# Nieporozumienie w Porozumieniu. Michał Wypij komentuje

- Link: https://tko.pl/73851,2021,02,06,nieporozumienie-w-porozumieniu-michal-wypij-komentuje
- Published: 2021-02-06T12:36:21+01:00
- Author: Redakcja TKO

**Sytuacja jest jasna: prezesem Porozumienia jest Jarosław Gowin; niespełnione ambicje„
imperatora” Adama Bielana nie mogą przesłonić tego, co jest naprawdę ważne, czyli
walki o zdrowie i życie Polaków i polską gospodarkę – mówił w piątek polityk Porozumienia,
poseł Michał Wypij.**

Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka poinformowała, że w czwartek prezydium 
zarządu podjęło decyzje o zawieszeniu w prawach członków partii: europosła, przewodniczącego
Konwencji Krajowej Porozumienia Adama Bielana oraz trojga innych działaczy wobec,
których do sądu koleżeńskiego skierowano też wnioski o ich wydalenie z partii. Bielan
uważa, że źródłem całej sprawy jest to, że Jarosław Gowin od prawie trzech lat formalnie
nie jest prezesem partii, a kiedy wygasa kadencja prezesa jego obowiązki przejmuje
szef Konwencji Krajowej.

„Niespełnione ambicje, ktoś dzisiaj powiedział, że +imperatora+ Adama Bielana, nie
mogą przesłonić tego, co jest naprawdę ważne, a naszą odpowiedzialnością jest walka
o życie i zdrowie Polaków i zdrowie polskiej gospodarki” – powiedział Michał Wypij
odnosząc się na konferencji prasowej do kwestionowania przez Bielana przywództwa
Jarosława Gowina w partii.

Według Wypija „poważni i odpowiedzialni politycy absolutnie wspierają Jarosława 
Gowina”. „(Gowin) cieszy się druzgocącą przewagą, druzgocącym wsparciem swoich struktur–
zarówno tej obecności naszej w parlamencie, jak i w terenie naszych działaczy” –
powiedział poseł.

Zapytany, czy „ten pucz się nie uda”, Wypij odparł: „Nie udał się w maju, nie uda
się teraz”. „Sytuacja jest jasna, że prezesem partii jest Jarosław Gowin” – oświadczył.„
Nikogo na siłę nie trzymamy w partii, zwłaszcza pan premier Jarosław Gowin” – odpowiedział
Wypij a pytanie, czy Bielan zostanie w partii.

„Uważamy pana premiera za świętego człowieka, który dłuższą chwilę próbował skleić
różne osoby. To największe pęknięcie miało oczywiście miejsce w maju. Jeżeli ktoś
do dzisiaj nie zaakceptował, że w maju dzięki determinacji pana premiera Gowina 
udało się utrzymać, uratować z całą pewnością wiele żyć Polaków, ale także autorytet
państwa, nie jest w stanie przejść nad tym do porządku dziennego, a kwestię wyborów
kopertowych traktuje jako sprawę osobistą, to dla niego z cała pewnością nie ma 
miejsca w partii Porozumienie” – mówił Wypij.

Wiosną ubiegłego roku – gdy rozwijała się pierwsza fala epidemii koronawirusa – 
Jarosław Gowin wyraził pogląd, że w takich warunkach zarządzone wówczas na 10 maja
wybory prezydenckie nie mogą się odbyć w tym terminie. Przygotował z przedstawicielami
swojego ugrupowania projekt zmiany w konstytucji na mocy której pierwsza kadencja
Andrzeja Dudy zostałaby wydłużona o dwa lata, co – jak argumentował Gowin – zapobiegłoby
konieczności przeprowadzenia wyborów w czasie epidemii. W związku z brakiem zgody
na przeprowadzenie w tamtym czasie wyborów w jakiejkolwiek formie Gowin ustąpił 
wówczas ze stanowiska wicepremiera i szefa MNiSW.

Bielan, wówczas rzecznik sztabu wyborczego Andrzeja Dudy, w odróżnieniu od Gowina
i innych polityków Porozumienia uważał, że wybory prezydenckie powinny były się 
odbyć w konstytucyjnym terminie, czyli najpóźniej do 23 maja. Krytycznie odnosił
się też do tego, że Gowin rozmawiał z przedstawicielami opozycji o terminie wyborów
i sposobie ich przeprowadzenia w warunkach epidemii.

Obecnie Bielan należy do tych działaczy Porozumienia, którzy uważają, że Jarosław
Gowin od prawie trzech lat nie jest formalnie przewodniczącym partii oraz że zarząd
partii został jesienią ubiegłego roku poszerzony niezgodnie ze statutem.

Kadencja prezesa Porozumienia trwa trzy lata, Gowin został wybrany na prezesa partii
w 2015 r. W 2017 r. odbył się nadzwyczajny kongres partii w związku z dołączeniem
do niej innych środowisk. Zdaniem Bielana źródłem obecnego konfliktu jest efekt 
kwerendy dokumentów dotyczących wyboru prezesa partii, podczas której okazało się–
według niego – że na ostatnim kongresie w 2017 r. nie wybrano prezesa partii.

Zdaniem Bielana Gowin „zdawał sobie sprawę z tego, że jego mandat skończył się w
kwietniu 2018 r., bo ostatni raz, kiedy zyskał demokratyczny mandat to był kwiecień
2015 r.”. „Zwieszenie mnie bez jakichkolwiek podstaw statutowych czy politycznych
było krokiem uprzedzającym, bo nasz statut mówi wprost, że kiedy wygasa kadencja
prezesa, jego obowiązki przejmuje przewodniczący Konwencji Krajowej” – powiedział
Bielan.

Pytany o kwestię kierowania partią, odparł, że jeśli Jarosław Gowin zaskarży decyzję
sądu koleżeńskiego o stwierdzeniu wygaśnięciu jego kadencji w kwietniu 2018 r., 
wówczas [sprawa trafi sądu](https://tko.pl/279723,2025,04,27,dziewczyna-jechala-za-szybko-na-hulajnodze-sprawa-trafi-do-sadu)
powszechnego.

„W sensie formalnym nie ma jakichkolwiek wątpliwości, w sensie moralnym, etycznym
chyba również. W partiach politycznych nie ma miejsca na uzurpatorów, nie można 
się ogłosić prezesem bez głosowania. Jarosław Gowin ostatni raz był wybrany w kwietniu
2015 r. prezesem, a kadencja prezesa trwa trzy lata. W kwietniu 2021 r. miną trzy
lata, odkąd formalnie Jarosław Gowin nie jest prezesem partii” – powiedział Bielan.

Rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka oceniła, że „to są niepoważne argumenty”.„
I chyba nikt nie ma wątpliwości, że to Jarosław Gowin jest prezesem Porozumienia”–
powiedziała. Również jej zastępca Jan Strzeżek stwierdził w piątek, że jeśli ktoś
zorientował się po czterech latach jakoby Gowin nie został wybrany na prezesa, to
albo wcześniej był nieuważny, albo to wymyślił. „Ja będę skłaniał się do tezy, że
to jest absolutnie wymyślona teza. Jarosław Gowin jest prezesem Porozumienia Jarosława
Gowina i nic tego absolutnie nie zmienia” – powiedział Strzeżek. „Kongres był w 
2017 roku. Ja sam pamiętam – osobiście brałem udział w tym kongresie i oddawałem
głos na Jarosława Gowina” – dodał.
