\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nDo tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.\n\n\n\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"To najbardziej reprezentatywne badanie w skali całego kraju. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy na temat przebiegu, charakteru i dynamiki zakażeń na terenie Śląska. Nasze dane zasilają także międzynarodowe bazy, takie jak GISAID, Nextstrain, czy Europejskie Archiwum Nukleotydów (ENA), które monitorują występowanie różnych wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 i grypy na świecie\" - zaznaczyła Emilia Morawiec.\n\n\n\nDo tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.\n\n\n\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nBadania nad zróżnicowaniem genetycznym koronawirusa odpowiedzialnego za zakażenia regionie śląskim naukowcy z Gyncentrum przy współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym rozpoczęli pod koniec lutego. Sekwencjonowaniu poddano już 680 próbek SARS-CoV-2.\n\n\n\n\"To najbardziej reprezentatywne badanie w skali całego kraju. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy na temat przebiegu, charakteru i dynamiki zakażeń na terenie Śląska. Nasze dane zasilają także międzynarodowe bazy, takie jak GISAID, Nextstrain, czy Europejskie Archiwum Nukleotydów (ENA), które monitorują występowanie różnych wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 i grypy na świecie\" - zaznaczyła Emilia Morawiec.\n\n\n\nDo tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.\n\n\n\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n\"Próbka, w której wykryliśmy wariant Delta, uznawany przez naukowców za wariant alarmowy, została pobrana 7 maja, czyli kilka dni po tym, kiedy potwierdzone zostało ognisko indyjskiej mutacji koronawirusa w Domu Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach. Informację o wyniku sekwencjonowania przekazaliśmy wojewódzkiemu sanepidowi, być może dochodzenie epidemiologiczne wykaże, czy zakażenia te mają wspólne źródło\" - poinformowała w środę diagnosta laboratoryjny Emilia Morawiec z Laboratorium Gyncentrum.\n\n\n\nBadania nad zróżnicowaniem genetycznym koronawirusa odpowiedzialnego za zakażenia regionie śląskim naukowcy z Gyncentrum przy współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym rozpoczęli pod koniec lutego. Sekwencjonowaniu poddano już 680 próbek SARS-CoV-2.\n\n\n\n\"To najbardziej reprezentatywne badanie w skali całego kraju. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy na temat przebiegu, charakteru i dynamiki zakażeń na terenie Śląska. Nasze dane zasilają także międzynarodowe bazy, takie jak GISAID, Nextstrain, czy Europejskie Archiwum Nukleotydów (ENA), które monitorują występowanie różnych wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 i grypy na świecie\" - zaznaczyła Emilia Morawiec.\n\n\n\nDo tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.\n\n\n\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nProwadzący projekt naukowy badacze z Laboratorium Genetycznego Gyncentrum w Sosnowcu (Śląskie) odkryli kolejny przypadek zakażenia indyjskim wariantem koronawirusa (Delta) u mieszkańca Katowic.\n\n\n\n\"Próbka, w której wykryliśmy wariant Delta, uznawany przez naukowców za wariant alarmowy, została pobrana 7 maja, czyli kilka dni po tym, kiedy potwierdzone zostało ognisko indyjskiej mutacji koronawirusa w Domu Sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach. Informację o wyniku sekwencjonowania przekazaliśmy wojewódzkiemu sanepidowi, być może dochodzenie epidemiologiczne wykaże, czy zakażenia te mają wspólne źródło\" - poinformowała w środę diagnosta laboratoryjny Emilia Morawiec z Laboratorium Gyncentrum.