# Jak wygrać z długiem?

- Link: https://tko.pl/816,2015,08,30,jak-wygrac-z-dlugiem
- Published: 2015-08-30T02:39:19+02:00
- Author: Redakcja TKO

**Mówi Elżbieta Kiernozek, dyrektor Centrum Integracji Społecznej w Olsztynie, które
wspólnie z fundacją „Zaradni” i firmą Kredyt Inkaso organizowało program wsparcia
dla osób nadmiernie zadłużonych „Zaradni”.  **

**_Dużo osób w woj. warmińsko – mazurskim nie radzi sobie z długami? _**

Sporo. Ale i tak jesteśmy gdzieś w połowie stawki. Znacznie gorzej jest na Mazowszu
czy Śląsku.

**_A jak to wygląda w liczbach? _**

Według danych firmy BIG InfoMonitor około 92 tys. mieszkańców naszego województwa
ma kłopoty ze spłatą swoich zobowiązań. W całej Polsce mówimy nawet o 2,4 mln osób.
Długi to dziś poważny problem społeczny.

**_Co to znaczy mieć długi?_**

Długi generują cały szereg problemów. W wielu przypadkach prowadzą do wykluczenia
społecznego. Często osoby nadmiernie zadłużone nie podejmują stałej pracy w obawie,
że komornik zajmie ich zarobki. Wolą uciekać w szarą strefę. Ale praktyka pokazuje,
że ta strategia ucieczki tylko pogarsza ich problemy z zadłużeniem. Pozyskiwanie
pieniędzy tak, żeby nie trafiły w ręce komornika wcale nie mobilizuje do spłaty 
długu, a ten ostatni tylko narasta.

**_Niekończący się dług. Wieczna ucieczka. Psychicznie taka sytuacja musi być całkowicie
nie do zniesienia. _**

Tak. Jest to sytuacja destrukcyjna. W dłuższej perspektywie ta świadomość bycia 
obarczonym długiem prowadzi do różnego rodzaju depresji, a nawet stanów lękowych.
Taka sytuacja przekłada się nie tylko na złe funkcjonowanie dłużnika, ale odbija
się na całej jego rodzinie, a nawet na funkcjonowanie w środowisku sąsiedzkim.

**_W praktyce, jak to wygląda? _**

Dług to jest sytuacja wstydliwa niezależnie od grupy społecznej. To stygmat, wystarczający
powód, żeby w oczach sąsiadów uchodzić za gorszego. Ta sytuacja przenosi się na 
dzieci. Sytuacja w domu jest zła, bo niepewność związana z długiem, wizyty komornika,
psują relacje. Partnerzy mogą szukać przyczyny tej sytuacji w drugiej osobie i obwiniać
się wzajemnie za kłopoty.

**_Jak pani mówi, sytuacja długu jest całkowicie nie do zniesienia. Dlaczego te 
osoby nie podejmują próby pozbycia się tego problemu albo robią to tak nieumiejętnie,
że tylko pogarszają swoją sytuację. Gdzie leży przyczyna? _**

Myślę, że tutaj nakłada się na siebie kilka przyczyn: postawa niewiary, że z długu
można wyjść, niska wiedza ekonomiczna, filozofia życia z dnia na dzień i przekonanie,
że jakoś to będzie. Jeśli dodamy do tego towarzyszącą z reguły przy nadmiernym zadłużeniu
lekkomyślność, polegającą na kupowaniu rzeczy, na które nas nie stać albo których
nie potrzebujemy, jak choćby większy telewizor, to mamy gotowy przepis na pętlę 
zadłużenia.

Później z reguły jedna pożyczka goni drugą, a na końcu jest duży kredyt na spłacenie
tego wszystkiego. I zaczyna się dramat, bo pieniędzy na spłatę nie starcza. Bo przychodzą
wezwania do zapłaty. Pojawiają się telefon z windykacji, a na końcu komornik. Czyli
nie podejmują próby spłaty, bo się boją. Do tego nie wiedzą, co może komornik albo,
że z windykatorem można współpracować. Często nie odróżniają jednego od drugiego.
Nie bardzo wiedzą, jak się zabrać – od czego zacząć. I dlatego zostają im bezradność
i ucieczka.

**_Czy w tej sytuacji można pomóc zadłużonym?_**

Staramy się im pomagać w realnej ocenie ich sytuacji i wspierać w budowaniu motywacji
do wyjścia z długu. Pokazywać, że nie ma co chować głowy w piasek tylko trzeba problem
rozwiązywać.

**_Przez ostatnie trzy miesiące wspólnie z fundacją „Zaradni” i firmą Kredyt Inkaso
pokazywaliście, jak rozwiązywać problemy z długami współorganizując program wsparcia
dla osób nadmiernie zadłużonych „Zaradni”. _**

**_ _**

W tym programie udział wzięło 20 osób, które borykają się z długami. W trakcie dwóch
pierwszych zajęć warsztatowych „Zarządzanie budżetem domowym” i „Moja mapa wyjścia
z długu” dowiadywali się, jak nawet przy małym budżecie wygenerować środki na spłatę
zobowiązań. Razem z trenerami stawiali sobie cele, które mogą im pomóc w wejściu
na ścieżkę wychodzenia z długów. Pięcioro z uczestników zakwalifikowało się do drugiej
części programu tzw. sesji coachingowych podczas, których budowali plan i motywację
do wyjścia z pętli zadłużenia. Zadłużeni mieli również okazję uczestniczyć w spotkaniach
z prawnikiem specjalistą od windykacji, który podpowiadał w jaki sposób rozmawiać
ze swoim wierzycielem.

**_I jakie efekty udało się osiągnąć uczestnikom programu?    _**

Dzięki warsztatom osoby w nich uczestniczące mogły skupić się tylko na zagadnieniach
dotyczących długów. Już w trakcie pierwszych sesji warsztatowych wskazówki od coachów
zmieniły sposób patrzenia na dług przez wielu uczestników. Pokazały, że nikt za 
nich tego problemu nie rozwiąże. I już ta zmiana myślenia o problemie uważam jest
sukcesem. Poza tym większość z uczestników po raz pierwszy dowiedziała się, gdzie
i jak szukać pomocy, jak reagować i jakie podjąć działania, żeby wejść na ścieżkę
wychodzenia z tej spirali zadłużenia. Długotrwałe efekty, zrealizowane przez uczestników
cele, to wszystko będziemy mogli ocenić za kilka miesięcy.

**_Tylko w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) żyje około 20 tys. osób z nadmiernym
zadłużeniem. Czy można im coś poradzić?   _**

Po pierwsze, żeby nie uciekały przed długiem, bo nie da się przed nim uciec. Po 
drugie, żeby zdały sobie sprawę, że to są sprawy, które trzeba samemu rozwiązać.
Po trzecie, żeby nie bały się kontaktu z wierzycielami i windykacją. Rozmawiając
o problemie można znaleźć kompromisowe rozwiązanie. **_ _**

Zobacz również:

[Kredyt konsolidacyjny ranking – najlepsze oferty w 2021 roku](https://tko.pl/72002,2021,01,22,kredyt-konsolidacyjny-ranking-najlepsze-oferty-w-2021-roku)
