\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWładze Działdowa starają się o dalsze dofinansowania, bo całkowity koszt odnowienia obiektu jest szacowany na 25-30 mln zł.\n\n\n\n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nJak poinformował w poniedziałek burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński, ruszyły już pierwsze prace porządkowo-zabezpieczające związane z rewaloryzacją poobozowego budynku. Mają zapobiec dalszej degradacji obiektu. Będą kosztowały 1,2 mln zł i potrwają do końca listopada. Wkrótce miasto ogłosi przetarg na kolejny etap prac.\n\n\n\nWładze Działdowa starają się o dalsze dofinansowania, bo całkowity koszt odnowienia obiektu jest szacowany na 25-30 mln zł.\n\n\n\n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nWładze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Dopiero w tym roku udało się pozyskać dotacje na ten cel: 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych i 380 tys. zł od Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Kolejny 1 mln zł pochodzi z miejskiego budżetu.\n\n\n\nJak poinformował w poniedziałek burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński, ruszyły już pierwsze prace porządkowo-zabezpieczające związane z rewaloryzacją poobozowego budynku. Mają zapobiec dalszej degradacji obiektu. Będą kosztowały 1,2 mln zł i potrwają do końca listopada. Wkrótce miasto ogłosi przetarg na kolejny etap prac.\n\n\n\nWładze Działdowa starają się o dalsze dofinansowania, bo całkowity koszt odnowienia obiektu jest szacowany na 25-30 mln zł.\n\n\n\n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nW należącym obecnie do gminy Działdowo budynku przy ul. Grunwaldzkiej funkcjonował w latach 1939-45 niemiecki obóz KL Soldau, a potem przez kilka miesięcy obóz sowieckiego NKWD. Budynek od dawna popadał w ruinę; w znacznej części nie ma już dachu i stropów wyższych kondygnacji.\n\n\n\nWładze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Dopiero w tym roku udało się pozyskać dotacje na ten cel: 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych i 380 tys. zł od Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Kolejny 1 mln zł pochodzi z miejskiego budżetu.\n\n\n\nJak poinformował w poniedziałek burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński, ruszyły już pierwsze prace porządkowo-zabezpieczające związane z rewaloryzacją poobozowego budynku. Mają zapobiec dalszej degradacji obiektu. Będą kosztowały 1,2 mln zł i potrwają do końca listopada. Wkrótce miasto ogłosi przetarg na kolejny etap prac.\n\n\n\nWładze Działdowa starają się o dalsze dofinansowania, bo całkowity koszt odnowienia obiektu jest szacowany na 25-30 mln zł.\n\n\n\n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content ); \nRuszyły pierwsze prace zabezpieczające, związane z ratowaniem popadającego w ruinę budynku, w którym w czasie II wojny światowej mieścił się niemiecki obóz KL Soldau w Działdowie. Władze miasta chcą tam utworzyć w przyszłości centrum edukacji o totalitaryzmach.\n\n\n\nW należącym obecnie do gminy Działdowo budynku przy ul. Grunwaldzkiej funkcjonował w latach 1939-45 niemiecki obóz KL Soldau, a potem przez kilka miesięcy obóz sowieckiego NKWD. Budynek od dawna popadał w ruinę; w znacznej części nie ma już dachu i stropów wyższych kondygnacji.\n\n\n\nWładze miejskie przez wiele lat bezskutecznie szukały pieniędzy na ratowanie zabytkowego obiektu. Dopiero w tym roku udało się pozyskać dotacje na ten cel: 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych i 380 tys. zł od Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu. Kolejny 1 mln zł pochodzi z miejskiego budżetu.\n\n\n\nJak poinformował w poniedziałek burmistrz Działdowa Grzegorz Mrowiński, ruszyły już pierwsze prace porządkowo-zabezpieczające związane z rewaloryzacją poobozowego budynku. Mają zapobiec dalszej degradacji obiektu. Będą kosztowały 1,2 mln zł i potrwają do końca listopada. Wkrótce miasto ogłosi przetarg na kolejny etap prac.\n\n\n\nWładze Działdowa starają się o dalsze dofinansowania, bo całkowity koszt odnowienia obiektu jest szacowany na 25-30 mln zł.\n\n\n\n- Złożyliśmy kolejny wniosek w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. Naszym marzeniem jest stworzenie w tym miejscu centrum edukacji antytotalitarnej, które by pokazywało do czego prowadzą takie systemy jak nazizm i komunizm - powiedział Mrowiński.\n\n\n\nW ocenie historyków, niemiecki Lager Soldau funkcjonował w latach 1939-45 jako \"utajony ośrodek zagłady\". Pomimo dokonywanych przez okupanta formalnych zmian nazwy i przeznaczenia (obóz przejściowy, obóz jeniecki, obóz pracy wychowawczej) przez cały czas jego podstawowym zadaniem była planowa eksterminacja polskiej elity północnego Mazowsza.\n\n\n\nNa blok więźniarski Niemcy zaadaptowali budynek pokoszarowy, wzniesiony pod koniec XIX w. Więziono tam m.in. polskich działaczy społecznych, przedstawicieli inteligencji, ziemiaństwa i duchowieństwa. Szacuje się, że na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań śmierć poniosło od 3 do 30 tys. osób.\n\n\n\nWśród ofiar był m.in. ostatni przedwojenny polski konsul w Olsztynie Bohdan Jałowiecki, a także 88 polskich księży rzymskokatolickich, zakonników i sióstr zakonnych, w tym biskup płocki bł. abp. Antoni Julian Nowowiejski i biskup pomocniczy tej diecezji bł. bp. Leon Wetmański.\n\n\n\nPo zajęciu Działdowa przez Armię Czerwoną w 1945 r. przez kilka miesięcy funkcjonował w tym miejscu obóz nakazowo-rozdzielczy NKWD, w którym osadzano m.in. działaczy polskiego podziemia antykomunistycznego.\n\n\n\nOd 1957 r. do lat 90. dawne koszary pełniły rolę wielorodzinnego budynku mieszkalnego. Potem pomieszczenia wydzierżawiano i użyczano. W 2001 r. władze miasta przekazały budynek jako darowiznę Caritas Diecezji Toruńskiej. Miało tam powstać hospicjum i izba pamięci po byłym obozie koncentracyjnym.\n\n\n\nW 2005 r. obiekt został wpisany do rejestru zabytków. Caritas ubiegała się o różne dotacje na rewaloryzację budynku, jednak bez powodzenia. Dlatego zrezygnowała z darowizny i od listopada 2012 r. miasto stało się ponownie właścicielem budynku.\n\n\n\nŹródło: PAP\n","wpil_sync_error":1,"post_views_last_72_hours":3,"wpil_sync_report3":1}},"postCountOnPage":1,"postCountTotal":1,"postID":125064,"postFormat":"standard"}; dataLayer.push( dataLayer_content );
0
-5.3 C
Olsztyn
niedziela, 8 lutego, 2026
reklama

