# Tylko czuby chodzą żalić się do gabinetów? [OPINIE]

- Link: https://tko.pl/73173,2021,01,31,tylko-czuby-chodza-zalic-sie-do-gabinetow-opinie
- Published: 2021-01-31T20:31:19+01:00
- Author: tko

**Do końca lutego trwa zbiórka podpisów pod ogólnopolskim obywatelskim projektem
ustawy, który nakłada na oświatę obowiązek zatrudnienia w każdej szkole przynajmniej
jednego psychologa. Jestem jedną z osób organizujących ją w Olsztynie i jej szczegóły
w województwie warmińsko-mazurskim opisujemy w wydarzeniu Zbiórka podpisów Psycholog
w każdej szkole – Zróbmy to razem na Warmii i Mazurach (Olsztyn). Dziś jesteśmy 
po pierwszym dyżurze.**

W połowie szkół w Polsce nie ma psychologów. Młode osoby muszą mieć możliwość rozmowy
ze specjalistami, posiadającymi kompetencje do zdiagnozowania ich problemów. A te
u dzieci i nastolatków są różne. Z pozoru nieśmiałość, smutek czy skrytość może,
choć nie musi, być pierwszym objawem rozwijających się zaburzeń i chorób psychicznych
spowodowanych np. przez nieporozumienia między rówieśnikami, brak akceptacji własnego
ciała czy dezinformację i agresję, z którą młoda osoba zderza się w trakcie odkrywania
własnej orientacji seksualnej, aż po przemoc domową. Wiele ”młodzieńczych” problemów
może być dla nich końcem świata, prowadzić do samookaleczeń i samobójstw, wpływać
na ich dorosłe życie, relacje i zaufanie w związku, a także na ich własne, przyszłe
potomstwo.

Niektórzy mogą powiedzieć, że przecież rodzice sami mogą pójść z dzieckiem do psychologa,
ignorując zupełnie, że to właśnie rodzice mogą nie widzieć problemów swojego dziecka,
nawet jeśli ono im o nich opowiada. Albo sami są ich sprawcami, bo np. są alkoholikami
albo stosują na nich przemoc psychiczną i fizyczną? Mogą również uważać, że wizyta
u psychologa to wstyd albo po prostu najzwyczajniej w świecie nie mieć na nie pieniędzy.

Sama chodziłam do psychologów i psychiatrów i wiem, jak ważny jest dostęp do bezpłatnej
i specjalistycznej opieki na możliwie najwcześniejszym etapie. Szczególnie gdy najbliższe
otoczenie nie wierzy w coś takiego, jak pomoc psychologiczna i wolą wyszydzać problemy
swojego dziecka, niż się dokształcić, w tym co robi psycholog, psychiatra, czy psychoterapeuta.

Z mojej perspektywy wiek szkolny jest najlepszy do rozpoczęcia pracy ze wsparciem
psychologicznym. Dlatego tak ważne jest dla mnie, aby młode osoby miały do niego
dostęp bezpośrednio we własnej szkole, dowiedziały się na godzinie wychowawczej,
z czym mogą się do niego zwrócić i faktycznie mogły skorzystać z jego wsparcia w
każdej chwili. Nie będą wówczas tak zależne od rodziców, często przesiąkniętych 
uprzedzeniami, że tylko czuby chodzą żalić się do gabinetów. Nie jest tak. Do gabinetów
psychologicznych chodzą osoby, które szukają pomocy, a obowiązkiem państwa jest 
im tę pomoc w sposób powszechny, darmowy i profesjonalny zapewnić.

Myślę, że im szybciej dana osoba zostanie skierowana do np. psychiatry, tym jest
większa szansa do zatrzymania dalszego postępu zaburzenia albo choroby. Jeśli nie,
to będzie ona, chociaż pod kontrolą. Swoim dzieciom powinniśmy zapewnić wszystko,
co najlepsze, okazywać zrozumienie dla ich problemów, podkreślać, że to, co mówią
i czują jest ważne, zapewniać wsparcie i jeśli trzeba, fachową pomoc.

Zachęcam do przyłączenia się do udziału w akcji.
