\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPodkreślił jednocześnie, że \"zawsze oczywiście waży się ryzyka z tym związane\". \"Tu, po analizie na poziomie nie tylko polskim, bo jak widzicie państwo, ta delegacja jest międzynarodowa, podjęto decyzję, że taki wyjazd musi być przeprowadzony. Nie możemy pozwolić, by Rosjanie kontynuowali te zbrodnicze działania na terenie Ukrainy\" - zaznaczył.\n\n\n\nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPoinformował ponadto, że wizyta była przygotowywana od wielu dni, ale utrzymywana w ścisłej tajemnicy. \"Kierunkowe decyzje dotyczące wyjazdu zapadły na szczycie w Wersalu, w gronie najważniejszych przywódców europejskich. Potem premier Morawiecki w koordynacji z wicepremierem Kaczyńskim przygotowywali tę wizytę, która się dzisiaj właśnie rozpoczyna\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił jednocześnie, że \"zawsze oczywiście waży się ryzyka z tym związane\". \"Tu, po analizie na poziomie nie tylko polskim, bo jak widzicie państwo, ta delegacja jest międzynarodowa, podjęto decyzję, że taki wyjazd musi być przeprowadzony. Nie możemy pozwolić, by Rosjanie kontynuowali te zbrodnicze działania na terenie Ukrainy\" - zaznaczył.\n\n\n\nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nO wyjeździe liderów Polski, Czech i Słowenii we wtorek rano poinformowała Kancelaria Premiera. Poza Morawieckim i Kaczyńskim udział w niej wezmą także premier Czech Petr Fiala oraz premier Słowenii Janez Jansza. W Kijowie delegacja spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Denysem Szmyhalem. \"Delegacja ta de facto reprezentuje Unię Europejską, Radę Europejską\" - zaznaczył szef KPRM.\n\n\n\nPoinformował ponadto, że wizyta była przygotowywana od wielu dni, ale utrzymywana w ścisłej tajemnicy. \"Kierunkowe decyzje dotyczące wyjazdu zapadły na szczycie w Wersalu, w gronie najważniejszych przywódców europejskich. Potem premier Morawiecki w koordynacji z wicepremierem Kaczyńskim przygotowywali tę wizytę, która się dzisiaj właśnie rozpoczyna\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił jednocześnie, że \"zawsze oczywiście waży się ryzyka z tym związane\". \"Tu, po analizie na poziomie nie tylko polskim, bo jak widzicie państwo, ta delegacja jest międzynarodowa, podjęto decyzję, że taki wyjazd musi być przeprowadzony. Nie możemy pozwolić, by Rosjanie kontynuowali te zbrodnicze działania na terenie Ukrainy\" - zaznaczył.\n\n\n\nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n\"Mniej więcej godzinę temu pociąg, na pokładzie którego znajduje się premier Mateusz Morawiecki, wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński oraz premierzy Czech i Słowenii przekroczył granicę polsko-ukraińską. Delegacja kieruje się do Kijowa\" - mówił Dworczyk we wtorek rano podczas briefingu prasowego.\n\n\n\nO wyjeździe liderów Polski, Czech i Słowenii we wtorek rano poinformowała Kancelaria Premiera. Poza Morawieckim i Kaczyńskim udział w niej wezmą także premier Czech Petr Fiala oraz premier Słowenii Janez Jansza. W Kijowie delegacja spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Denysem Szmyhalem. \"Delegacja ta de facto reprezentuje Unię Europejską, Radę Europejską\" - zaznaczył szef KPRM.\n\n\n\nPoinformował ponadto, że wizyta była przygotowywana od wielu dni, ale utrzymywana w ścisłej tajemnicy. \"Kierunkowe decyzje dotyczące wyjazdu zapadły na szczycie w Wersalu, w gronie najważniejszych przywódców europejskich. Potem premier Morawiecki w koordynacji z wicepremierem Kaczyńskim przygotowywali tę wizytę, która się dzisiaj właśnie rozpoczyna\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił jednocześnie, że \"zawsze oczywiście waży się ryzyka z tym związane\". \"Tu, po analizie na poziomie nie tylko polskim, bo jak widzicie państwo, ta delegacja jest międzynarodowa, podjęto decyzję, że taki wyjazd musi być przeprowadzony. Nie możemy pozwolić, by Rosjanie kontynuowali te zbrodnicze działania na terenie Ukrainy\" - zaznaczył.\n\n\n\nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPremier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński oraz premierzy Czech i Słowenii wyruszyli do Kijowa, gdzie spotkają się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem oraz przedstawią pakiet wsparcia dla Ukrainy - powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk.\n\n\n\n\"Mniej więcej godzinę temu pociąg, na pokładzie którego znajduje się premier Mateusz Morawiecki, wicepremier ds. bezpieczeństwa Jarosław Kaczyński oraz premierzy Czech i Słowenii przekroczył granicę polsko-ukraińską. Delegacja kieruje się do Kijowa\" - mówił Dworczyk we wtorek rano podczas briefingu prasowego.\n\n\n\nO wyjeździe liderów Polski, Czech i Słowenii we wtorek rano poinformowała Kancelaria Premiera. Poza Morawieckim i Kaczyńskim udział w niej wezmą także premier Czech Petr Fiala oraz premier Słowenii Janez Jansza. W Kijowie delegacja spotka się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim oraz premierem Denysem Szmyhalem. \"Delegacja ta de facto reprezentuje Unię Europejską, Radę Europejską\" - zaznaczył szef KPRM.