fbpx
-0 C
Olsztyn
niedziela, 4 grudnia, 2022
reklama

Wrócił z Anglii i zastał ją z innym, więc dźgnął nożem i podpalił auto…

WiadomościWrócił z Anglii i zastał ją z innym, więc dźgnął nożem i...

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Oszalał, gdy zobaczył ją w objęciach innego mężczyzny. Najpierw podpalił rozpałką do grilla auto nowego partnera byłej już dziewczyny, a kilka dni później dźgnął go nożem! 

Andrzej K. (25 l.) postanowił, po kilkumiesięcznej nieobecności w kraju, powrócić do domu i do swojej najdroższej. Ta jednak nie czekała na niego z utęsknieniem, wręcz odwrotnie. Miała już innego.

Dwudziestopięciolatek postanowił odzyskać względy dziewczyny i skutecznie zniechęcić jej obecnego adoratora do kontynuowania znajomości z nią. Andrzej K. 2 maja zaczaił się na samochód konkurenta zaparkowany przy ul. Mroza, i wrzucił do niego rozpaloną podpałkę do grilla. Właściciel uszkodzonego audi oszacował straty na 6 tys. zł. Jednak na tym incydencie się nie skończyło.

W nocy, z 5 na 6 maja, zazdrośnik pod blokiem kobiety zauważył ją jak rozmawia z nowym wybrankiem w samochodzie. Andrzej K. siłą wyciągnął kierowcę z auta i zaczął go okładać pięściami. Kiedy ten  upadł na ziemię,  napastnik wyjął nóż i dźgnął nim poszkodowanego  w okolice klatki piersiowej. Agresor zbiegł z miejsca zdarzenia, gubiąc nieopodal swój telefon komórkowy.  Po kilkunastu minutach bandyta powrócił po swoją zgubę. Pech chciał, że zastał policję.

Pasażer autobusu komunikacji publicznej nie chciał opuścić pojazdu. Interweniował patrol policji

Funkcjonariusze sprawdzili dane osobowe napastnika w policyjnych systemach. Okazało się, że sprawca poszukiwany był przez olsztyński sąd listem gończym. Andrzej K. miał już na swoim koncie przestępstwo rozboju oraz pobicia. Podejrzany złożył obszerne wyjaśnienia i przyznał się do zarzucanych mu czynów. Za popełnienie wcześniejszych wykroczeń mężczyzna już trafił na 2 lata za  więzienne kraty. Natomiast za przestępstwo uszkodzenia ciała oraz uszkodzenia mienia kodeks karny przewiduje karę nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Pokrzywdzony, którego zaatakował i ugodził nożem Andrzej K., został opatrzony i zwolniony ze szpitala.

reklama
reklama
reklama

3 KOMENTARZY

3 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze