej, nasiliły się po agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę w 2014 roku. Aktywiści zawiesili na nim wtedy transparenty z hasłami „Solidarni z Ukrainą” oraz wizerunkiem czerwonoarmisty duszącego kobietę i napisem „Pomnik wdzięczności za zniewolenie”.

reklama

Prezydent Olsztyna Piotr Grzymowicz zapowiedział wtedy, że wystąpi o zdjęcie ochrony konserwatorskiej z pomnika, co pozwoli na jego rozbiórkę i że dalsze losy obiektu będą wynikły z konsultacji z mieszkańcami. W trakcie czwartkowej sesji Grzymowicz poinformował radnych, że 3 marca wysłał do ministra kultury i dziedzictwa narodowego wniosek o wykreślenie pomnika z rejestru zabytków i działania w sprawie jego przeniesienia zostały już podjęte. Radni klubu PiS uważają, że taka decyzja opóźnia dalsze działania w sprawie usunięcia pomnika i zamiast tego należy jak najszybciej go przenieść w inne miejsce.

Pomnik Wyzwolenia Ziemi Warmińskiej i Mazurskiej, określany przez olsztynian mianem „szubienic”, składa się z granitowych pylonów, symbolizujących otwarty łuk tryumfalny, na których zamieszczono czerwonoarmistę, sceny walki, socrealistyczne symbole oraz sierp i młot.

Źródło: PAP.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
14 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Aromaterapia w czterech ścianach czyli jak zapachy wpływają na nasz nastrój

Rola świec sojowych w kreowaniu domowego ogniska - więcej niż tylko zapach.

Wielkanoc w górach

Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.
reklama
reklama