# Zabójstwo Pawła Adamowicza – Psy szczekają, karawana idzie dalej [OPINIE]

- Link: https://tko.pl/71467,2021,01,17,zabojstwo-pawla-adamowicza-psy-szczekaja-karawana-idzie-dalej
- Published: 2021-01-17T20:18:11+01:00
- Author: tko

**W tym tygodniu minęły 2 lata od zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.
Został on dźgnięty nożem na scenie podczas przemawiania do mieszkanek i mieszkańców
w trakcie finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Sprawca nadal nie został
za to skazany i moim zdaniem w najbliższym czasie nie będzie. Trwa kolejna ekspertyza,
czy sprawca był poczytalny, choć w mojej ocenie nie ma w tym zakresie wątpliwości:
mężczyzna starannie wybrał dzień, godzinę i miejsce, miał ze sobą nóż, zaatakowana
osoba nie była przypadkowa, sprawca po ataku wygłosił składną kwestię do mikrofonu,
wskazując powód polityczny w związku z przynależnością prezydenta do Platformy Obywatelskiej.
Bardziej widowiskowo być nie mogło.**

Nie wiem, czy pamiętacie czas związany z pogrzebem prezydenta i skrajnymi analizami
powodu morderstwa. Pamiętam litry krokodylich łez i mnóstwo dyskusji nad potrzebą
zmiany języka publicznych pseudopolitycznych debat i przekazu w mediach publicznych–
głównie w tej ”państwowej”. Wiele się mówiło o szczuciu, dezinformacji i budowaniu
kapitału wyborczego na strachu i nienawiści.

W styczniu 2019 r. w [Olsztynie](https://tko.pl/olsztyn) odbyło się pierwsze wydarzenie
upamiętniające Adamowicza, które do informacji o jego śmierci miało być tylko protestem
przeciwko powyższym praktykom. Przyszło dużo osób, z różnych lokalnych ugrupowań
politycznych – przedstawiciele organów administracji państwowej również.

Rok później, tak jak w tym tygodniu, były następne. W raczej skromnym gronie. W 
2022 r. będzie kolejne i wszystkie wciąż będą dotyczyły tego samego – języka wypowiedzi
osób, które bezkarnie wciąż szczują na grupy, na których plecach mogą coś ugrać.
Bo wiecie, psy szczekają, a karawana wciąż musi iść dalej. Po co zmieniać strategię
skoro ta jest skuteczna. Zwłaszcza nie swoim kosztem.

Adamowicz został zaatakowany w miejscu publicznym. Wiele osób śledziło informacje
o stanie jego zdrowia. Jeszcze więcej przyszło na jego pogrzeb, który również transmitowany
był w telewizji. Ale tuż obok nadal są osoby, które w związku z kierowaną wobec 
nich nienawiścią w przestrzeni publicznej, przez bezkarne pseudoelity, właśnie w
tym momencie, cierpią psychicznie i fizycznie albo popełniają samobójstwa. W ciszy,
w której wielu chce aby pozostały.
