# Tajemnicza śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku

- Link: https://tko.pl/75597,2021,02,23,tajemnicza-smierc-pacjenta-karetki-ktora-uczestniczyla-w-wypadku
- Published: 2021-02-23T14:10:06+01:00
- Author: Krzysztof Rutkowski

**Rodzina jest przekonana, że ktoś próbuje coś przed nimi zataić. Sekcja zwłok miała
wykluczyć powikłania po wypadku, jako przyczynę śmierci. **

W piątek (12.02) doszło do czołowego zderzenia karetki pogotowia z osobowym oplem.
W wyniku zdarzenia ucierpiało 5 osób, w tym pacjent, który był przewożony karetką.
Niestety, po 48 godzinach od zdarzenia pan Robert zmarł w szpitalu. O wypadku i 
śmierci pacjenta informowaliśmy tutaj:

[Czołowe zderzenie karetki z Oplem. 5 osób poszkodowanych](https://tko.pl/74639,2021,02,14,czolowe-zderzenie-karetki-z-oplem-5-osob-poszkodowanych),

[Nowe okoliczności zderzenia czołowego karetki z Oplem](https://tko.pl/74783,2021,02,15,nowe-okolicznosci-zderzenia-czolowego-karetki-z-oplem),

[Zmarł pacjent z karetki, która uczestniczyła w wypadku](https://tko.pl/75263,2021,02,19,zmarl-pacjent-z-karetki-ktora-uczestniczyla-w-wypadku).

[[

Źródło: KWP w Olsztynie

Skontaktowała się z nami rodzina zmarłego:

_„Tata był przewożony karetką sanitarną do DPS-u w [Elblągu](https://tko.pl/elblag).
Jechał z [Pisza](https://tko.pl/pisz), bo tam był leczony po koronawirusie, ale 
został normalnie wypisany i miał jechać do miejsca tymczasowego zamieszkania”_ –
tłumaczy w rozmowie z nami zięć pana Roberta. _„No, my czekaliśmy kiedy go przywiozą,
ale okazuje się, że dzwonią, że tata miał wypadek”._

Pan Jacek, zięć zmarłego pana Roberta, skontaktował się szybko ze szpitalem, by 
dowiedzieć się co się stało:

_„Miły lekarz przez telefon powiedział mi, że tata jest badany. Z oględzin nie wynika
żeby coś się stało, paznokieć wyrwany, jakieś tam potłuczenia czy rozcięty łokieć.
Nawet nie wiedzieliśmy co się stało. Z waszej gazety dowiedzieliśmy się, że karetka
wjechała w opla” _

Pan Robert po przebadaniu miał zostać przetransportowany do szpitala w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn)
w celu przeprowadzenia specjalistycznych badań i operacji. Jak się okazało, po wypadku
mężczyzna miał uszkodzone kręgi i przedramię, co wymagało transportu do innego szpitala,
który zajmował się leczeniem takich urazów. Transport do szpitala zaplanowano na
poniedziałek. Niestety, w niedzielę pan Robert zmarł w szpitalu:

_„Poinformowali nas, że jest im bardzo przykro, że doszło do takiej sytuacji. Mówili,
że rola szpitala się kończy w tym miejscu i sprawa trafi do prokuratury. No więc
skontaktowaliśmy się z tą prokuraturą i tam się dowiedzieliśmy, że na razie są prowadzone
czynności i trzeba czekać i się dowiadywać”_ – mówi pan Jacek.

Rodzina pojechała do Pisza po rzeczy zmarłego. Próbowali oni ustalić co było przyczyną
zgonu w szpitalu, ale na to miała odpowiedzieć sekcja zwłok zmarłego:

_„Z tego co widzą po sekcji zwłok, nie wynika by tata zmarł z powodu wypadku samochodowego”_–
miała przekazać prokuratura rodzinie zmarłego.

_„Tata miał kiedyś poważny wypadek, w Tatarach w 2011 roku, gdzie 6 osób zginęło
i tylko on przeżył. Od tamtego czasu mamy wszystkie dokumenty. Ten prokurator pyta
się mnie czy tata jeszcze na coś chorował. Przecież to on prowadzi śledztwo, ma 
te wszystkie dokumenty. Nie zapytał się ani razu o nasz numer telefonu do kontaktu,
o adres. Powiem szczerze, dziwne są te postępowania”_ – mówi pan Jacek.

_„Jak na moje, coś tu jest nie tak. Prokurator nie powiedział nam co jest przyczyną
zgonu. Jedynie, że wstępnie mogą powiedzieć, że tata nie zmarł od wypadku samochodowego.
No to od czego? Przecież człowiek nie umiera tak po prostu 48 godzin po wypadku”_–
mówi w rozmowie z nami zięć pana Roberta.

[⌊Tajemnicza śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉⌊Tajemnicza 
śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉[

_„Dziwi mnie też, że zalecenie było natychmiastowego transportu, a zwlekali z czasem.
To wygląda jakby wiedzieli, że gdzieś tam jest problem. Dla mnie jest to trochę 
dziwne. Może oni sobie myślą, że jak my tam gdzieś mieszkamy daleko to sobie odpuścimy,
ale nie odpuścimy”_

Rodzina zmarłego postanowiła zwrócić się do prawników o pomoc. Zamierzają oni dojść
prawdy, co stało za śmiercią pana Roberta. Ich zdaniem szpital i prokuratura mogą
próbować coś ukrywać.

_„Ojca nie ma, został tylko ból i smutek. Do tej pory jest smutno, że go nie ma.
Liczyłem, że będzie się z dziećmi bawił, pozna moją córkę drugą. No i nie poznał”._

[⌊Tajemnicza śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉⌊Tajemnicza 
śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉[

 * [⌊Tajemnicza śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉⌊Tajemnicza
   śmierć pacjenta karetki, która uczestniczyła w wypadku⌉[

![](https://tko.pl/wp-content/uploads/2021/02/32-169232.jpg)

![](https://tko.pl/wp-content/uploads/2021/02/32-169231.jpg)

⌊Zderzenie ambulansu z Oplem. 5 osób poszkodowanych⌉⌊Zderzenie ambulansu z Oplem.
5 osób poszkodowanych⌉ ⌊Zderzenie ambulansu z Oplem. 5 osób poszkodowanych⌉ ⌊Zderzenie
ambulansu z Oplem. 5 osób poszkodowanych⌉

Fot. KWP / KPS PSP
