fbpx
-0 C
Olsztyn
wtorek, 29 listopada, 2022
reklama

Radny wyszedł z aresztu, spłacił grzywnę, którą miał odsiadywać jeszcze ponad tydzień

GołdapRadny wyszedł z aresztu, spłacił grzywnę, którą miał odsiadywać jeszcze ponad tydzień

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

Radny Gołdapi, który od wtorku siedział w areszcie, wyszedł na wolność. Powiedział, że przy pomocy rodziny spłacił zaległą grzywnę zasądzoną mu za to, że nie wykonał wyroku z kampanii wyborczej w 2018 roku. „Areszt to straszne miejsce, ale to doświadczenie nie zniechęci mnie do ujawniania nieprawidłowości” – zapowiedział.

Radny miejski z Gołdapi (nie chce ujawniania personaliów) od wtorku odsiadywał w areszcie w Suwałkach karę za niespłacenie 7,5 tys. zł grzywny zasądzonej mu w procesie w trybie wyborczym w 2018 roku. W sumie miał siedzieć w celi 15 dni. Niespodziewanie radny wyszedł w piątek na wolność. „Siostra spłaciła tę część grzywny, której nie odsiedziałem” – powiedział. Przyznał, że areszt to dla niego ciężkie doświadczenie.

Na co idą środki uzyskane ze sprzedaży gminnych nieruchomości? [OPINIA]

Radny z Gołdapi wyjaśnił, że nie to skłoniło jego bliskich do spłacenia reszty grzywny, ale zaplanowana na poniedziałek rozprawa sądowa z obecnym burmistrzem Gołdapi. Sprawa ta nie wiąże się z tą, za którą radny trafił do aresztu. „Chcę być na niej osobiście” – powiedział radny, który regularnie zawiadamia organy ścigania o nieprawidłowościach w gołdapskim samorządzie.

W rozmowie radny zapowiedział, że „trudne doświadczenie aresztu nie zniechęciło go do ujawniania nieprawidłowości, do jakich dochodzi w Gołdapi”. Zapowiedział, że w najbliższym czasie złoży kolejne zawiadomienia do prokuratury.

W 2018 roku w czasie kampanii wyborczej do samorządu radny z Gołdapi oskarżył kandydującego wówczas na stanowisko burmistrza Wojciecha Hołdyńskiego (obecny przewodniczący Rady Miasta Gołdapi) o kradzież ciepła z miejskiej sieci. Hołdyński wytoczył radnemu sprawę w trybie wyborczym i ją wygrał – sąd nakazał przeprosiny Hołdyńskiego. Ponieważ radny nie przepraszał, sąd karał radnego grzywną za niewykonanie wyroku. Gdy grzywna urosła do 7,5 tys. zł, zamieniono ją radnemu na 15 dni aresztu (jeden dzień to 500 zł=).

Środowisko Rafała Trzaskowskiego planuje kontynuację spotkania w Olsztynie, i to w całej Polsce

Opłatę za wyżywienie radnego w areszcie, 1,4 tys. zł, opłacił Hołdyński. Służba Więzienna poinformowała wcześniej, że do pokrycia kosztów wyżywienia dłużnika w areszcie zobowiązany jest zgodnie z przepisami jego wierzyciel. Gdy Hołdyński rozmawiał we wtorek przyznał, że nie zamierza rezygnować z przeprosin.

źródło: PAP

reklama
reklama
reklama

2 KOMENTARZY

2 komentarzy
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze