Podwójna wołowina, ciągnący się cheddar i dodatki, które solidnie podkręcają smak. Taki Wół wprowadził nowe burgery stworzone podczas szkolenia przeprowadzonego przez Daniela Wanke, szefa kuchni znanego z programu „Top Chef”. W menu pojawiły się także trzy warianty Dirty Fries.
Znany szef kuchni szkolił zespół Takiego Woła
Daniel Wanke odwiedził restaurację Taki Wół i przeprowadził szkolenie poświęcone przygotowywaniu burgerów. Efektem wspólnej pracy są nowe kompozycje, które nie pozostały wyłącznie szkoleniowymi eksperymentami – wszystkie trafiły już do stałego menu obu olsztyńskich lokali.
Wanke zdobył rozpoznawalność dzięki udziałowi w programie „Top Chef”. Jest kucharzem freelancerem, który współpracuje z restauracjami i tworzy dla nich autorskie koncepty kulinarne. Łączy klasyczne techniki z nowoczesnym podejściem do smaku, a w swoich projektach nie boi się wyrazistych i nieoczywistych zestawień.
Pięć nowych burgerów z podwójnym smashem
Bazą każdej nowej propozycji jest maślana bułka brioche, dwa kotlety wołowe przygotowane techniką smash oraz podwójny cheddar. Poszczególne burgery różnią się dodatkami, dzięki czemu w nowej karcie znalazły się zarówno klasyczne, jak i bardziej odważne połączenia.
Jalapeno Oklahoma to propozycja dla fanów ostrzejszych smaków. Podwójną wołowinę i cheddar uzupełniają świeże jalapeno, majonez jalapeno, sałata lodowa oraz pikle z ogórka.
Onion Cheeseburger łączy autorski sos Taki Wół z grillowanym pomidorem, karmelizowaną cebulą, sałatą lodową i piklami. Bekonator idzie jeszcze mocniej w stronę mięsnych smaków – oprócz dwóch kotletów zawiera bekon, sos bekonowy, cebulę, grillowanego pomidora, sałatę i pikle.
W menu pojawiła się także Oklahoma, czyli burger z wołowiną smash przygotowywaną razem z grillowaną cebulą, podwójnym cheddarem, piklami i sosem musztardowym. Najbardziej nieoczywistą kompozycją jest natomiast Komex. Guacamajo, nachosy, kolendra i kimchi tworzą w nim wyraziste połączenie inspirowane różnymi kuchniami świata.
Dirty Fries w trzech konkretnych wersjach
Nowości nie kończą się na burgerach. Do karty trafiły również Dirty Fries, czyli 300 gramów grubych frytek podawanych z bogatymi dodatkami. Można wybrać jeden z trzech wariantów: z bekonem, wołowiną albo kimchi.
Wersja bekonowa zawiera sos serowy, bekonową posypkę i szczypiorek. Frytki z wołowiną podawane są z siekanym kotletem smash, sosem musztardowym, piklami oraz sałatą lodową. Najostrzejsza opcja łączy majonez jalapeno, świeże plastry jalapeno, kolendrę i kimchi.
Taki Wół ma już dwa lokale w Olsztynie
Taki Wół to marka dobrze znana olsztyńskim miłośnikom burgerów. Restauracja trzy razy z rzędu zdobywała pierwsze miejsce w regionalnym plebiscycie „Mistrzowie Smaku” w kategorii Burger Roku. Teraz rozwija swoją ofertę nie tylko poprzez nowe smaki, ale również dzięki współpracy z doświadczonymi kucharzami.
Nowych burgerów i Dirty Fries można spróbować w dwóch lokalach Takiego Woła: przy ul. Jeziołowicza 7F oraz ul. Poprzecznej 13A w Olsztynie. Restauracje są otwarte od godz. 12:00 do 22:00, natomiast w piątki i soboty działają do godz. 23:00.
Pełne menu oraz możliwość składania zamówień dostępne są na stronie taki-wol.pl.