Zatrzymania dwóch lekarzy to kolejny etap szeroko zakrojonego śledztwa na Mazurach. Sprawa dotyczy setek osób i budzi coraz większe wątpliwości co do skali nieprawidłowości. Śledczy ujawniają nowe kulisy działania zorganizowanej grupy.
Lekarze zatrzymani w śledztwie w warmińsko-mazurskim
Śledztwo prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Iławie oraz policjantów z Komendy Powiatowej Policji w Iławie wciąż się rozwija. W środę, 18 marca 2026 roku, zatrzymano dwie kolejne osoby – kobietę z powiatu ostródzkiego oraz mężczyznę spoza regionu, którzy są lekarzami i mieli odgrywać istotną rolę w całym procederze.
Z ustaleń śledczych wynika, że podejrzani wystawiali dokumenty medycyny pracy dla cudzoziemców. Problem w tym, że – jak wskazuje prokuratura – w wielu przypadkach badania w ogóle nie były przeprowadzane. Śledczy ustalili, że może chodzić o ponad 700 tego typu zaświadczeń.
Na czym polegał proceder z fałszywymi dokumentami?
Cała sprawa dotyczy działalności zorganizowanej grupy przestępczej działającej pod przykrywką legalnego pośrednictwa pracy. Jej członkowie mieli umożliwiać cudzoziemcom pobyt i pracę w Polsce wbrew obowiązującym przepisom.
Kluczowym elementem były dokumenty – zarówno zaświadczenia o rzekomym studiowaniu, jak i orzeczenia lekarskie dopuszczające do pracy. Te ostatnie, jak ustalili śledczy, często wystawiano bez faktycznego kontaktu z pacjentem.
Setki cudzoziemców i ogromna skala sprawy
Według ustaleń śledczych proceder mógł objąć nawet około 700 osób, głównie z krajów Ameryki Łacińskiej. Wielu z nich przyjechało do Polski przekonanych, że podejmują legalną pracę.
Cudzoziemcy trafiali do pracy m.in. w zakładach przetwórstwa spożywczego, branży meblarskiej oraz przy produkcji łodzi – zarówno w regionie, jak i poza nim.
„Ci ludzie zostali wprowadzeni w błąd – oszukani na samym początku; byli przekonywani, że ich pobyt na terytorium RP będzie legalny” – powiedział Piotr Budziejewski, Prokurator Rejonowy w Iławie w rozmowie z infoilawa.pl.
Jak ustalili śledczy, część wynagrodzeń była wypłacana w formie kart przedpłaconych, co nie jest zgodne z obowiązującymi przepisami. Wobec części cudzoziemców wszczęto już postępowania deportacyjne – według dostępnych informacji dotyczy to ponad 100 osób.
Część z tych osób miała zaciągać zobowiązania finansowe, by przyjechać do Polski, licząc na stabilne zatrudnienie.
Lider grupy w areszcie, kolejne osoby z zarzutami
W sprawie zatrzymano już kilka osób. Najważniejszym podejrzanym jest 39-letni mieszkaniec Iławy, który – według śledczych – założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą.
Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Wobec innych podejrzanych zastosowano m.in. dozór policyjny, poręczenia majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.
Śledczy zapowiadają kolejne działania
Sprawa ma charakter rozwojowy i – jak podkreślają śledczy – to dopiero początek. Trwają kolejne czynności procesowe, a niewykluczone są dalsze zatrzymania.
Prokuratura zapowiada również, że będzie dążyć do surowych kar dla osób odpowiedzialnych za organizację całego procederu.

źródło: KPP Iława, Prokuratura Okręgowa w Elblągu, infoilawa.pl, fot. WMOSG