Listonosz zajrzał do gumaka i zbladł. Chwilę później na posesję wjechali kontrterroryści

Strona głównaBartoszyceListonosz zajrzał do gumaka i...

Chciał zrobić ozdobę domu. Nie wiedział, że za ten „pomysł” grozi nawet 8 lat więzienia.

Zwykły dzień pracy, rutynowa wizyta u mieszkańca i drobny szczegół, który nie dawał spokoju. To, co początkowo wyglądało jak przypadkowy przedmiot, uruchomiło całą procedurę służb i doprowadziło do poważnej policyjnej interwencji.

Pocisk ukryty w gumaku na ganku

Do zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, w powiecie bartoszyckim. Przed godziną 17 do Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach przyszedł listonosz. Tym razem nie przyniósł korespondencji, lecz zdjęcie wykonane podczas swojej służby.

Mężczyzna zauważył na jednym z ganków gumaka, w którym tkwił metalowy przedmiot. Wystawał z kalosza i od razu zwrócił jego uwagę. Przypominał niewybuch. Choć nie był pewien swoich podejrzeń, zrobił fotografię i po pracy postanowił zgłosić sprawę policji.

Listonosz zamiast listu przyniósł alarmujące zdjęcie

Listonosz początkowo nie wzywał patrolu. Nie miał pewności, czy jego obawy są uzasadnione. Sprawa jednak nie dawała mu spokoju, dlatego zdecydował się osobiście przyjść na komendę.

Funkcjonariusze po obejrzeniu zdjęcia natychmiast ruszyli pod wskazany adres. Na miejscu potwierdzili, że w kaloszu stojącym na ganku faktycznie znajduje się niebezpieczny przedmiot.

Olsztyn w skrócie. Na Twój e-mail.

Wybieramy najważniejsze wiadomości z Olsztyna. Możesz wypisać się w każdej chwili. Polityka prywatności.

Znalezisko z lasu miało stać się „ozdobą”

Podczas interwencji policjanci ustalili, że właścicielem posesji jest 47-letni mieszkaniec Bartoszyc. Mężczyzna przyznał, że pocisk znalazł jesienią w lesie podczas grzybobrania.

Przyniósł go do domu i przez pewien czas trzymał na półce pod telewizorem. Później przeniósł go na ganek i włożył do gumaka. Tłumaczył, że planował go odnowić i pomalować, by służył jako nietypowa dekoracja.

Nie zdawał sobie sprawy, że przechowywanie niewybuchu – nawet w kaloszu – może stanowić realne zagrożenie.

Pirotechnicy potwierdzili: to był pocisk moździerzowy

Na miejsce skierowano policyjnych pirotechników. Po sprawdzeniu znaleziska ustalili, że jest to pocisk moździerzowy wyposażony w czasowy zapalnik.

Specjaliści ocenili, że przedmiot mógł być niebezpieczny, szczególnie w przypadku manipulowania nim lub prób „renowacji”. Choć ewakuacja mieszkańców nie była konieczna, teren został zabezpieczony.

Ze względu na procedury po pocisk przyjechali policyjni kontrterroryści, którzy bezpiecznie zabrali go z posesji.

Za „ozdobę” w kaloszu grozi więzienie

Sprawa nadal jest wyjaśniana. Policja ustala, czy zabezpieczony pocisk posiadał pełne właściwości bojowe i czy spełnia definicję przyrządu wybuchowego.

Od tego zależy odpowiedzialność karna 47-latka. Za nielegalne posiadanie materiałów wybuchowych grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności.

Funkcjonariusze przypominają, że każdy podejrzany przedmiot znaleziony w lesie, na posesji czy w budynku — nawet jeśli trafi do gumaka na ganku — należy natychmiast zgłosić służbom i pod żadnym pozorem go nie przenosić.

źródło: KWP w Olsztynie

Jak oceniasz sytuację z niebezpiecznym przedmiotem w kaloszu?

