fbpx
4 C
Olsztyn
czwartek, 2 grudnia, 2021

Najlepsze roboty sprzątające dla domu. Jaki odkurzacz automatyczny? [RECENZJA]

Ciężko jest wybrać robota sprzątającego. Po pierwsze, jest ich pełno i mają mnóstwo funkcjonalności. Niektórzy stawiają na markę, inni na cenę, Czy drogi model od znanego producenta może być złym wyborem?

Problem z odkurzaczami automatycznymi jest taki, że nie mogą być one idealne. Ulepszenie konkretnej funkcji, najczęściej wiąże się z zdegradowaniem innej. Dla przykładu, wyższe ssanie oznacza potężniejszy silnik, a przez to słabszą baterię, większy hałas i gorsze grzanie. Dlatego musisz zwracać uwagę na plusy i minusy, i wybrać nie ten idealny, ale ten właściwy. Przeszukaliśmy rynek domowych robotów sprzątających i wybraliśmy 4 wybitne modele spośród setek. Przedstawimy wam ich wady i zalety, żebyście mogli dokonać słusznego wyboru:

Funkcja samosterylizacji jest przydatna w samoopróżniających się robotach odkurzających.

1. Xiaomi ROIDMI Eve Plus

aktualna cena: 1774 zł.

To nasz wybór numer 1 pod względem funkcji i wydajności, to najbardziej nowatorskie rozwiązanie na rynku. Automatyczne usuwanie kurzu, odkurzacz i mop 2w1, stacja sterylizacji kurzu i
dezodoryzacja… ROIDMI Eve Plus ma to wszystko.

Stacja sterylizacji kurzu nakreśliła na nowo standard sprzątania domowego. Stacja będzie opróżniać pojemnik na kurz, gdy robot zadokuje do bazy. Odpady trafią do zamkniętej torby, która może pomieścić zanieczyszczenia, które nazbierały się przez okres czasu od 30 do 60 dni. Oznacza to, że nie musisz widzieć, ani dotykać odpadów, a jedynie wymieniać worek na kurz co miesiąc lub dwa.

Niektórzy mogą zapytać „Czy każdy robot domowy nie posiada stacji do zbierania kurzu? Dlaczego ROIDMI jest taki wyjątkowy?”.

To pytanie prowadzi nas do funkcji samosterylizacji i dezodoryzacji, której większość robotów
sprzątających jeszcze nie posiada. System sterylizacji uruchamia się gdy stacja na kurz skończy opróżniać robota. Zabija ona roztocza, bakterie, wirusy, toksyczne chemikalia itp. i pozbywa się zapachu papierosów lub perfum, zapobiegając wtórnemu zanieczyszczeniu lub alergiom.

Nikt z nas nie chce mieć w domu siedliska drobnoustrojów, prawda?

Jak już wspomnieliśmy, roboty sprzątające nie mogą być doskonałe. Na szczęście funkcja samosterylizacji ROIDMI Eve Plus może rozwiązać problemy, które przynosi samoopróżnianie. ROIDMI Eve Plus dobrze radzi sobie także z podstawowymi rzeczami. Gwałtowne ssanie o mocy 2,700pa potrafi wyssać nawet głęboko osadzony kurz i włosy. Bateria 5200 mAh zapewnia długi czas pracy. 39 wbudowanych czujników zapewnia bezkolizyjną nawigację po domu, bez wpadania na żadne przeszkody. Robot potrafi także skanować cały dom i rozpoznawać pomieszczenia. Możesz zaznaczyć konkretne obszary, a maszyna zaplanuje optymalną trasę. Zachowuje łagodny poziom hałasu. Robot plasuje się w średniej półce cenowej.

Dobre pole widzenia dla złożonego układu domu.

2. Ecovacs Deebot OZMO T8+


aktualna cena: 2 099 zł.

Ecovacs Deebot OZMO T8+ ma zupełnie nowy ulepszony system rozpoznawania wizualnego AI z 2-milionowymi czujnikami wizyjnymi i kamerą szerokokątną 122°. Jest w stanie precyzyjnie rozpoznać
i uniknąć 7 rodzajów typowych przeszkód, w tym krzeseł, butów i kanap.

Kiedyś rozglądałem się po całym domu, by znaleźć mojego szczeniaka – tak nazwałem swojego robota sprzątającego – kiedy chciałem odkurzyć. Najczęściej tkwił między stołem a kartonem po piwach, które właśnie kupiłem, lub zaplątał się w sznurowadła od butów. By mógł pracować bez przeszkód, musieliśmy usunąć z domu wszystkie rzeczy, które mu przeszkadzały. Jeśli masz małe mieszkanie i dużo rzeczy leży dookoła, a nie chcesz ich sprzątać, Ecovacs Deebot OZMO T8+ może być tym modelem, którego szukasz.

