# Działacze PiS chcą usunąć obecnego dyrektora Teatru im. Stefana Jaracza

- Link: https://tko.pl/86911,2021,05,31,dzialacze-pis-chca-usunac-obecnego-dyrektora-teatru-im-stefana-jaracza
- Published: 2021-05-31T17:53:51+02:00
- Author: Daria Pikulska

**W poniedziałkowe południe pod Teatrem im. Stefana Jaracza miejsce miała konferencja
prasowa działaczy Prawa i Sprawiedliwości. Dotyczyła odsunięcia Zbigniewa B. z funkcji
dyrektora teatru.**

Politycy za powód podają to, że dyrektor teatru zwolnił w czasie pandemii ok. 30
ze 120 pracowników, nie zważając na opinię związkowców. Dyrektor już w 2018 roku
utrudniał pracę związkom zawodowym i usłyszał zarzut. Zbigniew B. nie przyznał się
jednak do zarzucanego mu czynu i przyznał w oświadczeniu, że wszystkie działania
zmierzały ku uzdrowieniu sytuacji w Teatrze Jaracza.

_Od dłuższego czasu bardzo źle się dzieje w Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie.
Źle się działo już wcześniej, również za czasów pana dyrektora Janusza Kijowskiego,
ponieważ zespół był skłócony. Wiemy, w jakiej sytuacji rozstał się z teatrem pan
dyrektor. Miało być lepiej, ale okazało się, że lepiej wcale nie jest_ – przyznała
posłanka Iwona Arent.

Posłanka wyjawiła, że jeszcze przed pandemią zgłaszały się do niej osoby pracujące
w teatrze i opowiadały o działaniach obecnego dyrektora, które miały na celu skłócenie
zespołu.

_Przedstawiciele związków zawodowych stanęli w obronie zwalnianych pracowników, 
którzy byli zatrudnieni na umowę-zlecenie. Oni także dostali wymówienie pracy. Dzisiaj
wiemy, że w prokuraturze jest postępowanie, postawiono zarzuty panu dyrektorowi_–
wyjaśniła Iwona Arent.

Wspomniała również, że wraz z Maciejem Tobiszewskim i posłem Jerzym Małeckim spotkali
się w tej sprawie z marszałkiem.

_Pan marszałek powiedział, że przyjrzy się sprawie. Do tej pory nic się nie zmieniło_–
przyznała posłanka.

Poseł Jerzy Małecki z żalem patrzy na to, w jakiej sytuacji znalazł się zespół pracowników
Teatru Jaracza.

_Przez ostatnie 2 lata z wielkim zażenowaniem patrzymy na to, że zwalnia się aktorów,
którzy stanowili trzon kadry teatralnej. Zależy nam na tym, żeby [Olsztyn](https://tko.pl/olsztyn)
miał swój teatr_ – powiedział.

Następnie ponownie głos zabrała posłanka Iwona Arent i poruszyła temat obrony prawnej,
jaką otoczył się dyrektor teatru.

_Trzy kancelarie uczestniczą w obronie pana dyrektora. To są pieniądze publiczne.
Należałoby się przyjrzeć temu, jak są wydawane pieniądze na obsługę prawną teatru_–
przyznała posłanka.

Jako ostatni, głos zabrał wspomniany już Maciej Tobiszewski, pełnomocnik wojewody
ds. kultury.

_Pod przykrywką „stop przemocy” łamie się prawa pracownicze. Za tym kryją się ludzkie
dramaty. Związek Aktorów Polskich prosił na początku pandemii, aby nie zwalniać 
aktorów. Zbigniew B. jest jedynym dyrektorem teatru, który w Międzynarodowy Dzień
Teatru wręcza rok w rok wypowiedzenia zamiast nagród _– powiedział Tobiszewski, 
wskazując na baner wiszący na budynku: „Przemoc nigdy nie zwycięża. Wolność zwycięża”.

Maciej Tobiszewski wspomniał jeszcze o przegranych przez obecnego dyrektora sprawach
zakładanych przez byłych pracowników, bo ktoś musi płacić im odszkodowania i odprawy.
Chwilę później zwrócił się do marszałka Gustawa Marka Brzezina.

_Panie marszałku, gdzie pan jest? Czy mamy tak zrobić, jak w Gotham City, że na 
znak Batmana pan się pokaże i cokolwiek na ten temat powie? Proszę skończyć z tą
tragifarsą, bo my wszyscy jesteśmy zmęczeni, a najbardziej tracą na tym aktorzy_–
zaapelował Tobiszewski.

[[
