Z końcem ery reżimu Asada pojawiło się wiele pytań o to, jak odbudować instytucje państwowe w Syrii i pokonać liczne wyzwania, z których jednym z najważniejszych jest obecność wielu uzbrojonych radykalnych frakcji.
Hay’at Tahrir al-Sham, która doprowadziła do upadku reżimu, nie jest jedyną siłą w kraju. Istnieje również Wolna Armia Syryjska, aktywna głównie we wschodniej części Syrii, frakcje „Mężczyźni Godności” w As-Suwajdzie, które przejęły pozycje syryjskiej armii po upadku reżimu, a także Syryjska Armia Narodowa i Syryjskie Siły Demokratyczne. Oprócz nich w Syrii obecne są także zagraniczne bazy wojskowe.
Jaka przyszłość w obliczu frakcji?
Według badań Carnegie Endowment for International Peace, przeprowadzonych po upadku reżimu Asada, Syria stanie w obliczu wielu przeszkód, w tym sprzecznych interesów lokalnych i zagranicznych sił, podziałów religijnych oraz zewnętrznych ingerencji. Badanie przewiduje, że tak szybki upadek reżimu Asada może spotęgować te wyzwania. Instytut szacuje, że frakcje, które wyszły zwycięsko z konfliktu, mogą wejść w stan konfrontacji, co utrudni Syryjczykom odbudowę jednolitego państwa narodowego.
Raport przedstawia kilka możliwych scenariuszy dotyczących przyszłości Syrii. Może dojść do walki o władzę między różnymi frakcjami w kraju lub też jedna siła przejmie kontrolę – najprawdopodobniej Hay’at Tahrir al-Sham. W każdym z tych przypadków Syria pozostanie słabym państwem, pogrążonym w wewnętrznych konfliktach i otwartym na zagraniczne ingerencje, co utrudni jej powrót do stabilności i odbudowę.
Według badania opublikowanego przez Centrum Studiów Arabsko-Euroazjatyckich, Ahmad al-Shar’a, człowiek mianowany przez islamistyczne frakcje na prezydenta kraju w styczniu ubiegłego roku, wraz z osobami ze swojego najbliższego otoczenia, starał się stworzyć nowy, bardziej umiarkowany wizerunek rządu. W kontaktach z delegacjami arabskimi, europejskimi i amerykańskimi używał on języka politycznego, unikając ideologicznej retoryki.
Jednak nie wszystkie frakcje sprzymierzone z Hay’at Tahrir al-Sham akceptują zmiany, które Shar’a próbuje wprowadzić w Syrii. Na przykład w sieci pojawiły się nagrania przedstawiające ministra sprawiedliwości w nowej administracji, Shadiego Mohammada al-Weysiego, biorącego udział w egzekucjach publicznych w różnych częściach kraju. Ponadto podejście nowego rządu do roli kobiet i mniejszości religijnych nie jest w pełni zgodne z postawą niektórych zbrojnych frakcji. Istnieje obawa, że grupy te nie będą w stanie przejść na bardziej umiarkowany i cywilny dyskurs po latach operowania w ramach narracji inspirowanej przez Al-Kaidę i ISIS.
Obawy przed „ciemną erą”
Wraz z przejęciem władzy przez Hay’at Tahrir al-Sham pojawiły się obawy, że Syrię czeka nowa „ciemna era”. Według raportów Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka, w kraju rośnie liczba aresztowań i egzekucji, a sytuacja bezpieczeństwa ulega pogorszeniu.
W swoim najnowszym raporcie z początku lutego Obserwatorium podało, że tylko 1 lutego w Syrii zginęło 61 osób, w tym żołnierze polegli w walkach na północy kraju. Szczególne zaniepokojenie wzbudziło udokumentowanie egzekucji 10 osób z mniejszości alawickiej na obszarach wiejskich Hamy. Za zabójstwa odpowiada grupa nazywająca się „Ansar al-Sunna”.
Od początku 2025 roku Obserwatorium udokumentowało 225 zabójstw na tle zemsty i porachunków, w tym śmierć sześciu kobiet i jednego dziecka. Jego dyrektor ostrzegł, że Syria pogrąża się w chaosie i niekontrolowanej przemocy po upadku reżimu Asada, a obecność wielu uzbrojonych grup prowadzi do popełniania przestępstw, często motywowanych osobistymi interesami. Wskazał również, że takie działania budzą poważne obawy o przyszłość kraju. Wezwał tymczasowy rząd do wzięcia na siebie odpowiedzialności moralnej i zapewnienia bezpieczeństwa.
Rozwój wydarzeń i przejęcie władzy przez radykalne frakcje w kluczowym państwie Bliskiego Wschodu budzi poważne obawy zarówno w regionie, jak i w Europie, która przyjęła miliony syryjskich uchodźców. Na razie nic nie wskazuje na to, że Syria zmierza w kierunku stabilności. W kraju o tak dużej różnorodności religijnej i etnicznej nasiliły się ataki na mniejszości, w tym chrześcijan, alawitów i Druzów, a także akty zemsty wobec członków dawnego reżimu – w tym przedstawicieli wojska, służb bezpieczeństwa i mediów.
Tak mi przykro z powodu tych dziewcząt i kobiet 🙁
Ich cierpienie nigdy się nie kończy. Teraz radykałowie…