# Nieludzkie wrzaski pacjentów, zabiegi na „żywca”? Szpital Dziecięcy w ogniu krytyki

- Link: https://tko.pl/76305,2021,03,01,nieludzkie-wrzaski-pacjentow-zabiegi-na-zywca-szpital-dzieciecy-w-ogniu-krytyki
- Published: 2021-03-01T19:46:43+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**W sieci wylał się hejt na Wojewódzki Specjalistyczny Szpital Dziecięcy w Olsztynie,
po tym jak pewien rodzic postanowił podzielić się swoimi doświadczeniami z placówki.
Szpital odpowiada: – To nieprawda.**

_„Przerywam milczenie”_ – rozpoczyna swój wpis pani Wiola, mama jednego z dzieci,
które przebywa w olsztyński Szpitalu Dziecięcym. – _„Chcę opisać fatalne warunki
dzieci onkologicznych w Wojewódzkim Szpitalu Dziecięcym w Olsztynie”_.

Internautka odnosi się do trwającego remontu na Oddziale Onkologii, który spowodował,
że pacjenci stamtąd, zostali przeniesieni do Oddział Rehabilitacji. Nie jest to 
najlepsze wyjście z sytuacji, gdyż jak twierdzi zatroskana mama, nie ma wystarczającej
ilości łóżek, a rodzice muszą spać ze swoimi dziećmi, bo brakuje miejsca na rozstawienie
polówki:

„_Mama przez wiele dni spała ze swoją 14 letnią córką >>w nogach<<_” – pisze pani
Wiola.

Kobieta zwraca się w swoim poście bezpośrednio do pani dyrektor szpitala, Krystyna
Piskorz-Ogórek:

_„Dlaczego nasze dzieci i my rodzice jesteśmy tak upokarzani⁉️ Pani Piskorz-Ogórek,
czyżby dlatego, że nie jesteśmy tak dochodowym oddziałem, jak np. Chirurgia Szczękowa?

Nie mają tu warunków do pracy również lekarze. Wszyscy siedzą >>na kupie<< w niedużym
pokoju. W bałaganie. Stercie rzeczy i pakunków na podłodze, które trzeba omijać.
Dlaczego lekarze onkologii dziecięcej pracują w tak podłych warunkach?”

Mama chłopca jest przerażona sytuacją, do jakiej ma dochodzić przy zabiegach:

„_Od godziny 8 do 15 w zabiegowym wykonywane są punkcje i biopsje naszym dzieciom.

Z zabiegowego wydobywają się nieludzkie wrzaski i wycie małych pacjentów, bo te 
zabiegi wykonywane są na >>żywca<<.Dlaczego? Bo szybciej, taniej, wygodniej, bo 
nie trzeba sali operacyjnej, anestezjologa. Zapłakany rodzic albo stoi pod drzwiami
i słucha jak jego dziecko wyje z bólu, błaga, żeby mu tego nie robić, a jak jest
bardziej silny psychicznie to jest z dzieckiem i trzyma go za rączki żeby się nie
poruszyło” – twierdzi autorka wpisu.

Internautka pisze także o tym, że była przy zabiegu swojego dziecka, które miało
krzyczeć i płakać – _„Trauma pozostaje do końca życia”_ – przyznaje pani Wiola.

Skontaktowaliśmy się z dyrekcją Szpitala Dziecięcego w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn),
zdementowali oni te informacje:

_„Co do znieczuleń do biopsji szpiku, nieprawdą jest, że biopsję wykonujemy „na 
żywca”. Jest to nieprawdziwa i nieuprawniona ocena. Według standardu znieczulenie
może być dwojakie: ogólne (czyli potocznie narkoza) oraz tzw analgosedacja (czyli
pośrednia forma pomiędzy znieczuleniem ogólnym a miejscowym). Analgosedacja polega
na podaniu doustnych leków przeciwbólowych (silnie działających) i leku stosowanego
do sedacji, czyli częściowego wyłączeniu świadomości – midazolamu oraz zastosowania
miejscowego znieczulenia. W 2020 r. w oddziale onkologicznym wykonano 111 biopsji
szpiku (w tym 80 w znieczuleniu ogólnym, 31 w analgosedacji) oraz 159 punkcji (w
tym 68 w znieczuleniu ogólnym, pozostałe w analgosedacji)”_ – dementuje dyrektor
szpitala, Krystyna Piskorz-Ogórek.

Pani Wiola w dalszej części tekstu opisuje swoje doświadczenia z innym szpitalem,
który lepiej wspomina i zwraca się ponownie do dyrektor olsztyńskiej placówki w 
sprawie remontu Oddziału Onkologii:

_„Wyjazd z dzieckiem na blok operacyjny czy pilną diagnostykę z łóżkiem to istny
tor przeszkód. Przejazd jest niemal niemożliwy. Korytarz jest wąski a wzdłuż ścian
stoją łóżka, łóżeczka, wózki inwalidzkie, prycze. Umęczeni fatalnymi warunkami lekarze,
pielęgniarki, rodzice i w tym wszystkim nasze dzieci. Dlaczego onkologia od wielu
lat jest pomijana. Przeszliśmy na oddział rehabilitacji podobno na chwilę a remont
oddziału onkologii trwa już rok. Przez ten czas można szpital postawić.
Szanowna
Pani Piskorz-Ogórek dlaczego oddział onkologii, nasze dzieci są tak traktowane. 
Jesteśmy cały czas na szarym końcu we wszystkim”