Dobrowolna sonda czytelników TKO. Wyniki nie są reprezentatywnym badaniem opinii.

Wczytuję wyniki…

Przeczytaj także

Tym żyje Olsztyn

0 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Siatkarskie emocje opanowały Castoramę! AZS Olsztyn pokazał nowy skład i spotkał się z setkami fanów

Autografy, wspólna gra i wielkie emocje. Tak AZS rozpoczął sezon w Castoramie Olsztyn.

Terapia uwalniania emocji – czym jest i komu może pomóc?

Terapia uwalniania emocji to holistyczne podejście do zdrowia psychicznego i fizycznego, koncentrujące się na świadomym przepracowaniu i redukcji wewnętrznych napięć.

Omega-3 z ryb czy ze źródeł roślinnych – czym się różnią?

Podsumowanie: Ryby i produkty roślinne są źródłami różnych kwasów tłuszczowych omega-3.

Rękawiczki pękają już przy zakładaniu – co może być przyczyną?

Sięgasz po nowe opakowanie środków ochronnych, naciągasz elastyczną powłokę na dłoń i w ułamku sekundy słyszysz trzask pękającego tworzywa.

Apartament nad jeziorem bez urządzania go od zera? Taką możliwość oferuje Pratum w Mikołajkach

Bliskość centrum pozwala korzystać z atrakcji Mikołajek, a po powrocie spędzać czas nad wodą.

Szybka poranna pielęgnacja męskiej twarzy bez efektu błyszczenia

Poranna pielęgnacja męskiej twarzy nie musi oznaczać kilku kosmetyków nakładanych jeden po drugim.

Wyprawka dla noworodka bez przepłacania: lista must-have

Listy wyprawkowe w sklepach mają po kilkadziesiąt pozycji i łatwo uwierzyć, że wszystko trzeba mieć w domu przed porodem.

Dla kogo studia z psychologii? Sprawdź 3 ważne predyspozycje

Wchodzisz do pokoju i po dwóch sekundach wiesz, że między tymi ludźmi coś się wydarzyło.

Tłuste ryby: które gatunki warto znać?

Tłuste ryby to gatunki, których mięso zawiera zwykle ponad 5% tłuszczu, w tym długołańcuchowe kwasy omega-3 EPA i DHA.

Jak przygotować domową instalację pod piec dwufunkcyjny gazowy przed sezonem zimowym?

Przygotowanie instalacji przed sezonem zimowym to zestaw przeglądów i czynności serwisowych, które zapewniają bezpieczną i sprawną pracę kotła gazowego w okresie największego obciążenia.

Tynk silikonowy Dublet w systemie na styropianie: poradnik ETICS

Warstwa zbrojona oraz cienkowarstwowa wyprawa tynkarska decydują o odporności elewacji na uszkodzenia mechaniczne, gradobicia oraz wahania temperatur.

Nie sprzedajemy wycieczek, sprzedajemy odwagę do wyjazdu – Łączą Nas Podróże

Jan Mikołajczak o wyjazdach dla kobiet i filozofii olsztyńskiego biura.

Zalando Lounge Logistics Polska gra ze Stomilem Olsztyn. Firma została sponsorem Akademii

W niedzielne popołudnie na stadionie przy al. Piłsudskiego doszło do starcia na samym szczycie IV ligi.

Spotkaj się z nowymi zawodnikami AZS Olsztyn. Castorama szykuje prezentację drużyny

Castorama Olsztyn znów zaprasza kibiców AZS. Będą gwiazdy, autografy i siatkarskie wyzwania.

Olsztyn zza kierownicy: jak nie tracić czasu między kursem a kolejnym pasażerem

Adres w aplikacji wydaje się konkretny, dopóki nie trzeba znaleźć właściwego wejścia, zatrzymać się po odpowiedniej stronie ulicy i wypatrzyć pasażera.