Nowe serwisy na TKO: Sport | Nekrologi

Ruszyły prace zabezpieczające budynek po niemieckim obozie KL Soldau

WiadomościRuszyły prace zabezpieczające budynek po niemieckim obozie KL Soldau

Rozpoczęły się prace mające na celu zabezpieczenie budynku, który kiedyś był niemieckim obozem KL Soldau w Działdowie podczas II wojny światowej i popada w ruinę. Władze miasta pragną utworzyć tam centrum edukacji o totalitaryzmach. Budynek, który obecnie należy do gminy Działdowo, został wykorzystany jako niemiecki obóz KL Soldau w latach 1939-45, a później przez kilka miesięcy jako obóz NKWD. Władze miejskie zdobyły dotacje na ratowanie zabytkowego obiektu w wysokości 4 mln zł z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 380 tys. zł od Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu i 1 mln zł z budżetu miasta. Pierwsze prace porządkowo-zabezpieczające związane z rewitalizacją poobozowego budynku już się rozpoczęły. Kosztują one 1,2 mln zł i potrwają do końca listopada. Władze miasta starać się będą o dalsze dofinansowania, ponieważ przewidywane koszty odnowienia obiektu wynoszą od 25 do 30 mln zł. Miasto stara się o kolejne dofinansowanie w ramach Polskiego Ładu na 15 mln zł. W Lager Soldau było więzionych wielu przedstawicieli polskiej elity i inteligencji. Według szacunków, na skutek wyniszczających warunków, epidemii tyfusu, tortur i masowych rozstrzeliwań, od trzech do trzydziestu tysięcy ludzi straciło tam życie. Budynek został wpisany do rejestru zabytków w 2005 roku i planowano tam utworzenie hospicjum i izby pamięci po byłym obozie koncentracyjnym. W 2012 r. miasto ponownie stało się właścicielem budynku. Źródło: PAP.

Przeczytaj także

Zapisz się do naszego newslettera

Wysyłamy tylko najważniejsze wiadomości

reklama
1 Komentarz
Najlepsze
Najnowsze Najstarsze
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze

Czy ten sam fotelik można używać przy drugim dziecku?

Jakie czynniki decydują o przydatności starego fotelika do dalszej jazdy?

Pogoda w Olsztynie na 14 dni przyniesie siarczyste mrozy i temperaturę spadającą do minus 19 stopni

Mieszkańców stolicy Warmii czeka wyjątkowo mroźny początek lutego z temperaturami znacznie poniżej zera. Sprawdź kiedy nastąpi kulminacja mrozów oraz kiedy spodziewać się opadów śniegu i gołoledzi na drogach.

Aktywny wypoczynek dla mieszkańców Olsztyna, Warmii oraz Mazur – przewodnik po parkach narodowych i rezerwatach przyrody

MIejsca, które inspirują do aktywności na świeżym powietrzu oraz dają pomysły na weekendowe wycieczki.

Kursy maturalne w Olsztynie – realne wsparcie dla uczniów przed egzaminem dojrzałości

Kursy maturalne stanowią uzupełnienie nauki szkolnej i realne wsparcie w przygotowaniach do egzaminu.

Jesz, ile chcesz za 35 zł w San Giovanni w Olsztynie

Wielka promocja w San Giovanni: jesz, ile dasz radę za 35 zł z okazji Światowego Dnia Pizzy.

Co sprawdzić, zanim kupisz działkę budowlaną?

Zakup działki budowlanej to jedna z najważniejszych decyzji inwestycyjnych w życiu. Atrakcyjna cena czy ładna okolica nie zawsze idą w parze z możliwością bezproblemowej budowy domu.

Maksymalizacja inwestycji w fotowoltaikę: jak przestać tracić pieniądze na sieci

Jedynym sposobem, aby zatrzymać ten finansowy przeciek, jest przestać eksportować cenną energię i zacząć ją przechowywać.

Jakie zalety mają opakowania termoformowane?

Formowanie materiału pod wpływem ciepła, pozwala na tworzenie opakowań o różnych kształtach, rozmiarach i funkcjonalnościach

Kreatywny luty w Olsztynie. Seria niezwykłych bezpłatnych szkoleń

Sprawdź, jak bezpłatnie zdobyć nowe umiejętności w Szkole Pascal!

Dodatkowa praca w Olsztynie przy rozładunkach w największej sieci restauracji w Polsce

Szukasz dodatkowej pracy w Olsztynie? Trwa rekrutacja do rozładunków dostaw. Praca z elastycznym grafikiem.
reklama
reklama