# Organizacje ekologiczne chcą wstrzymania prac nad S16 przez Mazury

- Link: https://tko.pl/75220,2021,02,19,organizacje-ekologiczne-chca-wstrzymania-prac-nad-s16-przez-mazury
- Published: 2021-02-19T10:58:44+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Kilkanaście organizacji ekologicznych domaga się wstrzymania prac nad trasą S16
przez Mazury i Biebrzański Park Narodowy, przeprowadzenia strategicznej oceny oddziaływania
na środowisko dla tej drogi i wypracowania nowego wariantu jej przebiegu.**

Petycję w tej sprawie organizacje wystosowały w czwartek m.in. do ministrów infrastruktury,
klimatu i środowiska, finansów, Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Inwestycję przygotowują oddziały GDDKiA w Białymstoku i [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn).

Za część w Podlaskiem – odcinek Knyszyn-[Ełk](https://tko.pl/elk) – odpowiada GDDKiA
w Białymstoku. Trwają prace nad wyborem wariantu przebiegu tej drogi, przygotowywane
jest Studium Techniczno-Ekonomiczno-Środowiskowe (STEŚ). Rozważanych jest kilka 
wariantów w tym: trzy na bazie drogi krajowej 65 (w każdym przyszła droga ekspresowa
miałaby przecinać Biebrzański PN – największy w Polsce park narodowy), dodatkowy
wariant na bazie dk 8 Białystok-Augustów (również z przecięciem Biebrzańskiego PN,
ale w najwęższym miejscu w rejonie Sztabina). Swój wariant – zupełnie od zachodu
omijający Białystok i Biebrzański PN – przedstawili również już wcześniej ekolodzy.

W grudniu 2020 r. zakończyły się konsultacje ws. S16 Knyszyn-Ełk, w których zdecydowana
większość osób wypowiedziała się przeciwko przebiegowi ekspresówki przez Biebrzański
PN. GDDKiA zapowiadała już wcześniej, że prace nad STEŚ potrwają do jesieni 2021
r., a jeśli będą konieczne nowe analizy czy badania, dłużej. W międzyczasie głos
zabierali także samorządowcy z miast, miejscowości leżących zarówno przy dk 65 jak
i dk 8.

Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie w grudniu 2020 r. wpłynął
wniosek o wydanie decyzji środowiskowej na odcinek [Mrągowo](https://tko.pl/mragowo)-
Ełk.

Rzecznik białostockiego oddziału GDDKiA Rafał Malinowski poinformował, że GDDKiA
odniesie się do postulatów z petycji „w ustawowym terminie”. Zaznaczył, że jeśli
chodzi o odcinek Knyszyn-Ełk nie ma jeszcze pełnej analizy porównawczej wariantów,
a analizowane są dwa korytarze na bazie dk 65 i dk 8 – jako alternatywny.

„Dopiero analiza wielokryterialna wskaże, który korytarz transportowy będzie tym
optymalnym pod względem środowiskowym, społecznym, ale też ekonomicznym i technicznym”–
poinformował Malinowski. Dodał, że wniosek olsztyńskiej GDDKiA do RDOŚ ws. odcinka
Mrągowo-Ełk oznacza „zakończenie fazy analiz poszczególnych wariantów”.

Kilkanaście organizacji ekologicznych podnosi, że przeprowadzenie S16 w ramach rozważanych
wariantów zniszczy cenne przyrodniczo walory Wielkich Jezior Mazurskich i Biebrzańskiego
PN, dlatego chcą wypracowania – we współpracy ze wszystkimi zainteresowanymi – jak
napisano w petycji – „alternatywnego przebiegu” tej drogi. Ekolodzy są też za modernizacją
już istniejących dróg, które służą mieszkańcom i turystom, by regiony nie były wykluczone
komunikacyjnie.

Organizacje ekologiczne argumentują, że droga S16 łącząca się ze szlakami Via Baltica
i Via Carpatia w obecnie rozważanych wariantach spowodowałaby kumulację ruchu tranzytowego
do krajów nadbałtyckich właśnie przez Mazury i Biebrzański PN.

„To z kolei doprowadzi do znaczącego wzrostu natężenia ruchu pojazdów ciężarowych,
wzrostu hałasu i zniszczenia unikatowych na skalę europejską walorów przyrodniczych
przecinanych obszarów. Zdewastowany zostanie atrakcyjny krajobraz i miejsca licznie
odwiedzane przez turystów, co napędza dziś lokalną ekonomię. Kosztowna budowa na
podmokłych terenach czteropasmowej drogi niepotrzebnie obciąży zwielokrotnionymi
kosztami kieszeń podatników” – napisano w petycji.

O mazurskim odcinku S16 ekolodzy napisali, że „zignorowano protesty, które od półtora
roku przetaczają się przez Mazury angażując mieszkańców, samorządy, ekologów i turystów”.

„Wysokie ryzyko tych inwestycji w związku z silnymi protestami społecznymi, negatywnym
oddziaływaniem na obszary prawnie chronione i realnym konfliktem z instytucjami 
europejskimi jest dobrze znane inwestorowi. Dlatego po raz kolejny apelujemy do 
niego i odpowiedzialnych za rozwój infrastruktury i ochronę środowiska ministrów
o przygotowanie tej inwestycji zgodnie ze sztuką projektowania inwestycji liniowych
i w zgodzie z prawem ochrony przyrody” – poinformowała cytowana w komunikacie Małgorzata
Górska z Fundacji Greenmind.

„Nie można mówić o jakichkolwiek standardach ochrony przyrody w Polsce, jeśli pozwoli
się na budowę międzynarodowego korytarza tranzytowego przez park narodowy” – podkreśla
prezes Fundacji dla Biebrzy Małgorzata Stanek.

„Od lat powtarzamy, że tranzyt ciężarowy powinien omijać Krainę Wielkich Jezior 
i być kierowany poniżej Puszczy Piskiej, południowym pograniczem Mazur, co umownie
nazwaliśmy +obwodnicą Mazur+” – zaznacza w komunikacie Krzysztof Worobiec z Inicjatywy
Społecznej Ratujmy Mazury i Stowarzyszenia na rzecz Ochrony Krajobrazu Kulturowego
Mazur „Sadyba”.

Radosław Ślusarczyk z Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot dodaje, że kontrowersyjne
jest również to, iż odcinek przez Mazury jest zgłoszony do dofinansowania z Funduszu
Odbudowy na walkę ze skutkami COVID. Wymienił kwotę 5,5 mld zł.

„Tymczasem badania naukowe dowodzą, że przyczyną przenoszenia się patogenów, takich
jak koronawirus, naturalnie występujących w dzikiej przyrodzie, jest nasza nadmierna
ingerencja w nią. Dlatego za wszelką cenę trzeba chronić takie tereny jak Mazury
i Biebrza przed zniszczeniem” – dodaje Ślusarczyk.
