# Polacy potrzebują tych pieniędzy [OPINIE]

- Link: https://tko.pl/81870,2021,04,25,polacy-potrzebuja-tych-pieniedzy-opinie
- Published: 2021-04-25T11:22:19+02:00
- Author: Marcin Kulasek

**Środki z Funduszu Odbudowy Unii Europejskiej to gigantyczna szansa dla polskich
przedsiębiorców, pracowników i lokalnych społeczności. Łącznie to ponad 250 mld 
zł dla Polski. Pod koniec roku byliśmy przerażeni, że premier Mateusz Morawiecki
chce pozbawić Polaków szansy na te pieniądze wetując unijny budżet. Na szczęście
premier poszedł po rozum do głowy. Cały czas tych pieniędzy Polaków chce pozbawić
jednak Zbigniew Ziobro. Jest konsekwentny. Nie wyobrażam sobie jednak, aby ręka 
w rękę głosować z Ziobrą za odrzuceniem 250 mld zł dla Polski.**

Mówimy bowiem o sprawie naprawdę ważnej dla Polski i dla Europy. Fundusz Odbudowy
to w pewnym uproszczeniu 750 mld EUR dla wszystkich państw Unii Europejskiej, które
mają pomóc naprawić bezpośrednie szkody gospodarcze i społeczne spowodowane pandemią
koronawirusa. Program swoich rozmachem przypominający Plan Marshalla. Do Polski 
ma trafić 250 mld złotych. Znacznie więcej niż w pierwotnym Planie Marshalla, kiedy–
jak wszyscy wiemy – nie trafiło do nas nic.

Opinia publiczna obawia się, że PiS da pieniądze tylko swoim. My też nie ufamy PiS-
owi za grosz. Pamiętamy, jak rozdzielano środki z Funduszu Inwestycji Lokalnych…
ale z drugiej strony były to środki krajowe. Pieniądze z Funduszu Odbudowy to środki
europejskie. Obejmuje je przyjęte w grudniu rozporządzenie ws. warunkowości wypłaty
funduszy, czyli powiązanie wypłaty środków z przestrzeganiem zasad państwa prawa.
Jeśli rząd Zjednoczonej Prawicy będzie te zasady łamał, Komisja Europejska będzie
mogła wstrzymać wypłatę środków. To tego rozwiązania boi się Ziobro. Nic dziwnego,
bo w sprawie praworządności ma nieczyste sumienie.

Zbigniew Ziobro zamiast bawić się w prowadzenie alternatywnej polityki europejskiej,
niech lepiej skupi się na swoim resorcie. Ziobro zajmuje się politycznymi gierkami,
a w sprawy w sądach toczą się coraz dłużej. Polacy musza dłużej czekać na sprawiedliwość.
Przykładowo przed sądem pracy sprawy toczą się trzy miesiące dłużej niż rok wcześniej.
Przed sądem cywilnym o półtora miesiąca.

Wielu moich wyborców obawia się, że Prawo i Sprawiedliwość zrobi z Krajowego Programu
Odbudowy, swój fundusz wyborczy. Podzielam te obawy. Pewnie PiS-owcy mają taki plan.
Na ile jest on jednak realny? Kto tak naprawdę będzie wydawał środki z funduszu 
odbudowy?

Środki powinny zostać rozdzielone do końca 2023 roku. Płatności powinny zostać zrealizowane
do końca 2026 roku. Oznacza to, że decyzje o podziale środków zostaną w większością
przypadków podjęte przez obecny rząd, ale inwestycje będą realizowane przez rząd
następny. PiS będzie mógł w kampanii pokazywać kartonowe czeki, ale większą część
środków wyda kolejny rząd… bez PiS-u!

Jak więc parlamentarzyści Lewicy zagłosują w sprawie ustawy ratyfikującej decyzję
Rady Unii Europejskiej ws. systemu zasobów własnych UE?

Nie zwykliśmy ustosunkowywać się do ustaw, które jeszcze nie wpłynęły do Sejmu. 
Projekt stosownej ustawy musi złożyć rząd. Już dwukrotnie punkt ten spadał z porządku
obrad posiedzenia na skutek rozgrywek wewnętrznych z ziobrystami. Jak rząd wniesie
projekt do Sejmu to się do niego ustosunkujemy. Nie wiemy, czy PiS-owcy nie wpiszą
do niego jakiejś eurosceptycznej preambuły czy innego nieakceptowalnego rozwiązania.
Nie ufamy im.

Ufamy natomiast Unii Europejskiej. Dla nas obecność w Unii jest historycznym osiągnięciem
Lewicy w Polsce. Nie damy się łatwo wyprowadzić z Unii. Nie będziemy się „bawić 
zapałkami”, gdy na stole leży przyszłość Europy. Premier Wielkiej Brytanii David
Cameron też chciał tylko rozegrać małą wewnętrzną polityczną gierkę. Uruchomił proces
na końcu którego był Brexit. Lewica tak bawić się nie będzie.

Uważamy, że obecność Polski w Unii Europejskiej, rozwój Unii, powinny być wyjęte
w Polsce z politycznego sporu. Lewica wprowadzała Polskę do Unii Europejskiej i 
nie pozwoli Polski z niej wyprowadzić. Nikomu!
W tej sprawie wszyscy historyczni
liderzy lewicy: Aleksander Kwaśniewski, Włodzimierz Cimoszewicz, Leszek Miller mówią
jednym głosem. Wsłuchujemy się w ich głos.

Polacy po prostu potrzebują tych pieniędzy.
