# Proces o napad na kantor bez udziału mediów. „Mózgiem” gangu był policjant

- Link: https://tko.pl/78574,2021,03,23,proces-o-napad-na-kantor-bez-udzialu-mediow-mozgiem-gangu-byl-policjant
- Published: 2021-03-23T12:55:19+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Sąd rejonowy w Olsztynie z powodów pandemicznych zdecydował, że media nie będą
mogły obserwować procesu gangu, który obrabował kantor. „Mózgiem” gangu był policjant
wyrzucony z pracy po tym, gdy wyszło na jaw, że jego podwładni biją zatrzymanych.
W gangu był także inny policjant.**

Sąd Rejonowy w Olsztynie poinformował, że „zarządzeniem z dnia 11.03.2021 r. z uwagi
na sytuację epidemiologiczną i brak możliwości zapewnienia bezpiecznych warunków
dla udziału kolejnych osób na rozprawie, w tym przedstawicieli mediów, biorąc pod
uwagę, że w rozprawie będzie brało udział 21 osób, nie licząc świadków i konwojentów
nie zezwolono na udział przedstawicieli mediów na rozprawie”.

Chodzi o proces gangu, który 21 września 2019 r. napadł na kantor przy ul. Dąbrowszczaków
w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn). Ukradziono wówczas ponad 2,2 mln. zł, kilkadziesiąt
tysięcy euro, funty i korony norweskie. Śledczym udało się odzyskać 390 tys. zł.
i całość waluty zagranicznej.

Włamywacze byli nieuchwytni przez blisko rok. Żmudna praca operacyjna policji i 
prokuratora z Prokuratury Okręgowej w Olsztynie doprowadziła w maju 2020 r. do zatrzymania
trzech mężczyzn, a po miesiącu – kolejnego. Szokiem dla opinii publicznej było to,
że jeden z zatrzymanych to były zastępca naczelnika jednego z wydziałów Komendy 
Miejskiej Policji w Olsztynie, który został wyrzucony z pracy po tym, gdy wyszło
na jaw, że w olsztyńskiej komendzie biciem wymuszane są zeznania od zatrzymanych(
trwa w tej sprawie proces przed sądem w [Ostródzie](https://tko.pl/ostroda) – PAP).
Kolejnym członkiem gangu był jego brat – także policjant. Pozostali dwaj to ich 
koledzy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej Krzysztof Stodolny informował w czasie skierowania
w tej sprawie aktu oskarżenia, że gangsterzy „szczegółowo zaplanowali i podzielili
swoje role”. Jeden z ich zatrudnił się w kantorze, dzięki czemu rabusie podrobili
klucze i poznali kody do dezaktywacji alarmów i do sejfu.

Mężczyźni usiłowali włamać się do drugiego sejfu, ale nie zdołali go otworzyć.

W śledztwie Piotr K.-R., Piotr F. i Paweł K.-R. przyznali się do dokonania zarzucanemu
im przestępstwa, składając obszerne wyjaśnienia, natomiast Michał W. nie przyznał
się.

Trzech mężczyzn przebywa w areszcie, jeden został z niego zwolniony. 
