\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nSąd Okręgowy w Olsztynie skazał ją na karę łączną 3 lat i dwóch miesięcy więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. Apelację złożył obrońca. W jego ocenie sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną uznając, iż można w tej sprawie mówić o ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Obrona argumentuje, że rany były \"mniej lub bardziej płytkie\" i nie pozostawiły mocno widocznych, trwałych blizn, które stanowiłyby trwałe oszpecenie twarzy. Zwraca też uwagę na takie okoliczności, jak przyznanie się przez oskarżoną i wyrażona przez nią skrucha; chce łagodniejszej kary, nawet ograniczenia wolności.\n\n\n\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nJak opisywała to wtedy policja, mężczyzna ze swoją partnerką przyszedł do mieszkania byłej konkubiny odebrać swoje rzeczy. Doszło do kłótni, 47-latka zaatakowała nożem drugą kobietę. Ostatecznie mężczyzna zdołał ją obezwładnić do czasu przybycia policji. Prokuratura zarzuciła atakującej usiłowanie spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i gróźb karalnych pozbawienia życia. Po zatrzymaniu na pewien czas trafiła do aresztu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie skazał ją na karę łączną 3 lat i dwóch miesięcy więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. Apelację złożył obrońca. W jego ocenie sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną uznając, iż można w tej sprawie mówić o ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Obrona argumentuje, że rany były \"mniej lub bardziej płytkie\" i nie pozostawiły mocno widocznych, trwałych blizn, które stanowiłyby trwałe oszpecenie twarzy. Zwraca też uwagę na takie okoliczności, jak przyznanie się przez oskarżoną i wyrażona przez nią skrucha; chce łagodniejszej kary, nawet ograniczenia wolności.\n\n\n\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\n47-letnia kobieta została oskarżona o to, że dwa lata temu w Węgorzewie (Warmińsko-Mazurskie) - działając umyślnie i z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i trwałego oszpecenia, zadała nowej partnerce jej byłego konkubenta ciosy nożem w policzek, okolice czoła i kark.\n\n\n\nJak opisywała to wtedy policja, mężczyzna ze swoją partnerką przyszedł do mieszkania byłej konkubiny odebrać swoje rzeczy. Doszło do kłótni, 47-latka zaatakowała nożem drugą kobietę. Ostatecznie mężczyzna zdołał ją obezwładnić do czasu przybycia policji. Prokuratura zarzuciła atakującej usiłowanie spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i gróźb karalnych pozbawienia życia. Po zatrzymaniu na pewien czas trafiła do aresztu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie skazał ją na karę łączną 3 lat i dwóch miesięcy więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. Apelację złożył obrońca. W jego ocenie sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną uznając, iż można w tej sprawie mówić o ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Obrona argumentuje, że rany były \"mniej lub bardziej płytkie\" i nie pozostawiły mocno widocznych, trwałych blizn, które stanowiłyby trwałe oszpecenie twarzy. Zwraca też uwagę na takie okoliczności, jak przyznanie się przez oskarżoną i wyrażona przez nią skrucha; chce łagodniejszej kary, nawet ograniczenia wolności.\n\n\n\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nWyrok ma być ogłoszony w czwartek. Prokuratura i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych (rannej kobiety i jej konkubenta) chcą utrzymania orzeczenia, które w pierwszej instancji zapadło przed Sądem Okręgowym w Olsztynie.\n\n\n\n47-letnia kobieta została oskarżona o to, że dwa lata temu w Węgorzewie (Warmińsko-Mazurskie) - działając umyślnie i z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i trwałego oszpecenia, zadała nowej partnerce jej byłego konkubenta ciosy nożem w policzek, okolice czoła i kark.