Oprócz doskonałego „wzroku” Ecovacs Deebot OZMO T8+ współpracuje z aplikacją Ecovacs, za pomocą której możesz wysłać go do konkretnego pomieszczenia w domu i zaplanować działania. Aplikacja pozwoli Ci na ustawienie wirtualnych ścian, których robot nie będzie przekraczał. Sprzęt od Ecovacs jest
wyposażony w technologię True Mapping, która umożliwia szybkie odwzorowanie układu domu. A czujnik ToF z milimetrową precyzją pozwala mu szybko i precyzyjnie poznać otoczenie.

Czytaj też:  Skandal w Olsztynie. Pojawiła się skuteczna reklama!

Ecovacs Deebot OZMO T8+ wyróżnia się atrakcyjnym wyglądem. Chociaż odkurza i myje, to ssanie jest zbyt niskie, hałas nieco za głośny, a cena zbyt wysoka.

Niedroga cena i przyzwoita zdolność do podstawowego sprzątania.

3. Eufy RoboVac 15C Max


aktualna cena: 898,99 zł.

Cena odkurzaczy topowych marek na rynku waha się pomiędzy 1000 a 2700 złotych. Niektóre tańsze modele można nabyć za nieco ponad 1000 złotych. Eufy RoboVac 15C Max oferuje proste, ale solidne rozwiązania i wystarczającą ilość podstawowych funkcji dla potrzeb związanych z czyszczeniem. Rozmiar urządzenia to największa zaleta Eufy RoboVac 15C Max. To raptem 2,85 cali wzrostu. Poradzi sobie nawet z niskimi kanapami, łóżkami czy szafkami. Do ostatniego modelu wprowadzono także kilka kluczowych ulepszeń. Ssanie jest teraz na poziomie 2000 pa w porównaniu do 13,00 pa wcześniej, co może przynieść całkiem dobre wyniki. Kubek na kurz o pojemności 0,6 litra ma filtr, który
wychwytuje kurz i zanieczyszczenia. Robot posiada szczotkę rolkową, podwójne szczotki boczne, dwa koła trakcyjne i wielokierunkowe koło. Pojemnik na kurz można łatwo odłączyć po naciśnięciu przycisku. Eufy bardziej przypomina tradycyjny odkurzacz. Nie ma stacji na kurz, więc musisz czyścić pojemnik ręcznie. Eufy RoboVac 15C Max jest strażnikiem rekomendacji. Odkurza i jest tani. Szczerze mówiąc, jeśli trafiłeś na robota sprzątającego tańszego niż ten, lepiej go sobie odpuścić. Niższa cena (zwłaszcza tak niska) oznacza tandetną jakość i słabe funkcje.

Podwójne gumowe szczotki – pomocna dłoń dla sierści zwierząt.

4. iRobot Roomba i7+


aktualna cena: 3 799,00 zł

Panie, zwłaszcza te ze zwierzakami, nie będą tym zdziwione. Nawet jeśli masz robota sprzątającego z funkcją odkurzania włosów, będziesz musiał od czasu do czasu odwijać je ze szczotek. Większość robotów sprzątających ma jedną szczotkę rolkową. Ale iRobot Roomba i7+ ma dwie. W tym kompaktowym robocie, te dwie gumowe szczotki toczą się w swoją stronę i wysyłają większość włosów do pojemnika na kurz. Małe włosie zaplątane na szczotkach, w kształcie litery V, trafi do pudełek na włosy, znajdujących się na obu końcach.

Posiada inteligentną nawigację iAdapt 3.0 oraz system vSLAM. Może rozpoznać, czy pokój jest kuchnią lub sypialnią i odpowiednio wygenerować plan sprzątania. Wynika to z bardzo efektywnej nawigacji panoramicznej. Może tworzyć wizualne punkty orientacyjne, aby odróżnić oczyszczone obszary
od nieoczyszczonych. Wbudowane czujniki z przodu robota mogą wykryć ilość i rodzaj odpadów, a robot zdecyduje, czy musi odkurzyć to miejsce więcej niż raz, aby wydajność czyszczenia pozostała niezawodna.

Posiada funkcję automatycznego usuwania kurzu i jest precyzyjny w omijaniu przeszkód. Nawet jeśli przypadkowo wessie np. kable, może je wypuścić zamiast zablokować w sobie. Ten model nie posiada mopa. Dodatkowo sporo kosztuje.

Zobacz również: