reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Zamyka się pewna epoka historii Olsztyna. Andrzej Więckowski, wieloletni pracownik: Urania to moje życie [WYWIAD]

WiadomościZamyka się pewna epoka historii Olsztyna. Andrzej Więckowski, wieloletni pracownik: Urania to...

Z końcem czerwca Hala Urania w Olsztynie zamyka swój rozdział. Andrzej Więckowski, związany z nią przez 43 lata, wspomina swoje życie i emocje związane z tym miejscem.

Już pierwszego dnia lipca plac budowy przejmie spółka Mirbud, która rozpocznie gruntowną modernizację Hali Widowiskowo-Sportowej Urania. Zamyka się więc pewna epoka historii Olsztyna.

reklama

W Uranii tak naprawdę pojawił się jeszcze zanim została oddana do użytku. Natomiast odejdzie z niej już po rozpoczęciu przebudowy. W środę (30 czerwca) pracownicy Urzędu Miasta w Olsztynie rozmawiali z Andrzejem Więckowskim, który pracował w hali przez 43 lata.

Urząd Miasta – Jest pan gotowy, żeby ostatni raz zamknąć drzwi Uranii?
Andrzej Więckowski: – Jeszcze nie dochodzi do mnie ta myśl, że to będzie ostatni raz. Ale takie jest życie, przychodzi taki moment, że pewien etap trzeba zamknąć. Dziś ostatni raz zamknę tę halę, a za pół roku wybieram się na emeryturę. Także przede mną spore zmiany.

reklama

Hala to przede wszystkim ludzie

– Na ile można powiedzieć, że Urania to Pańskie życie?
– Na pewno bardzo duża jego część. Przyjąłem się tu do pracy, gdy miałem 21 lat. A zanim się to stało, pracowałem w radiowęźle olsztyńskim i instalowaliśmy tu nagłośnienie. Stąd można powiedzieć, że miałem swój udział w powstawaniu hali. Zresztą intensywnie pracowaliśmy tu i na stadionie, bo trzeba było zdążyć na dożynki 1978 roku. Pamiętam, że powiedziałem sobie, że gdy skończymy naszą robotę, to w tej części miasta nie pojawię się ze dwa lata, bo dzień w dzień pracowałem tu po 12-14 godzin.

– Czyli praktycznie Pan tu mieszkał.
– W przeddzień dożynek siedzieliśmy tu chyba do 1 w nocy, potem na chwilę pojechałem do domu się przebrać, wykąpać i na 6 rano byłem z powrotem. Bo do samego końca nie było wiadomo – ze względu na pogodę – czy całe wydarzenie odbędzie się na stadionie, czy tu w Uranii.

– A podczas tych ponad 40 lat pracy w hali zdarzało się – po jakichś wydarzeniach, które tu się odbywały – że nocował Pan w Uranii?
– Oj tak, zdarzało się. A co najmniej pracowaliśmy do bardzo późna. Takie wydarzenia, jak mistrzostwa w tańcu czy w szermierce, które kończyły się bardzo późno. Mieliśmy mnóstwo do sprzątnięcia, ogarnięcia, stąd zajmowało nam to mnóstwo czasu. Pamiętam na pewno także stan wojenny. W dniach przed jego wprowadzeniem i w samym dniu był turniej piłki ręcznej. Przyjechałem w niedzielę rano do pracy i zostałem poproszony, by w kolejnych dniach zostać w hali na noc, bo nie wiadomo było, co będzie się dziać.

Wyjątkowe oblicza Uranii

– W kontekście Uranii mówimy głównie o wydarzeniach sportowych – siatkarze, szczypiorniści, koszykarki. Ale przez ponad tych 40 lat działo się tu nie tylko w dziedzinie sportu.
– W pierwszych latach po otwarciu hali koncertowały tu największe polskie gwiazdy: Perfect, Lady Pank, Budka Suflera. Nie brakowało przeglądów tanecznych, wszak nasze miasto było zawsze uznawane za polską stolicę tańca. Występowały tu Mazowsze czy Śląsk. Hala wówczas pękała w szwach. Nie brakowało rewii na lodzie, ze słynną amerykańską Holiday On Ice na czele.