\n\n\n\nPoinformował ponadto, że wizyta była przygotowywana od wielu dni, ale utrzymywana w ścisłej tajemnicy. \"Kierunkowe decyzje dotyczące wyjazdu zapadły na szczycie w Wersalu, w gronie najważniejszych przywódców europejskich. Potem premier Morawiecki w koordynacji z wicepremierem Kaczyńskim przygotowywali tę wizytę, która się dzisiaj właśnie rozpoczyna\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\nPodkreślił jednocześnie, że \"zawsze oczywiście waży się ryzyka z tym związane\". \"Tu, po analizie na poziomie nie tylko polskim, bo jak widzicie państwo, ta delegacja jest międzynarodowa, podjęto decyzję, że taki wyjazd musi być przeprowadzony. Nie możemy pozwolić, by Rosjanie kontynuowali te zbrodnicze działania na terenie Ukrainy\" - zaznaczył.\n\n\n\nDworczyk dodał, że \"te wszystkie działania (dot. wyjazdu) były prowadzone w ścisłej koordynacji z przedstawicielami UE. \"Dzisiaj jeszcze w nocy premier Morawiecki rozmawiał z przewodniczącym (Rady Europejskiej) Charlesem Michelem i (szefową Komisji Europejskiej) Ursulą von der Leyen, ustalając ostateczne szczegóły\" - powiedział Dworczyk.\n\n\n\n\"W Kijowie poza bardzo wyraźnym i mocnym sygnałem wsparcia całej UE dla walczącej o wolność Ukrainy, zostanie zaprezentowany pakiet konkretnego wsparcia dla Ukrainy, który przedstawią premierzy biorący udział w delegacji\" - poinformował Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był pytany, jaki pakiet wsparcia zaprezentują w Kijowie premierzy; zwracano mu też uwagę na to, że zdaniem niektórych, wizyta premierów może przypominać wizytę prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Gruzji w 2008 r. \"Zaczekajmy do konferencji premierów w Kijowie, jest przewidziana konferencja premierów, poświęcona właśnie temu wsparciu, o którym teraz rozmawiamy\" - powiedział Dworczyk. Zadeklarował, że będzie to realne wsparcie dla Ukrainy, która walczy o swoją niepodległość.\n\n\n\nDworczyk dodał, że przez ostatnie tygodnie najważniejsi polscy politycy, w tym premier i prezydent Andrzej Duda każdego dnia zabiegają o to, żeby wolny świat popierał Ukrainę i pomógł obronić się jej przed brutalną agresją rosyjską.\n\n\n\nPytany o to, dlaczego - skoro decyzja o wizycie w Kijowie zapadła na szczycie UE w Wersalu - nie biorą w niej udziału np. szef Rady Europejskiej i szefowa Komisji Europejskiej, Dworczyk powiedział, że \"w Wersalu zapadły decyzje kierunkowe\". \"Natomiast potem wyjazd był przygotowany przez premiera Mateusza Morawieckiego w koordynacji i porozumieniu z premierem Jarosławem Kaczyńskim i innymi przywódcami europejskimi\" - dodał.\n\n\n\n\"To jest trudne pytanie, ale to jest pytanie o indywidualne decyzje każdego z przywódców europejskich. To nie jest tak, że ten wyjazd był utrzymywany w tajemnicy. Nie wszyscy się zdecydowali wziąć w nim udział. To jest kwestia decyzji indywidualnej każdego z przywódców europejskich\" - dodał.\n\n\n\n\"Mówię tu o bilateralnych rozmowach i decyzjach przywódców poszczególnych krajów, a nie o UE jako takiej\" - zastrzegł Dworczyk.\n\n\n\nDworczyk był także pytany, czy wyjazd przywódców jest, poza Unią Europejską, w jakiś sposób firmowany przez NATO. \"Nie, absolutnie nie. Nie ma to nic wspólnego z działaniami NATO. Po prostu sekretarz generalny (Sojuszu) został o tym poinformowany. Mówimy otwarcie o tym, w jaki sposób delegacja się udaje na Ukrainę, jakim środkiem transportu porusza się. Nie można pozostawiać żadnych wątpliwości. Chcemy, żeby organizacje międzynarodowe miały wiedzę na ten temat” – powiedział Dworczyk.\n\n\n\nDopytywany, czy premier Morawiecki jest reprezentantem Rady Europejskiej, czy pojechał z własnej inicjatywy, szef KPRM odpowiedział, że \"wszystkie działania i przygotowania były prowadzone w porozumieniu z politykami Rady Europejskiej\".\n\n\n\nźródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":139476,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-1.3 C
Olsztyn
sobota, 7 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Premier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński pojechali do Kijowa

KrajPremier Mateusz Morawiecki i Jarosław Kaczyński pojechali do Kijowa

Premier Mateusz Morawiecki, wicepremier Jarosław Kaczyński oraz premierzy Czech i Słowenii wyruszyli do Kijowa, gdzie spotkają się z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim i premierem Denysem Szmyhalem oraz przedstawią pakiet wsparcia dla Ukrainy – powiedział we wtorek Michał Dworczyk, szef KPRM. Delegacja reprezentuje Unię Europejską i Radę Europejską. Wizyta była przygotowywana od wielu dni, ale utrzymywana w ścisłej tajemnicy. „Kierunkowe decyzje dotyczące wyjazdu zapadły na szczycie w Wersalu, w gronie najważniejszych przywódców europejskich. Potem premier Morawiecki w koordynacji z wicepremierem Kaczyńskim przygotowywali tę wizytę, która się dzisiaj właśnie rozpoczyna” – powiedział Dworczyk. Celem wizyty jest zaprezentowanie pakietu wsparcia dla Ukrainy, która walczy o swoją wolność i niepodległość. Premierzy prezentują mocny sygnał wsparcia całej UE dla Ukrainy. Źródło: PAP

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama