# Warmińsko-Mazurskie. Nie ma bocianów, ptaki czekają na okno pogodowe

- Odnośnik: https://tko.pl/78211,2021,03,20,warminsko-mazurskie-nie-ma-bocianow-ptaki-czekaja-na-okno-pogodowe
- Opublikowano: 2021-03-20T17:19:47+01:00
- Autor: Redakcja TKO

**W woj. warmińsko-mazurskim, w przeciwieństwie do lat poprzednich, nie ma jeszcze
bocianów. Pojawiły się co prawda pojedyncze boćki, ale nie zajmują gniazd. W ocenie
ornitologa z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (PTOP) bociany czekają na okno
pogodowe, które pomoże im w przylocie.**

W poprzednich latach bociany na Warmię i Mazury przylatywały w połowie marca (od
12 do 19 marca).

„Przyzwyczailiśmy się, że te ptaki są u nas w połowie marca, ale to były wczesne
przyloty. Gdy zimy były surowe, jak ta obecna, bociany pojawiały się pod koniec 
marca” – powiedział Sebastian Menderski z Polskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (
PTOP).

W tym roku nad regionem obserwowane są pojedyncze bociany. Nad Żywkowem w minioną
środę obserwowano trzy te ptaki, ale po zrobieniu kilku okrążeń wsi każdy z nich
odleciał. Żwykowskie gniazda są wciąż puste, podobnie jak znakomita większość gniazd
w regionie.

W ocenie Menderskiego bociany, które są już na Warmii i Mazurach, mogły zimować 
w Rumunii czy w Grecji, co się zdarza.

„Ptaki, które zimowały w Afryce, czekają na front ciepłego powietrza, który pomoże
im w pokonaniu dalekiej trasy. Bociany być może wiedzą też, że aura w północno-wschodniej
Polsce jeszcze im nie sprzyja” – dodał ornitolog.

W sobotę w regionie jest lekki mróz i śnieg. W nocy temperatura spadła miejscami
poniżej 10 stopni Celsjusza.

PTOP w Żywkowie przy granicy z obwodem kaliningradzkim od lat troszczy się o bociany,
m.in. prowadząc tradycyjne gospodarstwo rolne, dbając o oczka wodne, nie stosując
sztucznych nawozów itp. W gospodarstwie PTOP-u są platformy widokowe, z których 
bezpiecznie można podglądać bociany. Co roku miejsce to odwiedza ok. tysiąca turystów
nie tylko z Polski, ale też z Francji, Wielkiej Brytanii czy z Niemiec.

Żywkowo to jedna z najsłynniejszych polskich bocianich wiosek. Znana jest z tego,
że bocianów jest tu dwa razy więcej niż ludzi ( w Żywkowie mieszka 20 osób, a w 
tamtym roku we wsi były 43 bocianie pary). Podobne wioski są jeszcze w Pętowie pod
Tykocinem na Podlasiu i w Kłopocie w woj. lubuskiem.

W poprzednich latach zdarzało się, że we wsi gniazdowało tylko 25 bocianich par 
ale też notowano ponad 50 zajętych gniazd. W gospodarstwie PTOP można też kupić 
bocianie pamiątki. Sama wieś wygląda tak, jakby czas zatrzymał się tu 30-40 lat 
temu: po wsi chodzą kury, przy domach rosną tradycyjne kwiaty, a telefonia komórkowa
prawie nie ma tu zasięgu. 