– No i kino…
– A właśnie! Zasłony, które wiszą w hali nie były tu od początku. One pojawiły się po około roku istnienia tego obiektu, właśnie na potrzeby seansów. Największym hitem było „Przeminęło z wiatrem”, które było wyświetlane w Uranii przez miesiąc około 60 razy. A trzeba pamiętać, że ten film trwa niemal cztery godziny. Więc pierwszy seans zaczynał się o 16:00, a drugi kończył się około północy. Był wyświetlany też „Potop” czy inne, mniejsze tytuły.

– Mówiąc o Uranii, wielu ma na myśli tę główną część, widowiskowo-sportową, w której teraz jesteśmy. Starsi pewnie pamiętają część handlową, gdzie można było kupić ubrania czy sprzęt audio-wideo. Ale jest tutaj więcej miejsc, do których na co dzień nie było dostępu.
– Rzeczywiście jest tu kilka takich miejsc. Choćby kabiny komentatorskie umiejscowione nad dużą trybuną, które tak naprawdę nie były nigdy używane. Pod kopułą, około 20 metrów nad parkietem, są pomosty techniczne, gdzie biegnie okablowanie, umieszczone jest oświetlenie hali, nagłośnienie. Zresztą oświetlenie estradowe też miało być zamontowane pod kopułą, jednak nigdy do tego nie doszło. W tamtych czasach sprzęt był dostępny tylko za dewizy, więc to była największa przeszkoda. Inny miejscem, niezwykłym, są kanały wentylacyjne, które biegną pod i nad dużą trybuną. Ogromne – w kanałach można spokojnie jeździć samochodem dostawczym.

– Wydarzenie, które się Panu najbardziej wryło w pamięć przez te niemal cztery i pół dekady to…?
– Oj, to trudno wymienić, wszystko zależy od lat, w których to się działo. Były występy Drupiego na przełomie lat 1979/80. Słynne mecze w tenisowym Pucharze Davisa Polska-Finlandia z udziałem Wojciecha Fibaka czy Tadeusza Nowickiego. Był międzynarodowy turniej w tenisie stołowym z udziałem Andrzeja Grubby czy Leszka Kucharskiego. Turniej przygotowawczy siatkarskiej reprezentacji Huberta Wagnera przed Igrzyskami Olimpijskimi w Moskwie. W Uranii odbył się też I Festiwal Zespołów Tanecznych Krajów Socjalistycznych czy Mistrzostwa Europy Formacji Tanecznych. Później, w latach 90. pojawiły się targi, ogromne wydarzenia, że w samej hali brakowało miejsca, trzeba było dostawiać namioty.

Niepowtarzalny klimat wizytówki Olsztyna

– Wielu sportowców podkreśla, że może ta hala nie była funkcjonalna, ale za to miała swój klimat. Czym według Pana jest ten klimat Uranii?
– Wszyscy sportowcy, którzy tu grali i przyjeżdżają do Olsztyna, stają tu, zaciągają się i mówią, że Urania pachnie halą sportową. To na pierwszy miejscu. Na pewno jednak pyta Pan o ten klimat sportowy. Na pewno na czasy swego powstania Urania była nowoczesna. Teraz wiadomo, nie ma tu dużej techniki. Ale na pewno jest przytulna…

– -…ostatnio były siatkarz AZS-u Olsztyn, Paweł Woicki mówił o teatralnej atmosferze…
– Zdecydowanie tak, jest niezwykle dobry kontakt na linii widz-zawodnik. Zdarza się też, że pojawiają się goście z Opola, bo tamtejsza hala była pierwowzorem Uranii, i podziwiają, podkreślają, że ta olsztyńska jest o wiele bardziej nowoczesna. Zaglądały tu różne wycieczki, których uczestnicy zachwycali się tą halą. No i – powiem szczerze – według mnie mogłaby postać jeszcze ze 40 lat (śmiech). Wiadomo też, że ten klimat nie bierze się sam z siebie. To też ludzie, którzy tu pracują. No i może właśnie te różne niedoskonałości hali, ten przeciekający dach, chłód, i to, w jaki sposób sobie z tym radziliśmy przez lata, to wszystko miało wpływ na ten klimat hali.

