# Po decyzji o lockdownie branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe

- Link: https://tko.pl/75995,2021,02,25,po-decyzji-o-lockdownie-branza-turystyczna-zapowiada-pozwy-zbiorowe
- Published: 2021-02-25T14:20:29+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Po zapowiedzi rządu o ponownym zamknięciu od soboty hoteli na Warmii i Mazurach
przedstawiciele tej branży zapowiedzieli pozwy zbiorowe. Zakopane się bawi, a Mazury
zamykają – argumentowali przedsiębiorcy. Do wyjaśnienia powodów wprowadzenia regionalnego
lockdownu wezwał rząd poseł Jacek Protas (KO).**

Przedstawiciele branży hotelarskiej podczas konferencji prasowej w Olsztynie stwierdzili,
że decyzja rządu o zamknięciu wszystkich hoteli w regionie (ma to nastąpić od soboty)
jest niezrozumiała i niesprawiedliwa. Wskazywali, że rząd nie zdecydował się na 
taki krok w innych regionach, np. na Śląsku, gdy tam były wysokie wskaźniki zakażeń.

„Jak górale tupnęli nogą, to dostali. Czas chyba się zburzyć i z przysłowiowymi 
kosami pójść na przysłowiowy Belweder, bo inaczej nikt nas nie wysłucha i nam nie
pomoże. Jest to nienormalne, mamy tysiące obiektów hotelowych, a funkcjonujemy jakbyśmy
byli przedszkolem tego rządu. Będziemy przygotowywali pozwy zbiorowe, żeby walczyć
z takim nastawieniem do nas. Nasze hotele to nie jest zabawka, żeby ją przestawiać”–
mówił Andrzej Dowgiałło, który ma w regionie kilka dużych hoteli.

„Ktoś musiał być kozłem ofiarnym więc wskazano na najbardziej ubogie i spolegliwe
województwo, żeby pokazać, że rząd rządzi. To jest skandal” – podkreślał Dowgiałło.
Dodał, że zaledwie dwa tygodnie temu hotelarze ponieśli ogromne koszty uruchomienia
hoteli (ogrzanie pokojów, podgrzanie basenów, zatrudnienie obsługi, zakupy świeżej
żywności itp.). „Czy po tym lockdownie mamy się czwarty raz otwierać?” – mówił Dowgiałło.

Przedstawiciele branży hotelarskiej wskazywali, że obecnie w hotelach regionu nie
ma wielu gości, a ci, którzy są nie tłoczą się, nie urządzają imprez tak, jak to
się dzieje w Zakopanem. „Ponosimy koszty ogromne, zatrudniamy tyle ludzi, by spełnić
wszystkie wymogi sanitarne nałożone przez rząd, nie mamy żadnej informacji, by ktoś
się zaraził w hotelach w naszym regionie, a sami goście nie skarżyli się na brak
szanowania obostrzeń. W Zakopanem, gdzie jest mnóstwo gości, gdzie ludzie tłoczą
się wszędzie, tam hoteli nie zamknięto. Dlaczego tak się dzieje?” – mówiła Katarzyna
Tkaczyk z hotelu Villa Palace w Olsztynie.

„Kowal zawinił, Cygana powiesili. Właśnie tak, jak w tym powiedzeniu jest u nas”–
powiedział szef PTTK w regionie Marian Jurak.

Tkaczyk powiedziała, że od ogłoszenia decyzji o ponownym zamknięciu hoteli urywają
się telefony od gości, którzy zarezerwowali nocleg, bo oczekują na planową operację,
a mieszkają daleko od [Olsztyna](https://tko.pl/olsztyn). „Ci ludzie przezywają 
dramaty, niestety, musimy im odmawiać” – powiedziała Tkaczyk i dodała, że przedstawiciele
handlowi już zapowiedzieli, że będą spali w samochodach na hotelowym parkingu.

Do wyjaśnienia wprowadzenia lockdownu w całym województwie wezwał rząd poseł PO 
i były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas. W jego ocenie lockdown
winien być wprowadzony w kilku powiatach, gdzie sytuacja epidemiczna jest poważna,
a nie w całym regionie. „Prosimy o podanie progu, od jakiego lokalny lockdown jest
wprowadzany. Czy jeśli takie wskaźniki jak teraz u nas osiągnie inny region także
zostanie zamknięty?” – pytał Protas i apelował, by premier „w dowolnym czasie” odbył
w regionie dyskusję z samorządowcami i przedsiębiorcami.

„Premierze Morawiecki zapraszamy pana na rozmowę z przedsiębiorcami, samorządowcami,
ze wszystkimi, którzy tutaj żyją. Niech pan przyjedzie, niech pan spojrzy nam prosto
w oczy, porozmawiajmy o tym, w jaki sposób wyobraża pan sobie dalszą i bliższą przyszłość
tego regionu. Dlaczego pan nie chce nam pomóc?” – mówił Protas podkreślając, że 
to pierwsza tego typu decyzja w kraju.

Burmistrz Mikołajek Piotr Jakubowski wskazywał, że „zdawało się przed dwoma tygodniami,
że wszystko wraca do normy”. „Niestety, nawet nie wiem jak mam przedsiębiorcom tę
decyzję rządu tłumaczyć” – mówił Jakubowski.

Decyzją rządu od soboty w woj. warmińsko-mazurskim – gdzie jest największy wzrost
zakażeń koronawirusem – zostaną zaostrzone rygory sanitarne: klasy 1-3 szkół podstawowych
powrócą do nauki zdalnej, zamknięte zostaną hotele, baseny, miejsca uprawiania sportu
i galerie handlowe. Decyzja ta oburzyła m.in. przedsiębiorców z branży hotelarskiej,
którzy zaledwie dwa tygodnie temu uruchomili swoje obiekty, co wymagało od nich 
znacznych kosztów m.in. ogrzania hoteli, basenów, zakupu żywności, zatrudnienia 
pracowników. Rząd ogłaszając restrykcje nie poinformował o wsparciu lokalnej gospodarki.

⌊Po decyzji o lockdownie branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe⌉⌊Po decyzji
o lockdownie branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe⌉ ⌊Po decyzji o lockdownie
branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe⌉ ⌊Po decyzji o lockdownie branża turystyczna
zapowiada pozwy zbiorowe⌉ ⌊Po decyzji o lockdownie branża turystyczna zapowiada 
pozwy zbiorowe⌉ ⌊Po decyzji o lockdownie branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe⌉⌊
Po decyzji o lockdownie branża turystyczna zapowiada pozwy zbiorowe⌉
