Nietypowe zgłoszenie postawiło na nogi strażników miejskich w Olsztynie. Przy jednej z ulic znaleziono mężczyznę leżącego tuż obok jezdni. Szczególną uwagę zwracało jednak zachowanie psa, który przez cały czas pozostawał przy swoim opiekunie.
Straż miejska otrzymała niepokojące zgłoszenie
Do zdarzenia doszło wieczorem 29 maja. Około godziny 22:00 dyżurny Straży Miejskiej w Olsztynie odebrał zgłoszenie dotyczące mężczyzny leżącego na poboczu przy ul. Borkowskiego. Według przekazanych informacji obok niego znajdował się duży czarny pies.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze zastali mężczyznę leżącego częściowo na poboczu, a częściowo na jezdni. Tuż przy nim czuwało zwierzę, które nie opuszczało swojego właściciela.
Mężczyzna nie miał siły wstać
Po przeprowadzeniu wstępnych czynności okazało się, że mężczyzna znajduje się w stanie upojenia alkoholowego. Ze względu na jego stan podjęto decyzję o przewiezieniu go do izby wytrzeźwień.
Równocześnie zadbano o bezpieczeństwo psa. Zwierzę zostało zabezpieczone i przewiezione do schroniska dla zwierząt, gdzie oczekiwało na dalsze decyzje dotyczące opiekuna.
Reakcja świadka mogła zapobiec tragedii
Miejsce, w którym znajdował się mężczyzna, stwarzało poważne zagrożenie. Po zmroku osoba leżąca w bezpośrednim sąsiedztwie jezdni mogła zostać niezauważona przez kierowców, co mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku.
„Dzięki braku obojętności osoby zgłaszającej oraz szybkiej reakcji nie doszło do nieszczęśliwego wypadku, o który w tym miejscu nie było trudno” – przekazała Straż Miejska w Olsztynie.
Interwencja pokazuje, jak istotna jest czujność mieszkańców i reagowanie na niebezpieczne sytuacje. W tym przypadku jeden telefon wystarczył, by zapobiec potencjalnej tragedii.
źródło: Straż Miejska w Olsztynie