– Będzie Pan zaglądać do nowej hali?
– Na pewno tak.

Źródło: UM Olsztyna

Tym żyje Olsztyn

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze

Sądowy a umowny podział majątku w Olsztynie – który wybrać i dlaczego?

Rozstający się małżonkowie mogą samodzielnie ustalić, komu przypadnie mieszkanie, samochód, oszczędności i pozostałe składniki wspólnego dorobku.

Cyrk na wodzie po raz pierwszy w Olsztynie. Takiego show jeszcze tu nie było

Cyrk na wodzie po raz pierwszy w Olsztynie! Zabierz dzieci na wyjątkowe widowisko.

Jak wybrać dobre biuro rachunkowe? Najważniejsze kryteria wyboru

Wybór biura rachunkowego to jedna z najważniejszych decyzji, jaką podejmuje przedsiębiorca.

Agroturystyka w Świętokrzyskiem – dlaczego warto wybrać taki wypoczynek? Najważniejsze kryteria wyboru

W czasach, gdy tempo życia nieustannie rośnie, coraz więcej osób szuka miejsc, które pozwalają naprawdę odpocząć.

Dlaczego warto korzystać z usług biura rachunkowego? Najważniejsze kryteria wyboru

Prowadzenie własnej firmy to nie tylko rozwijanie oferty, zdobywanie klientów i realizacja kolejnych zleceń.

Nogi drewniane do mebli – dlaczego są tak popularnym wyborem? Najważniejsze kryteria wyboru

W świecie projektowania wnętrz i produkcji mebli detale odgrywają ogromną rolę.

Krutyń na Mazurach – dlaczego warto spędzić tutaj urlop?

Mazury od lat należą do najchętniej wybieranych regionów turystycznych w Polsce.

Jak wybrać dobrego adwokata? Najważniejsze kryteria wyboru

Wybór adwokata to jedna z tych decyzji, które mogą mieć ogromny wpływ na przebieg i rezultat sprawy.

Dodatki krawieckie – jakie akcesoria powinny znaleźć się w każdej pracowni?

Każda profesjonalna pracownia krawiecka, niezależnie od tego, czy zajmuje się szyciem odzieży na zamówienie, tworzeniem dekoracji tekstylnych, przeróbkami ubrań czy produkcją większych kolekcji, potrzebuje odpowiedniego wyposażenia.

Jak wybrać najlepsze przedszkole dla swojego dziecka? Poradnik dla rodziców

Wybór przedszkola to jedna z pierwszych ważnych decyzji edukacyjnych, przed którą stają rodzice.

Jak wybrać dobrą hurtownię hydrauliczną dla firmy instalacyjnej?

Prowadzenie firmy instalacyjnej wymaga nie tylko doświadczenia, wiedzy technicznej i odpowiednich uprawnień, ale również dostępu do sprawdzonych dostawców materiałów.

Jak wybrać dobre biuro rachunkowe dla swojej firmy? Praktyczny poradnik dla przedsiębiorców

Prowadzenie firmy wiąże się nie tylko z rozwojem biznesu, pozyskiwaniem klientów i realizacją usług, ale również z szeregiem obowiązków związanych z księgowością, podatkami, dokumentacją oraz rozliczeniami.

Jak wybrać architekta wnętrz do swojego domu lub mieszkania? Praktyczny przewodnik świadomego inwestora

Urządzanie domu lub mieszkania to proces, który wymaga nie tylko dobrego gustu, ale przede wszystkim odpowiedniego planowania, znajomości materiałów, zasad ergonomii oraz umiejętności łączenia estetyki z funkcjonalnością.

Dlaczego warto stosować okładki ochronne na książki?

Książki od wieków są nośnikiem wiedzy, inspiracji i emocji. Dla wielu osób stanowią nie tylko źródło informacji, ale również cenną część domowej biblioteki, do której wraca się przez lata.
reklama
reklama