\n\n\n\nBadania nad zróżnicowaniem genetycznym koronawirusa odpowiedzialnego za zakażenia regionie śląskim naukowcy z Gyncentrum przy współpracy ze Śląskim Uniwersytetem Medycznym rozpoczęli pod koniec lutego. Sekwencjonowaniu poddano już 680 próbek SARS-CoV-2.\n\n\n\n\"To najbardziej reprezentatywne badanie w skali całego kraju. Uzyskane wyniki stanowią cenne źródło wiedzy na temat przebiegu, charakteru i dynamiki zakażeń na terenie Śląska. Nasze dane zasilają także międzynarodowe bazy, takie jak GISAID, Nextstrain, czy Europejskie Archiwum Nukleotydów (ENA), które monitorują występowanie różnych wariantów genetycznych wirusa SARS-CoV-2 i grypy na świecie\" - zaznaczyła Emilia Morawiec.\n\n\n\nDo tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku szczególnie niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta (indyjski) oraz Alfa (brytyjski). Ten ostatni jest odpowiedzialny za ok. 90 proc. identyfikowanych w badaniu zakażeń.\n\n\n\n\"Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Wśród licznych wariantów SARS-CoV-2 wyodrębniono tzw. warianty alarmowe (Variants of Concern, VOC), charakteryzujące się większą zakaźnością i cięższym przebiegiem zakażenia. Zaliczamy tutaj tzw. wariant brytyjski (B.1.1.7 z jego odmianą B.1.1.7+E484), wariant południowoafrykański (B.1.351), wariant brazylijski (P1) i wariant indyjski (B.1.617.2)\" - wyjaśnia Kierownik Katedry i Zakładu Mikrobiologii i Wirusologii na Wydziale Nauk Farmaceutycznych Śląskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Tomasz J. Wąsik.\n\n\n\nWariant brytyjski wykryto po raz pierwszy 15 lutego 2021 r. w powiecie mikołowskim i od tego czasu rozprzestrzenił on się znacząco wśród mieszkańców regionu. Na początku kwietnia w dwóch próbkach pochodzących od mieszkańców Sosnowca i w jednej próbce pochodzącej od mieszkańca Mikołowa stwierdzono obecność kolejnego wariantu alarmowego – wariantu brazylijskiego. \"Na razie nie obserwujemy nowych przypadków zakażeń tym wariantem, a częstość jego występowania szacujemy na 0,7 proc.\" - dodał wirusolog.\n\n\n\nOd początku pandemii w UE bezpośrednio z powodu COVID-19 zmarło ponad 700 tys. pacjentów, a w Polsce według oficjalnych danych ponad 75 tys.\n\n\n\n\"Jedyną, skuteczną linią obrony przed szerzeniem się zakażeń wariantami alarmowymi jest stały, szeroki monitoring w celu wykrywania ognisk zakażeń w zarodku oraz powszechne szczepienia, by jak najszybciej osiągnąć odporność populacyjną, a przez to uniemożliwić wirusowi rozprzestrzenianie się\" - podkreślił prof. Wąsik.\n\n\n\nProjekt obejmujący sekwencjonowanie wariantów wirusa SARS-CoV-2 w populacji regionu śląskiego jest częścią programu pt. \"Przeciwdziałanie rozprzestrzeniania się COVID-19 poprzez doposażenie Laboratorium Gyncentrum Sp. z o.o. w specjalistyczny sprzęt do analizy sekwencyjnej wirusa\". Wartość dofinansowania, jakie Gyncentrum otrzymało na ten cel, to ponad 4,5 mln zł.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":1,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":114986,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Badacze z Laboratorium Genetycznego Gyncentrum w Sosnowcu odkryli kolejny przypadek zakażenia indyjskim wariantem koronawirusa Delta u mieszkańca Katowic. Według naukowców wariant Delta to wariant alarmowy. Badania nad zróżnicowaniem genetycznym koronawirusa rozpoczęto pod koniec lutego, a sekwencjonowano już 680 próbek SARS-CoV-2. Do tej pory naukowcy potwierdzili obecność w regionie kilku niepokojących wariantów, takich jak Gamma (brazylijski), Delta oraz Alfa (brytyjski). Istnieją liczne dowody na to, że za odnotowany w marcu i kwietniu br. gwałtowny wzrost zachorowań na COVID-19 w Europie i na świecie odpowiedzialne są głównie nowe warianty SARS-CoV-2. Źródło: PAP
Planujesz dłuższy wyjazd? Na sharry znajdziesz busy z dużym limitem bagażu. Zabierz walizki, narzędzia i paczki bez dopłat lotniskowych. Rezerwuj door-to-door!