\n\n\n\nJak opisywała to wtedy policja, mężczyzna ze swoją partnerką przyszedł do mieszkania byłej konkubiny odebrać swoje rzeczy. Doszło do kłótni, 47-latka zaatakowała nożem drugą kobietę. Ostatecznie mężczyzna zdołał ją obezwładnić do czasu przybycia policji. Prokuratura zarzuciła atakującej usiłowanie spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i gróźb karalnych pozbawienia życia. Po zatrzymaniu na pewien czas trafiła do aresztu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie skazał ją na karę łączną 3 lat i dwóch miesięcy więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. Apelację złożył obrońca. W jego ocenie sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną uznając, iż można w tej sprawie mówić o ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Obrona argumentuje, że rany były \"mniej lub bardziej płytkie\" i nie pozostawiły mocno widocznych, trwałych blizn, które stanowiłyby trwałe oszpecenie twarzy. Zwraca też uwagę na takie okoliczności, jak przyznanie się przez oskarżoną i wyrażona przez nią skrucha; chce łagodniejszej kary, nawet ograniczenia wolności.\n\n\n\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
\nCzy celem był spowodowanie ciężkich, nieodwracalnych obrażeń - musi to ocenić Sąd Apelacyjny w Białymstoku w procesie kobiety, w pierwszej instancji nieprawomocnie skazanej na 3 lata i dwa miesiące więzienia za zaatakowanie nożem nowej partnerki życiowej byłego konkubenta. Apelację złożył obrońca, chce kary łagodniejszej.\n\n\n\nWyrok ma być ogłoszony w czwartek. Prokuratura i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych (rannej kobiety i jej konkubenta) chcą utrzymania orzeczenia, które w pierwszej instancji zapadło przed Sądem Okręgowym w Olsztynie.\n\n\n\n47-letnia kobieta została oskarżona o to, że dwa lata temu w Węgorzewie (Warmińsko-Mazurskie) - działając umyślnie i z zamiarem ewentualnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i trwałego oszpecenia, zadała nowej partnerce jej byłego konkubenta ciosy nożem w policzek, okolice czoła i kark.\n\n\n\nJak opisywała to wtedy policja, mężczyzna ze swoją partnerką przyszedł do mieszkania byłej konkubiny odebrać swoje rzeczy. Doszło do kłótni, 47-latka zaatakowała nożem drugą kobietę. Ostatecznie mężczyzna zdołał ją obezwładnić do czasu przybycia policji. Prokuratura zarzuciła atakującej usiłowanie spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała i gróźb karalnych pozbawienia życia. Po zatrzymaniu na pewien czas trafiła do aresztu.\n\n\n\nSąd Okręgowy w Olsztynie skazał ją na karę łączną 3 lat i dwóch miesięcy więzienia, ma też zapłacić 10 tys. zł zadośćuczynienia. Apelację złożył obrońca. W jego ocenie sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną uznając, iż można w tej sprawie mówić o ciężkim uszczerbku na zdrowiu. Obrona argumentuje, że rany były \"mniej lub bardziej płytkie\" i nie pozostawiły mocno widocznych, trwałych blizn, które stanowiłyby trwałe oszpecenie twarzy. Zwraca też uwagę na takie okoliczności, jak przyznanie się przez oskarżoną i wyrażona przez nią skrucha; chce łagodniejszej kary, nawet ograniczenia wolności.\n\n\n\nProkuratura uznaje wyrok za prawidłowy. I przypomina, że kobieta została skazana nie za spowodowanie ciężkich obrażeń ciała, a za usiłowanie. Zwraca też uwagę, że kara jest w dolnych granicach zastosowanej kwalifikacji prawnej. Podobne stanowisko przedstawił pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych; zwracał uwagę, że ciosy były zadawane umyślnie, a do poważniejszych obrażeń nie doszło, bo zaatakowana robiła uniki i w porę interweniował mężczyzna.\n\n\n\nźródło: PAP\n","burst_total_pageviews_count":3,"wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":2,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":127757,"postFormat":"standard"};
dataLayer.push( dataLayer_content );
Kobieta została skazana w pierwszej instancji na trzy lata i dwa miesiące więzienia za atak nożem na nową partnerkę swojego byłego konkubenta. Wyrok ma być ogłoszony przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku w czwartek. Apelację złożył obrońca, który chce łagodniejszej kary. Kobieta została oskarżona o zadanie nożem ciosów nowej partnerce swojego byłego konkubenta w policzek, okolice czoła i kark. Obrona uważa, że sąd pierwszej instancji przyjął niewłaściwą kwalifikację prawną, a rany były „mniej lub bardziej płytkie”. Prokuratura i pełnomocnik oskarżycieli posiłkowych, którzy reprezentują ranienie kobiety i jej partnera chcą utrzymania orzeczenia. Źródło: PAP.
Coraz więcej osób wybiera spędzenie Wielkanocy w górach bo pozwala to przeżyć święta bez pośpiechu, w pięknych okolicznościach przyrody i z pełną oprawą kulinarną oraz tradycyjną.
Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.
Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.