Policyjna interwencja szybko wymknęła się spod kontroli. To, co miało być rutynową wizytą funkcjonariuszy, zakończyło się awanturą, zatrzymaniami i poważnymi zarzutami. Co wydarzyło się w jednym z mieszkań w Iławie?
Interwencja policji przybrała nieoczekiwany obrót
Do zdarzenia doszło w środę, 17 czerwca, po godzinie 10:00 w jednym z mieszkań w Iławie. Dzielnicowi prowadzili tam czynności związane z procedurą „Niebieskiej Karty”, która uruchamiana jest w przypadkach podejrzenia przemocy domowej.
Według informacji przekazanych przez policję, rutynowe działania szybko przerodziły się w konflikt pomiędzy obecnymi na miejscu kobietami a funkcjonariuszami.
Matka i córka usłyszały zarzuty
Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Iławie, 25-letnia kobieta miała znieważyć policjantów słowami uznawanymi za obraźliwe, grozić im pozbawieniem życia oraz naruszyć ich nietykalność cielesną.
W trakcie interwencji na miejscu pojawiła się również 47-letnia kobieta. Według ustaleń funkcjonariuszy także ona miała dopuścić się naruszenia nietykalności jednego z policjantów.
Obie kobiety zostały zatrzymane i osadzone w policyjnej celi. Następnie usłyszały zarzuty związane z zachowaniem podczas interwencji.
Nie wszystko jest jednak przesądzone
Choć policja przedstawiła swoją wersję wydarzeń, sprawa nie jest jeszcze zamknięta. Jak informuje portal infoilawa.pl, pojawiają się także zastrzeżenia dotyczące przebiegu samej interwencji.
Funkcjonariusze podkreślają, że nadal wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzenia i prowadzą dalsze czynności w tej sprawie.
Za atak na funkcjonariusza grozi nawet 3 lata więzienia
Policja przypomina, że znieważenie funkcjonariusza publicznego, kierowanie wobec niego gróźb czy naruszenie jego nietykalności cielesnej to przestępstwa zagrożone karą do 3 lat pozbawienia wolności.
O tym, jaki będzie finał sprawy i czy pojawią się kolejne ustalenia, zdecyduje prowadzone postępowanie.
źródło: KPP Iława, infoilawa.pl