Szpital udzielił nam odpowiedzi także w tej sprawie. Jak twierdzi pani dyrektor,
w ciągu kilku następnych miesięcy remont powinien się zakończyć:

„_Od wielu lat nasze starania skupione są m. in. na poprawie bazy leczenia dla pacjentów
i pobytu opiekunów w oddziałach szpitalnych. Przebudowy, rozbudowy i remonty oddziałów
następują sukcesywnie, a w odnowionych oddziałach standard jest bardzo wysoki. Od
października 2020 r. do końca stycznia 2021 r. oddaliśmy do użytku w bryle A3 cztery
oddziały szpitalne, których baza została powiększona dwukrotnie – w wysokim standardzie
są warunki dla pacjentów i ich opiekunów._
_Wśród przebudowywanych oddziałów znalazł
się w planach również oddział hematoonkologii dziecięcej, który kubaturowo był za
mały, miał za mało izolalotek. Remonty i przebudowy muszą być logicznie ułożone 
w pewną kolejność, ponadto musi znaleźć się odpowiednie źródło finansowania. Ponieważ
projekt przebudowy oddziału onkologii polegał na dwukrotnym powiększeniu jego bazy,
musieliśmy z tą przebudową zaczekać zanim zakończy się rozbudowa bryły A3 i przeniesiony
zostanie tam oddział, który ma stanowić powiększoną bazę onkologii. Z powodu epidemii
zakończenie rozbudowy przesunęło się i tym samy przesunął się remont onkologii. 
Remont oddziału onkologicznego rozpoczął się w grudniu 2020 r. i terminowo ma potrwać
do czerwca 2021 r. Zakładając czas na odbiory, powinniśmy go przeprowadzić w lipcu
2021 r._„

Pani Wiola uważa, że szpital dopuszcza się wielu zaniedbań, m.in. w kwestii podejścia
do dzieci:

_„Dlaczego moje dziecko w ciężkim stanie, po gastroskopii, gdzie były pobrane wycinki
z przełyku, żołądka, z dwunastnicy, z krwotokiem wewnętrznym, po punkcji lędźwiowej,
gdzie wymiotowało 15 razy krwią, zostało przewiezione na zwykłą salę. Moje dziecko
dostało drgawek, straciło przytomność, a na sali nie było nawet tlenu. Mogłabym 
wymieniać tutaj szereg zaniedbań, ale przez wzgląd na to, iż to nie jest wina lekarzy
za fatalne warunki na oddziale, tego nie zrobię. Moje dziecko leży na Intensywnej
Terapii. Musiało dostać aż czterech ataków drgawek z utratą przytomności, żeby w
końcu „zasłużyć” na godną opiekę.
Pani Piskorz-Ogórek, kiedy w końcu zakończy się
remont Oddziału Onkologii?Kiedy w końcu nasze dzieci będą miały godne warunki leczenia?
Bo tu nie ma warunków ani do leczenia, ani do umierania”.

W Internecie wylała się fala hejtu na olsztyńską placówkę. Post zebrał ponad tysiąc
like’ów, a komentujący zarzucają dyrekcji szpitala „bezduszność” i wyrażają swoje
niedowierzanie:

_„Jestem w ciężkim szoku… Nie potrafię sobie tego wyobrazić… Piekło na ziemi”_
_„
Ministerstwo zdrowia, nfz i pozostałe,, komórki” odpowiadające za leczenie, kompletnie
nie działają. Skandal”__„Z tą sprawą należy pójść dalej. Wpis pokaże ludziom rzeczywistość,
ale warto dotrzeć do osób, organów , ktore są w stanie działać w tej sprawie. Bardzo
przykre”__„Mam nadzieję, że ktoś z Dyrekcji odpowie na zarzuty”_

Dyrektor Piskorz-Ogórek nie ukrywa, że wpis ten jest dla szpitala niezwykle krzywdzący.
Namawia rodziców do podejmowania dialogu:

_„Dziś spotkałam się z rodzicami pacjentów onkologicznych w oddziale, omówiliśmy
sobie z obu stron sprawy remontu i znieczuleń. Rodzicom przekazałam informację, 
że możemy odgórnie wprowadzić tylko znieczulenie ogólne do badań, bez możliwości
analgosedacji. Ale uważamy, że prawem rodziców jest możliwość wyboru, a lekarz ma
obowiązek przekazania dokładnej informacji. Wszyscy pacjenci, których rodzice wybiorą
opcję znieczulenia ogólnego, będą mieli znieczulenie ogólne (chyba że względy zdrowotne
będą przeciwwskazaniem).
Wstrząśnięci jesteśmy tym wpisem na Facebooku, zawierającym
liczne nieprawdziwe i krzywdzące dla nas informacje oraz wywołanym hejtem. Rozumiemy
rozterki rodziców, które pojawiają się gdy dziecko jest chore, ale zawsze kładziemy
nacisk na rozmowę z rodzicami i rozwiązanie problemu” – podsumowała pani dyrektor.

> ‼️PRZERYWAM MILCZENIE ‼️Chcę opisać fatalne warunki dzieci onkologicznych w Wojewódzkim
> Szpitalu Dziecięcym w…
> Posted by [Wiola Reszka](https://www.facebook.com/wioletta.reszka.9) on [Sunday, February 28, 2021](https://graph.facebook.com/100003755457946/posts/2254764264658733/)
