Dramatyczne sceny rozegrały się podczas rajdu w gminie Grodziczno. Samochód uderzył w drzewo, koziołkował i stanął w ogniu. Kluczowa okazała się natychmiastowa reakcja kibiców, którzy ruszyli na pomoc załodze.
Groźny wypadek na odcinku specjalnym
Do zdarzenia doszło podczas 8. Sprintu o Puchar Wójta Gminy Grodziczno. Rajd odbywał się 19 kwietnia na 3-kilometrowej, szutrowej trasie między miejscowościami Rynek i Lorki. Na jednym z odcinków specjalnych załoga z powiatu nowomiejskiego straciła panowanie nad pojazdem.
Samochód marki Subaru Impreza uderzył w drzewo, a następnie wielokrotnie koziołkował. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na boku, co stworzyło poważne zagrożenie dla uczestników.
Ogień i natychmiastowa akcja ratunkowa
Po wypadku pojawił się ogień oraz dym, co wywołało ogromne napięcie wśród obecnych na miejscu osób. Kibice nie czekali na służby – natychmiast ruszyli do działania.
Kilka osób wspólnie przewróciło auto z powrotem na koła i pomogło wydostać załogę z wnętrza pojazdu. Ich szybka i zdecydowana reakcja była kluczowa dla bezpieczeństwa uczestników zdarzenia.
Załoga bez poważnych obrażeń
Kierowcą Subaru był 49-letni mężczyzna, który nie odniósł żadnych obrażeń i pozostał na miejscu. 28-letni pilot został przetransportowany do szpitala na badania, jednak po ich zakończeniu wrócił do domu.
Nie był to jedyny incydent
Jak informuje infoilawa.pl, w trakcie rajdu doszło jeszcze do jednego zdarzenia. Inny samochód również uderzył w drzewo, jednak sytuacja była znacznie mniej groźna i nie wymagała tak dramatycznej interwencji.
Wydarzenia z Grodziczna pokazują, jak niebezpieczne potrafią być rajdowe odcinki specjalne, szczególnie na wymagających, szutrowych trasach.
źródło: infoilawa.pl, KPP Nowe Miasto Lubawskie